Jump to content
Dogomania

kama210

Members
  • Posts

    6247
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Szydłowiec

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

kama210's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

28

Reputation

  1. w życiu rodziny Skubiego się trochę pozmieniało , ale nie wpłynęło to na jego losy / jak na razie i aby tak zostało / Skubul pod "kontrolą" Agnieszki u której był na DT , która jest w kontakcie z Panią Skubiego , trochę jest nieznośny , ciągnie na spacerach , i gania kota :P
  2. nie wiem co czego dziewczyny Wasze wpisy zmierzają i co mają na celu .. ale to się robi trochę "dziwne " , .. prosze przedstawcie mi listę pomocy dla Bogusia , aby mógł trafić w inne miejsce - nie wiem może takową przeoczyłam , rozpatrzymy każdą propozycję , a ja na miejsce Bogusia dam innego psa z Szydłowca , który jest w innym hotelu .. odniosę sie tylko do ostatniej "uwagi " co do zdartego nosa i mozliwości że jest to efekt "wpychania " psa - do klatki kenelowej prosze odswieżcie sobie zdjecia a zwłaszcza filmik jaki nagrałam w Punkcie .. i to tyle . .. ............... Olena84 - trzeba myśleć o badaniach Bogusia , skoro Pani Magda ma kontakt do lekarza polecanego .. nie ma co czekać ..
  3. Udało mi się odzyskać z poprzdniego telefonu kontakty do taks i udało mi się z nią skontaktować . Taks dziekuje za troskę , obecnie jest w miejscu gdzie ma słaby zasięg net , może we wrześniu coś się zmieni .
  4. nie obrażam się , bo nie mam o co .. -- po prostu nie mam siły i czsu siedzieć i tłumaczyć się przeciez każdy mógł "protestować " .. to by Aga z Jolką zamiast Bogusia dzisiaj zawiozły mi Gabi do Krakowa która gnije w Punkcie 5 miesiecy do domu tymczasowego (bo taki miałam wybór - albo wiozą Bogusia albo Gabii ) przecież cały czas można mu szukać innej miejscówki .. najlepiej domu stałego ---- ... cieszłyłam sie że mógł opuścić Punkt , i udało sie go szybko wyciągnąć .. ale ..... juz nie komentuję wiećej , pozostałe 20 psów gnije za kratami i tez czeka na taką szansę jak on , aby opuścić kraty lub uniknąć schroniska .. zdjecie z odjazdu z Punktu https://www.facebook.com/PunktPrzetrzymanSzydlowiec/photos/gm.1630818733839264/939940592745432/?type=1&theater
  5. weszłam żeby napisać dobre wieści , i opisać coś dokłądnej , ale widze że chyba nie ma po co .. BO JUŻ sie zaczynają jakieś chore "teorie spiskowe " napisze na razie tyle --- Boguś już w hotelu :) zawiozła go Agnieszka z Jolą z Szydłowca ... ------------------------------------- co do Perełka1 - " .. jeszcze sie taki nie urodził który by każdemu dogodził " .. Mi by na myśl nie przyszło żeby na podstawie zdjeć wysnuć teorie o kredycie , i przewidywać takie sytuacje i inne takie ... jak powyżej .. tez sobie podrubię , bedzie się bardziej w oczy rzucało : prosze poszukać mu coś (według Ciebie ) lepszego .. nic nie stoi na przeszkodzie , najlepiej -- >> coś domowego i darmowego , z ogrodem , z dala od hałasu , blisko dobrych lecznic -------------
  6. Jestem w kontakcie z Olena84 , ona szuka i ja tez staram się szukać pomocy , na chwilę obecną sytuacja wygląda tak : --- nie zgłosił się żaden bezpłatny dom tymczasowy :( --- jest możlwiość aby umieścic Bogusia w domowym "hoteliku " pod Lublinem ok. 15 km od Lublina ) u Pani Magdy , jest tam mało psów - obecnie ok. 10 , z tego część to osobiste psy włascicieli , psy są w domu , nie ma żadnych kojcy , Pani Magda opiekuje sie nimi cały czas , Znam to miejsce bo była w nim Pola , także zabrana z Punktu (przez Fundację Pan i Pani Pies im M. Kozłowskiego ) , odłowiona przez specjalistę (jamora ) z obrzezy Szydłowca , w Punkcie siedziała rok !! - rok nie wychodziła z budy taka była wycofana i zestresowana , Pod opieką "hoteliku" otworzyła się , zsocjalizowała z ludzi , i w kilka miesięcy znalazła dom , i miejsce ma dobra opinię takż od osób co umieszczały tam psiaki które są tez obecnie wydarzenie Poli - https://www.facebook.com/events/426840010798729/ ---- koszt to 300 zł z jedzeniem blisko do Lublina do dobrych lekarzy jak będzie trzeba dokładnych badań --- wywózka w poniedziałek - wyjedzie do Pabianic 4 / 6 psów , :( Bogusia "zarezerwowałam " w Gminie , że opuści jak najszybciej się da z Punktu - wiec do schroniska dzieku temu NIE WYJEDZIE jest już zaszczepiony od wścieklizny, odrobaczony , odpchlony , prosiłam aby jutro Gmina doszczepiła go na wirusówki , by był "gotowy " do opuszczenia Punktu rozmawiałam z dwoma wet - kastracji żaden sie nie podejmie , w tym stanie , bez dokładnej obserwacji , poz tym jak ma napady "neurologiczne" kastracja nie wchodzi wg nich w rachubę z normalną narkozą , tylko wziewną .. --- wiec jak sie nic nie zmieni - nie znajdzie sie żaden darmowy DT , i :"klepniecie " takie rozwiązanie to PILNIE potrzebny transport z Szydłowca k. Radomia / Radomia do Lublina
  7. założyłam wydarzenie na fb - moze coś to da .. nie wiem ja już nie mam sił .. dzisiaj sie dowiedziałam że są kolejne 2 nowe psy w Punkcie , wydarzenie na fb - https://www.facebook.com/events/1629745850613219/
  8. Pabianice to nie schron typu Radysy , ale schron , psów ponad 100 , gwar , szczek , i w boksie sam raczej nie bedzie - przeważnie siedzą po dwa .. z piechcią trzymam kontakt jak tam psy wyjeżdzają z Szydłowca , ale dziewczyny są tam wolontariuszakmi , nie mają mocy sprawczych , psów grubo ponad 100 , .... czy ten pies wyjedzie ?? - Gmmina ogolnie ma w d...pie te psy , po prostu pozywają się "balastu " i zwalniają kojce , czy chory czy nie , zresztą urzędnicy nawet tych psów na oczy nie widzą - tak jak w większości Gmin .. ma wyjechac kilka psów i tyle , a pracownik typuje .. i każdego ogólnie psa szkoda - bo jest 2 staruszki , bo jest trzy dość nieadocyjne wyglądowo i one zginą w tłumie schroniskowym totalnie jak nie bedzi o nich wieści, zdjęc , ogłoszeń itp . , jest kilka co tam zwariują bez kontaktu i ruchu jakiego wymagają , jest kila co jużtu są długo i sie przyzyczaiły i to miejsce traktują jak "dom " i tez szkoda ich wywozić na kolejną tułaczę .. wiec to nie są łatwe decyzje .. i tak jak one , tak i ten pies - zwany Boguś - moze wyjechać .. bo pomocy i adopcji nie ma tyle co ilość zgłaszanych kolejnych psów ... :( ja tyle co mogę - to postarać się coś wymyśleć aby nie wyjechał (zarezerwować - że czeka na opuszczenie punktu) , jeżeli byłaby szansa ze w najbliższym czasie opuściłby punkt w inny sposób - czyli pod czyjąś opiekę .. co do padaczki - zapewne sąróżne formy padaczki , o róznym przebiegu , pies ma na pewno jakieś problemy w tym stylu , tak jak pisałam uaktywniające sie w stresie , to co na chwilę na tyle co tam jeżdzę i zaobserowałam
  9. witajcie dziekuję za chęc szukania temu psu pomocy .. wiec tak ... pies jest w Punkcie Przetrzymań w Szydłowcu , pod "opieką " Gminy , gdzie dojezdzam do tych psów psów prawie codziennie , "monitoruję " ich stan , ogarniam szukanie im pomocy , itp tid juz od prawie 3 lat , a obecnie od grubo 1,5 roku jestem tu sama do ogarniania kolejnch i KOLENYCH psów tu na miejscu i uganiania się z Gminą itp . , z pomocą osób co pomagają w ogoszeniach , przychodza spacerować te psiaki , pomgają ze zdjeciami itp --- pies nie m wydarzenia na fb , moze założe wieczorem , jednak nie mogę wziąć odpowiedzialnosci za kolejnego psa , niestety , pies potrzebował by tez opiekuna , który zajmnie się nim , wezmie pod opiekę czyli min. ogarnie jego sprawy z wspólną pomocą.. ja już nie mogę , bo nie wyrabiam , bowiem oprócz tych zwożonych co chwila - a obecnie jest w Punkcie ok. 22 psy którym szukam pomocy i domów , to jest jeszcze w hotelach i w domach tymczasowych ponad 10 psów , zabranych w ciągu tych lat z tego miejsca , ------------------------------ pies ma ataki padaczkopodobne - jak dla mnie to nie jest typowa padaczka ( jednak nie miałam z padaczką do czynienia , wiec sie nie bedę mądrzyła ) wg mnie to na tle lękowym i stresowym , kiedy zaczał sie denerwować pies dostaje skurczu tylnych łap - jakby paraliż , dostaje ślinotoku , obija się się o kraty !!masakra na moich oczach miał 2 ataki 16 sierpnia , a ile miał jak nikogo tam nie ma .. wiadomo , tego sie nie dowiemy na pewno potrzebuje spokoju , ciszy , rozlużnienia , a ani tutaj , ani tym bardziej w schronie na ponad 100 psów nie bedzie go miał .. jak jest rozlużniony , czuje się pewnie to jest ok, ale np. w niedzielę jak wyprowadzamy psy na spacery , zaczął sie denerwowac i szczekac na innego psa zauważyłam że zaczyna sie powoli pienić i sztywnieją mu łapy , wiec odciągnęłam go z dla od psów aby sie uspokoił i poo kilku minutac slina z pyska zniknęła i sie rozlużnił z powodu przepełnienia i co chwila kolejnych porzucanych psów - Gmina planuje pod koniec sierpnia wywózkę kilku psów do schroniska w Pabianicach , a jakby tam trafił to wiadomo .. juz po psie .. ponad 100 rozszczekanych psów dookoła , na pewno nie bezie sam w kojcu , niewykluczone że stres go zabije w schroniskowym tłoku i gwarze szczekających psów , na pewno nie będzie sam w kojcu a inne psy szybko mogą wykorzystać jego ułomność , ALBUM PSA na fb - https://www.facebook.com/media/set/?set=a.929509677121857.1073741932.341541309252033&type=1 FILMIK z początku ataku z 16 sierpnia , potem przerwałam nagrywanie jak sie zacząl mocniej trząść i tracić bardziej władze w łapach aby go uspokoić .. https://www.youtube.com/watch?v=c83tfQ-NvZU&feature=youtu.be psu na pewno potrzebne jest spokojne miejsce , UNORMOWANE życie , i mozliwe ?? , że ataki nie będą sie powtarzac ... to z obserwacji na chwilę obecną ..
  10. Taks - daj nam znać co u Ciebie i Twoich psiaków ? co się dzieje ? martwimy się --- ma ktoś kontakt bezpośredni z Taks ??
  11. jezeli chodzi o Punkt ... to dzieje się tu dzieje ... niestety obecnie prawie 20 psów do adopcji Gonzo szczeniak , Fela, Wedel , Fiona, Zuza , Gabi, Pekinek , Ambroży , Czarek , Edzia , Moriss z chora trzustką, nieufna od 2 lat Mika , Diego , starszy owczarek Tedi , mix husky / łajak - Dejl , Maksik , przybłąkany lub wyrzucony bezimienny lużno chodzący oprócz tego w hotelach / domach tymczasowych --- zabrane psy z Punktu - część siedzi od 2013 roku .... bez odzewu z ogłoszeń , Suzi, Max , Lilka, Władek , Blanka , Zoja , Inka , Masza , Sonia niestety nie ma kto pisać wszędzie ... strona na fb - https://www.facebook.com/PunktPrzetrzymanSzydlowiec album adopcyjny psów z Punktu - można sciągać opisy / zdjęcia i pomagać w ogłoszeniach ................. plissssssssssssss https://www.facebook.com/media/set/?set=a.880901081982717.1073741925.341541309252033&type=3
  12. a ja zaglądam .. i trzymam kciuki BARDZOOOOOOOOOO , BARDZOOOOOO TRZYMAM kciukale i dziekuję Wam BARDZO za zajęcie się szydłowiecka Tośką :)
  13. Witam Was wszystkich pojawiam sie dopiero teraz na wątku Beti - obecnie Tosi , ale nie mam w co rąk wsadzić przy tych psich tematach w Szydłowcu , a obecnie sama ogarniam te psy .. i chciałabym Wam brdzo podziękować za wspieranie Tosi Tosia dostała szansę dzieki Wioli która ją wypatrzyła i uparła aby jej pomóc i dac szansę , a teraz dzieki Wam wszystkim może być bezpieczna Tosia jest z tego miejsca, - https://www.facebook.com/PunktPrzetrzymanSzydlowiec?fref=ts bede często zaglądać i podczytywac co u Tosi i nie mogę doczekać sie nowych zdjęć Toski :)
  14. dziekujemy ... sunia prosi o wsparcie wiecej info na wydarzeniu , kurcze nie mam czasu wstawiać zdjeć [URL]https://www.facebook.com/events/363263700494274/[/URL] __________________ 4 wrzesień - sukę przeniosłam z Kacprem do kojca . Pozostawienie jej w tej klatce to znęcanie się nad nią ... . ale kogo to oprócz nas - tych co pomagają , interesuje .. urzędnik wydał "polecenie " zabrać . .. a to że nie ma miejsc .. to już "nie ważne" .. ważne że podjęto zgłoszenie .. Aby zwolnić dla niej kojce w przepełnionym Punkcie kombinowałam z Kacprem i próbowaliśmy łączyć jakoś psy od wczoraj - tzn. dorzucić i inne psy innych - wyjścia innego nie było . Dwie próby nieudane , bo psy sie gryzły , a tu pracownik tylko wpada jeść daje , sprzątnie kupy i już go wzywają do innych robót "na miescie" .. wiec nie było by nadzoru czy nie dojdzie do nieszczęscia . Chociaż niektórym urzednikom zapewne byłoby to na ręke - jeden czy dwa mniej , . Wreszcie skończyło sie n tym że dwie suczki co były w jednym kojcu wylądowały na wybiegu z kojcem , gdzie biega sobie Moriss chory na niewydolność trzustki, który notabene żyje tylko dzięki nam - walczymy - tzn. najpierw ja sama, teraz pomaga mi grupa super ludzi o jego życie od wrzesnia 2013 , ma kupowaną karmę , robione badania . Biegają sobie teraz w trójkę po wybiegu , mogą sie schronić w kojcu przed deszczem , buda jedna , ale cóż ...muszą sobie w tej sytuacji jakoś poradzić . Ja już nie ma sił kombinować . Jak przywiozą kolejnego psa , to już nie wiem co zrobię ................................. godzinę temu wróciłam ze spaceru z nią , ojjj.. dziewczyna ma ma parę , przejście z nią wzdłuż kojcy - a jest w 4 - tym , a przejście wąskie , nie na moje siły . Wiadomo frustrcja z powodu zamknięcia , nowe miejsce, kraty , szczekający psy dookoła wywołuje w niej dodatkowe pobudzenie , a siły skubana ma ... oj ma............. /wstawię zaraz zdjęcia ze spaceru osobno w nowym poście - ale nie za ciekawe, bo już sie ściemniało / dla mnie to mieszanka jakiś ras , suka silna, umięsniona , duża, dobrze zbudowana , ale to już wymaga rozpoznania wsród miłosników tych ras ... poniżej zdjecia suki - już po przenosinach z klatki do zwolnionego cudem kojca . reszta w komentarzach zdjecie - [URL]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10660274_742567525810933_7095110471229390483_n.jpg?oh=f448100fd7b62e279e24162743bf5cea&oe=545C66DB&__gda__=1419335011_dc5a4ce44f558ba2f6fd159876dccd7c[/URL] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10660274_742567525810933_7095110471229390483_n.jpg?oh=f448100fd7b62e279e24162743bf5cea&oe=545C66DB&__gda__=1419335011_dc5a4ce44f558ba2f6fd159876dccd7c[/IMG] 4 .09 - 2 doba po zgarniećiu przez Gminę ze wsi pod Szydłowcem --- godz 19.30 - I spacer .. ,wyprowadzenie z kojca , który został dla niej zwolniony , dzieki mojemu z Kacperm głowkowaniu i połączeniu innych psów .. ostatnie możliwe połączenie psów w Punkt Przetrzymań gdzie jest ..aby te połączone psy sie dogadały ..one mają trochę gorzej .. ale ONA nie siedzi w klatce .. . dziewczyna ma parę , przejście z nią wzdłuż kojcy - a jest w 4 - tym kojcu , a przejście wąskie , nie na moje siły . --- ciągnięcie boczne do psów , ktore tez ją obszczekują ..i 40 cm wolnego przejścia .. bo ona sama szeroka .. wytrzymłość na granicy moich rąk ..a siła w niej duża .. Wiadomo frustrcja z powodu zamknięcia , nowe miejsce, kraty , szczekający psy dookoła wywołuje w niej dodatkowe pobudzenie , a siły skubana ma ... oj ma............. dla mnie to mieszanka jakiś ras , suka silna, umięsniona , duża, dobrze zbudowana , ale to już wymaga rozpoznania wsród miłosników tych ras ... kolejne spacery w tych warunkach - tzn . wyprowadzenie i wprowadzenie do kojca - TYLKO z pomocą kogoś .. za dużo bodzców , szczekających psów , i dla niej ciągle stres , najpierw porzucenie ,błakanie, potem wywózka w klatce , potem pobyt w niej teraz nowe osoby ją otaczjące, szczekające psy ... dookoła co WAŻNE jak na razie --- nie przeładwuje frustracji na człowieka , chce sie odszczekać psom w kocjach , ciągnie do nich, ale nie chciała sie "odwinąc" do mnie .. i mam nadzieję że tak jej zostanie ... wrażenia po moim I spacerze z nią --------- suka na spacerze ciągnie jak parowóz, ale reaguje na stopowanie , na chwilę dopóki się do niej gada coś , albo widzi smaka , ale reaguje .. potem leci za zapachem , wpada w krzaki , siły ma ..wiec ławo może słabszą osobę przeciągnąć za sobą ... łasa na smaki jak na razie , siad nawet zrobiła, smaki z ręki bierze delikatnie, nie łapie razem z palcami łapczywie wiadomo to I spacer .. a jej przeszłości nie znamy .... zdjecia z I spaceru do "duu .. y" bo sie ściemniało ..a suka cały czas w ruchu .. reszta zdjeć w komentarzach kolejne jak bedzie pomoc [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10309705_742628809138138_110355173370505477_n.jpg?oh=ed2e68baa552f148ef740d3f2d029e17&oe=548F6BC3&__gda__=1419673602_443fcab28243bdf93f05326595353214[/IMG]
×
×
  • Create New...