Witam!
Mysle, ze podepne sie pod ten temat, poniewaz, mozliwe ze sytuacja jest troche podobna. Od miesiaca mam psa, to szczeniak, mieszaniec owczarka niemieciego. Ma w tej chwili 4 miesiace, wychowywał sie bez matki, ktora zdechłą gdy mial tydzien. Moja siostra, ale i cala moja rodzin, czyli ja odkarmialysmy szczeniaki butelka. No i naszym problemem jest, że Karo szczeka na moich współlokatorów (nie wspomnę o gościach). Problemem jest każde najmniej sze poruszenie po mieszkaniu, przechdzenie z pokoi... Zdarza sie tez, że podgryza ich... Nie wiem skąd się to może brać, ale przedewszystkim nie wiem jak temu zapobiec, bo choć oczywiście boję się, że takie zachowanie przerodzi sie w coś gorszego, to jego ciągłe szczekanie jest po prostu nie do zniesienia. Proszę, może ktoś wie, jak zaradzić takiej sytuacji?? Dodam, że zdarza mi się z psem wyjezdzać na weekendy, więc moze po porostu miał za mało czasu, żeby sie przyzwyczaić??
Bardzo potrzebuję jakiejs rady...