-
Posts
59 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margolcia69
-
ON-ek BUDYŃ - życie na kocią łapę czyli nie ma jak w domu ;)
margolcia69 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
OK, zaraz zrobię przelew :multi: -
ON-ek BUDYŃ - życie na kocią łapę czyli nie ma jak w domu ;)
margolcia69 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Budyń jest cudny :loveu:, szkoda, ze nie możemy mieć psa.:shake: Dam dla Budynia 25 zł, tylko nr konta poproszę. -
Sister, weszłam, bo chciałam zobaczyć Twojego nowego lokatora. To co przeczytałam i zobaczyłam zwaliło mnie z nóg.:shake::shake::shake: Jak mogę Wam pomóc??
-
[quote name='gusia0106']Oooo Kochana, ja i ślub to jak ogień i woda :evil_lol: Zaraz to pewnie moja siostra przylezie i zacznie jęczeć ślubowo - weselnie ;) Ale dziękuję za chęci :loveu: Nad morze na święta jedziemy. Bo ja słabo znoszę świąteczny czas. I na Wigilię mi siostra uciekać nie pozwala, ale Wielkanoc jest już w stanie znieść ;)[/QUOTE] Siostra to nie jest w stanie znieść Twojego świątecznego olewactwa :shake::angryy::shake:, żeby tak zostawić rodzinkę i ukochanych siostrzeńców na święta :mad::mad::mad: w samotności:placz::placz::placz:
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
margolcia69 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Kolejna cudna psina :lol: -
Luna- młoda onka ze schronu już w swoim domu :)))
margolcia69 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Lunka jest cudna :lol::lol::lol: -
Luna- młoda onka ze schronu już w swoim domu :)))
margolcia69 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Luna, Luna - tak już o niej myślę :lol:, poproszę o numer konta na pw -
Luna- młoda onka ze schronu już w swoim domu :)))
margolcia69 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Ojej, przykro mi. Ale pies łagodny do kota chyba by jej nie przeszkadzał... Nie wiem, nie znam się na kotach.[/QUOTE] Ciężko wyczuć, ale mam nadzieję, że może kiedyś.... znów będę miała psa.;) -
Luna- młoda onka ze schronu już w swoim domu :)))
margolcia69 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Bo człowiek za dużo myśli. Idealna jest. Młoda, mądra, wszystkiego się nauczy. Lepszej nie znajdziecie. Do tego najmądrzejsza rasa. Brać, nie wybrzydzać ;)[/QUOTE] Mysza, bardzo bym chciała, ale mam 10-letnią kotkę z nowotworem ...:shake: -
Luna- młoda onka ze schronu już w swoim domu :)))
margolcia69 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Zakochalam się w tej suni:loveu:, od pierwszego spojrzenia. Czemu jest zawsze tak wiele "ale"??:-( -
Witajcie Cioteczki !!;) Rozmawiałam z Gusią, ledwo żyje. Z Marlejem jest kiepsko, niestety na Ursynowie cały czas strzelają. Bidulek strasznie się boi, jest agresywyny (i to jak Gusia mówiła coraz bardziej), ma biegunkę i nie chce wychodzić z domu. :-( Guśka biega ze szmatą, szczotką, płynem do prania dywanów i sprząta mieszkanie. Obiecała, że jak znajdzie chwilkę to się odezwie.
-
[quote name='gusia0106']Ja Wam dam bohatera!!:angryy: Ja Wam dam głaskać Łazję!:angryy: Zważyliśmy się rano............31,4.................ale jak mi się która dzisiaj ucieszy to będzie z nim lodowaciała na balkonie:mad:[/QUOTE] Sister, aż się popłakałam ze śmiechu. :lol::evil_lol::lol: Potrzebujesz pomocy przy sprzataniu?? :diabloti: (mam dla Ciebie doniczkę z kwiatkiem)
-
[quote name='gusia0106']No wiem. Ale.....ta lecznica ma mu mnie przechlapane. Źle zdiagnozowali Varia. I mimo, że wiedzieli, że nowotwór - nie dali mu żadnych szans, tylko czekali aż umrze. Gdybym wtedy nie zadziałała miałabym go o rok i 9 miesięcy krócej.... Do Ilonki nic nie mam, zwłaszcza, że Ada ją poleca, ale rozumiesz....[/QUOTE] Rozumiem. My zawsze idziemy do lecznicy, jak ona ma dyżur;) :angryy:Dalej chcesz chlopaka do testowania Marleya??:angryy: Mam takiego niewyrośniętego, chudego Twojego siostrzeńca (dobrze się będzie Marleyowi obgryzalo - znów nie tknąl śniadania):diabloti::angryy::angryy::diabloti:
-
[quote name='gusia0106']Kurde.............moja wetka przeprowadza się do Lublina od stycznia. Jestem załamana cholera. To taki wet, któremu się ufa w 200%. Już rozmawiałyśmy. W przypadku Marleja nie jest to niestety alergia kontaktowa tylko właśnie to coś tam z immunologią. Mamy przyjechać w przyszłym tygodniu i chyba niestety bez bez sterydu się nie obejdzie...[/QUOTE] Gusia, polecam naszą wetkę (wiesz, Ilonkę) ;) Oni od stycznia będą przy Bokserskiej.
-
[quote name='gusia0106'] Moi znajomi już mu się opatrzyli, a moja siostra się go boi :evil_lol:, więc do ćwiczeń odpada. Ale Marlej nie straszny, moja siostra się nawet Varia bała :crazyeye:, więc ona po prostu jest niemiarodajna ;) [/QUOTE] Jak tu się nie bać, jak to wielkie, kudłate i szczeka (znaczy się szczekało=Vario), a ten chłopak teraz to się rzuca:shake: (czasami) A po mojej siostrze to można się różnych rzeczy spodziewać - czy jak wiem, co ona Marleyowi gada na mój temat:eviltong::eviltong::eviltong: