My też od początku BLW. Najpierw rękoma, no może najpierw próby rękoma, ale większość i tak ładowala na ścianie lub w pysku psa. Później nóż I widelec. Teraz mały (16 miesiecy) sam zje miskę zupy, potrafi nadziac groszek na widelec. Zaksztusil się raz jak tz chciał go karmić łyżeczka (na samym początku rozszerzania diety)
najbardziej nie lubiłam sprzątać po owsiance. To się kleiło do wszystkiego:)
My często młodego do jedzenia sadzalismy tylko w pieluszce :)