Dziewczyny kochane! Wybaczcie mi, że się troszkę gubię, ale nie znam Waszych imion, a jedynie Wasze nicki...i mam pytanie... [SIZE=4][B]która z Was to Aneta?[/B][/SIZE] Bo imię to pojawiło się we wcześniejszej relacji z wizyty w klinice u Lili...Już wyjaśniam. Chodzi o to, że ja jakiś czas temu rozesłałam wiadomość o Lili gdzie mogłam, umieściłam to również na moim blogu (wraz ze zdjęciami z tego forum, za zgodą Trish) i był odzew, ludzie pisali mi potem, że przelali na konto w wątku na Lili datki :).
I jedna z dziewczyn, które poznałam przez internet prosi o kontakt z Anetą ( kopiowałam jej wypowiedzi z forum o Lili, gdyż sama nie miała siły tu zajrzeć, bo jest zbyt wrażliwa na te wszystkie nieszczęścia) i dziś napisała mi maila, poniżej go cytuję:
"
Droga Izo,
krótko piszę, bo znowu mam nowe psie nieszczęścia na głowie. Czy jesteś w stanie skontakrować mnie bespośrednio z Anetą od Lili?
Znalazłam panią adwokat, która specjalizuje się w takich sprawach, ona pracuje dla Vivy i moglaby pomóc w sprawie Lili i tego ścierwa, które trzeba skazać!
Buziaki
Na moje pytanie czy zatem mogę umieścić treść jej maila na forum napisała"
"Dziękuję za zdjęcia! Malenkie cudo!;-)))
Dobrze, podaj mail, tylko [B]bardzo proszę, zaznacz, że chodzi tylko o pomoc prawną dla Lili! Żeby nikt nie pisał do mnie z innymi nieszczęściami, bo nie daje już rady!!!!!!!!! [/B]
To znaczy, że Lili JEST w domu u Anety??? Bo ja się gubię!!!"
Szczerze mówiąc sama nie wiem czy Aneta to Trish?:oops: W każdym razie proszę o kontakt na priva, to skontaktuję Was dziewczyny na privie, chodzi o pomoc dla naszej kochanej Lili!:loveu: