Jestem po prostu zszokowana tym co czytam, biedne zwierzaki. Znam Szydlowiec. Postaram sie porozsylac linki. Mysle ze nalezaloby w tej sprawie napisac list do jakiegos ministra, a sprawa sytuacji bezpanskich psow i kotow ktore rozmnazaja sie na potege w calej Polsce mozna by sprobowac napisac do jakiejs instancji w Unii Europejskiej aby pomogla w tej kwestii Polsce wyjsc na prosta poprzez ustanowienie konkretnych ustaw (obowiazek czipowania , podatki za posiadane zwierzeta, obowiazek sterylizacji, odpowiedzialnosc za pozostawienie zwierzecia bez opieki...).
Serce mi peka jak pomysle o tych biednych zwierzakach.
Zrobie co w mojej mocy.
Pozdrawiam i zycze duzo sily. Podziwiam Was za to co robicie!