lolka ma racje,ja Rudiego wzięłam 3 listopada z Dluzyny pies duży prawie rasowy onek.Rano go zabieralam następnie fryzjer,wetrynarz-paszport,i w ciągu trzech godzin wyjazd do Niemiec 800 km.Nic o psie nie wiedziałam ,ale jak go zobaczylam pierwszy raz wiedzialam ze tylko ten.Wszystko co wiedzialam to to ze ma ok.6 lat i od dwóch w schronisku przy budzie.Zaryzykowalam ,ale Rudi okazal sie super psem spal chyba ze dwa dni ,sensacje żołądkowe troche byly bo chcialam mu za bardzo dogadzac byl chudy 28 kg.teraz ma 41i juz dosc .Jest cudowny ,grzeczny, usluchany.Nawet przez moment nie zalowalam ze wzięłam starszego psa.