[quote name='fioneczka'] przeraża mnie także fakt, że dorośli ludzie pozwolili przyjąć prezent[/QUOTE]
Przychodzisz do domu i widzisz dziecko z psem, "darczyncy" nie ma, obdarowany zarzeka sie, ze bedzie wyprowadzal, sprzatal i w ogole. Malo to takich sytyacji? I co wtedy zrobic, oddac "darczyncy"? Pies kupiony nie wiadomo gdzie, bez papierow, wiec "hodowca" ma w glebokim powazaniu co sie z nim stanie.
Nie jestem dzieckiem i nie trzeba mi uswiadamiac takich rzeczy, wiec prosze zostawcie sobie tego typu komentarze, a raczej trzeba sie skupic na znalezieniu suczce domu. Chyba lepiej pomoc jej teraz niz za jakis czas uslyszec w mediach, ze amstafka pogryzla chlopca. Bo nikt nie powie wtedy, ze byla rzadko wyprowadzana, ze nikt sie nia nie zajmowal i jej nie socjalizowal.
Naprawde czasami warto ugryzc sie w klawiature zanim cos sie napisze, co kompletnie zniecheci sie kogos do forum Dogomanii :cool1: