gonia piszesz o empatii pracownikow a ty co zrobilas zeby pomoc tym zwierzeta? Mówisz o szpitaliku pewnie o kojcu ze szczeniakami... nie wiesz jakie sa szczeniaki? co zjedza to wydala nie dziwne ze smierdzi a skoro trafilas tam gdy bylo brudno trzeba bylo pomoc i posprzatac. a jesli nie podobaja ci sie godz otwarcia zadzwon porozmawiaj z wladzami schronu na pewno cos da sie zrobic jesli ktos chce pomoc to wierz mi ani szkola ani praca nie przeszkadzaja...