-
Posts
28631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tatankas
-
[quote name='olly']Wigi powąchał i olał :( poszedł się położyć, Lunka ku mojemu zdziwieniu przyjęła gościa, ale Białaska była przerażona tańcem Luny i pokazała ząbki, po czym nastąpiła izolacja. Psica już w drodze do Wawy. To był mega szybki DT. Ale spodziewałam się, że o takie cudo ludzie będą się bić :)[/QUOTE] Szkoda,że o te nasze boksiowe staruszki nikt się nie bije.Ja już mam swojego faworyta Bogusia,cudny staruszek rudy z ciętymi uszami,oj gdybym mogła to bym go zawinęła i kochała taaaaaaaaaaaaaaaaak mocno :loveu:
-
[quote name='olly']Ja już jestem za stara na młode psy, taki adekwatny dla mnie wiek boksera to minimum 7-8 lat. Takie kocham najbardziej :) Sunieczka jest przeurocza, trochę nie mogłam opanować latającego ogona, bo nie znałam takiej przypadłości, ale psica fajniusia.[/QUOTE] No cudna,tym bardziej bym właściciela uśpiła :angryy: A tam za stara,przyzwyczajona do staruszków,ale zawsze można zmienić przyzwyczajenia :cool3: A jak LUna do niej,bo Wigorek pewnie wokoło lata :) Kochany Wiguś :loveu:
-
[quote name='olly']stado chwilowo mi się powiększyło.. Wczoraj dostałam telefon z Kliniki, że za 1,5h przyjdzie "człowiek" ze swoją dwuletnią rodowodową bokserką na eutanazję, powód? bardzo poważny, mianowicie boksereczka ma lęk separacyjny i biegunkę. Także oto cudny białas chwilowo jest u mnie.[/QUOTE] To dawaj zdjęcia cudnej białaski,a jak Luna ją przyjęła,bo Nikitę goniła ;) A właściciela jak bym dorwała,to nogi z dupy bym powyrywała :angryy:
-
Trzymamy kciuki cały czas za boksiołka :loveu:
-
Mam nadzieję,że ten rok będzie dużo lepszy,niż ten pechowy 2013 ;) Trzymajcie się ,kocham was :loveu:
-
Nie zgadzam się,aby fundacja mogła dalej działać i pomagać kolejnym bidom,moim obowiązkiem jest spłacić koszta poniesione przez nią za Kinia,a to wyszło: - 1112,58zł [SIZE=2]I dopiero kiedy zostanie ta kwota spłacona uznam,że Kinio wyszedł na czystą,a i ja będę spokojniejsza.A więc całą tą kwotę będę powoli spłacać na konto fundacji,muszę tylko wybrać bokserka,na którego.Może olly wybierz jakiegoś staruszka,który najbardziej potrzebuje tej pomocy???
-
Kochana dla mnie też nie najlepszy rok był,pochowałam babcię,która wychowywała mnie 6 lat,zanim przeszłam na swoje,pochowałam babcię-ciocię(moja druga prawdziwa babcia zmarła jak miałam 3 latka),zrezygnowałam z pracy,bo było za ciężko,pochowałam dwie z czterech koszatniczek,a na koniec w grudniu miałam stłuczkę samochodem firmowym,swoją drogą to był mój czwarty dzień w nowej pracy,siostra mała operację kolana(bliźniaczka),bo okazało się,że stawu prawie w ogóle nie ma,tak się wytarł,teraz ma na jakieś klipsy,ale jej zapowiedział chirurg,że jak klipsy się zerwą,to tylko proteza i na rentę.Od paru dni dopiero spokój i mam nadzieję,że tak zostanie.Nie tylko dla ciebie 2013 był pechowy,ale musiał widocznie być zły,żeby 2014 był lepszy ;)
-
Nie wiem ile kosztowało ulżenie Kiniowi w cierpieniu,czyli jego ostatnia droga,a z wyliczeń wcześniejszych wynika,że: Na minusie [SIZE=4][COLOR=red]- 712,58zł poniesione koszta przez fundację (-100zł Kinio u Olly) Ja wciąż bazarki na Kinia będę robić,więc będę dług spłacać ile będę mogła,najpierw Olly ,a potem pieniążki na fundację będą szły :oops:
-
Olu jak Wigorek? Niech się już skończy ten pechowy 2013 rok :(
-
[quote name='ana666']mnie także można dopisać do listy;)[/QUOTE] Dopisana :)
-
Kiniu choć byłeś daleko ode mnie,wciąż byłeś w moim sercu i zostaniesz tam na zawsze.Kocham cię:loveu: i płaczę :placz:
-
Byłam przygotowana na takie wieści,a jednak boli i łzy ciekną ciurkiem:placz:.Jedyne pocieszenie dla mnie,że nie będzie sam,będą przy nim ci,którzy go najmocniej kochali,a tam za tęczowym mostem na pewno spodka moją staruszkę Nikitę,która uwielbiała wszystkich to i Kinia pokocha i będą latały bez bólu,choć życie im na koniec go nie oszczędziło.Kocham cię mocno mój Królu :loveu:
-
Rozmawiałam dziś z Olą przez telefon,Kiniu od kilku dni wciąż się trzęsie mimo przykrywania kocykami i kołderkami,podejrzewają Parkinsona,musi teraz Ola zdecydować czy wysyłamy Kinia na kolejne rehabilitacje,czy po prostu pozwalamy mu godnie odejść.4 lata temu musiałam podjąć taką decyzję co do swojej staruszki i nie chciałabym być na miejscu Oli.Olu tak jak mówiłam:NIEZALEŻNIE OD TEGO JAKĄ DECYZJĘ PODEJMIESZ STOJĘ ZA TOBĄ MUREM I WIEM,ŻE BĘDZIE TO DECYZJA WŁAŚCIWA.Będziesz chciała spróbować to będziemy próbować,ja już bazarek mam otworzony i kaska się znajdzie-stanę na głowie,będziesz chciała mu ulżyć to również cię poprę.Dałaś Kiniowi najwspanialsze 3 lata z jego życia,nie mógł trafić lepiej,żył jak król i odejdzie jak król.Kocham was i jestem z wami myślami cały czas.
-
[quote name='olly']Kinio jest już po 3 zabiegach. Dziś podniósł się na przednie łapki. Czyli jest jakiś postęp. I te jego oczyska zrobiły się szczęśliwsze :) Za cykl 5 zabiegów muszę zapłacić 230 zł. Wpłaciłam już 120zł (z tych co miałam) i 10zł za ogłoszenia Tatnkas (pieniążki dotarły wczoraj- dziękuję). Czyli jeszcze 100zł muszę spłacić. Obawiam się, że te 5 zabiegów nie wystarczy i będzie potrzebne kolejne 5 :( Ale jest nadzieja, że będzie dobrze :)[/QUOTE] Kochana trzymamy kciuki,a pieniążki muszą się znaleźć.Już buduję bazarek tozowy,będzie tam kilkanaście fantów z przeznaczeniem na Kinga,jak tylko dojdą jakiekolwiek pieniążki dla niego to od razu ci wyślę ;)
-
[quote name='andegawenka']Czekamy? Jakie ogłoszenia?[/QUOTE] No kiedyś robiłam bazarki ogłoszeniowe,ogłaszałam na 30 różnych stronkach ogłoszeniowych psa i za jeden pakiet miałam 5zł,teraz nie mam czasu na bazarki,ale maximiller u mnie dalej zamawia i zawsze wpłaca za ogłoszenia,a ja ogłaszam jej psiaki do adopcji i przekazuję pieniążki na Kinga :)
-
Śliczności nie moje :loveu:
-
[quote name='tu_ania_tu']rozwozisz pieczywo??? no właśnie, aż nie chce sie wierzyć, że w Sz-nie nie ma żadnych psich fizjoterapeutów[/QUOTE] Strzeliłaś w 10 :) hahaha -pracowałam normalnie w innej pracy 7 miesięcy,ale to za dużo jak na mamę z trójką dzieci,więc zrezygnowałam,ta praca sama do mnie przyszła,popracowałam tydzień i mi się bardzo podoba :) Na szczęście pracuję tydzień na tydzień,więc mogę się wyspać w tym tygodniu :) Szczecin to jest pokićkany jeżeli chodzi o specjalistów,to całkowite dno :(