-
Posts
770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
pudzian321 last won the day on August 15 2012
pudzian321 had the most liked content!
Converted
-
Location
Szydłowiec/Bydgoszcz
-
Interests
weterynaria, medycyna, polityka, historia XXw., literatura
-
Occupation
Rosjoznawca, technik wet., student Ratownictwa Medycznego
pudzian321's Achievements
Newbie (1/14)
15
Reputation
-
KLARA - sikała ze strachu - warto pomagać - MA DOM :))
pudzian321 replied to kama210's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']O kurde....ale ekipa....:) Pudzian....:) spoko wozek....[/QUOTE] Ta spoko :) haha Na zdjęciu pod Klarą widać taką "kupkę" czegoś. To części w razie "W" jakby sie koło urwało czy cuś. Ale nie moge narzekać bo dojechał, wrócił. A tak to usłyszy i sie zepsuje a ja już kasy na części nie mam :D hahahaa A może go ktoś chce kupić. Jest na sprzedaż a jak widać psy się w nim czują bardzo dobrze wręcz rewelacyjnie i nawet pawi nie puszczają. Czyżby to z jakiejś obawy przed stanem technicznym samochodu :) haha -
[quote name='ostatniaszansa']mazowszanka do kąta :mad: co to za karteczka ? Opis według wzoru miał być . Troszkę droga ta sterylka jak na bezdomniaka, a i przyszły oryginal i kopia a kopię powinna sobie zostawic lecznica ? Doszły faktury za Zuzię zgłoszoną przez mazowszankę i za Nanę zgłaszający Kacper nicku nie podano . Zostana opłacone jutro. Ewa nie jest nick tylko ze nie pod spodem a obok. no ale dla jasnosci kacper to ja :). Mam nadzieję, że nie było problemu z opisem faktury w punkcie dotyczącym przelewu na konto. A teraz według reguł wrzucam zdjęcie Nany vel Gangreny :) po zabiegu. (jakby ktos chcial mam tez zdjecia co prawda z komorki ale jednak, robione w trakcie zabiegu :) ) Nanie zdjąłem w poniedziałek szwy bo już do końca kubrak zjadła i mogłaby sobie sama je poobgryzać a wtedy z wyjęciem szwów byłoby trudniej. A swoją drogą pani wet odwaliła kawał dobrej roboty bo Nana miała tylko 3 szwy i nacięcie może 2-2.5 cm. I zaraz do podpisu wrzucę banerek akcji. Dziękuję bardzo za refundacje. :) Edit: dorzucam jeszcze potwierdzenie, że dopłaciłem 100zł gotówką.
-
rudzielec cale szczescie znalazl dt jak sie dogada z dziecmi zostanie na stale. kotka nr 5i kocurek nr 4 dalej szukaja domow i jakby było mało zmartwień jakiś czas temu na osiedlu okociła się dzika kotka. kociaki sa w norze, która jest głęboka i kręta. Jak sie wsadzi głowę do wejścia do nory to końca nie widać. (panowie po wymianie rur widocznie nie dokladnie przysypali dolek) ile ich jest nie wiadomo ale są dzikie i z nory nie wychodzą. Dlatego będzie potrzeba kilka DT bo jedynym sposobem wyjęcia ich z nory będzie chyba jej rozkopanie. A nie zostawimy ani jednego kociaka. Wystarczy w Szydłowcu dzikich kocich rodzinek.
-
Witam, jutro mam umówioną sterylizację mojej tymczasowiczki Nany. Zgłaszałem ją do wsparcia z akcji parę stron wcześniej [url]www.dogomania.pl/forum/threads/184498-AKCJA-STERYLIZACJA-WZNAWIAMY-%21-Tymczasowe-konto?p=19332158#post19332158[/url] Koszt sterylki Nany wyniesie około 200zł /sprawdzony wet. małe cięcie/ tylko mam pytanie czy mogę wziąć rachunek na Fundacje na 100zł i wtedy fundacja wpłaci bezpośrednio na konto weta. a pozostałe 100zł zapłacę wetowi gotówką z moich bazarków /będę miał oczywiście potwierdzenie, że dopłaciłem 100zł/ Tak byłoby chyba prościej dla wszystkich. Czy jednak na rachunku musi być cała kwota 200zł i normalna procedura czyli przelew na moje konto i ja przelewam połowę z powrotem na konto Akcji?
-
dorzuce kilka fotek kota po wypadku. nie każdy ma profil na facebooku i nie każdy musi chcieć tam siedzieć :) A sprawa pilna, bo kot potrzebuje opieki [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/318871_367287400010757_851408320_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/205244_367286960010801_1184807427_n.jpg[/IMG] [img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/557233_367287566677407_1542367807_n.jpg[/img]
-
W Szydłowcu oprócz masy bezdomnych psów pojawia się co raz więcej potrzebujących pomocy kotów. I tak: 1. Pilnie szukamy DT dla kocura po wypadku. Kocur ma złamana miednicę i ranę otwartą łapy. Przebywa w Punkcie przetrzymań na szydłowieckim wysypisku gdzie nie ma dla niego ani warunków ani opieki. Pracownik, który w dzień pilnuje terenu wysypiska i dogląda psów daje mu codziennie wodę i jedzenie i na tym opieka się kończy. A od 18 już nikogo nie ma. Kot potrzebuje codziennej zmiany opatrunków. [img]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/324068_433713626672860_1564329103_o.jpg[/img] album na fb [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.367180053354825.84279.341541309252033&type=3[/URL] 2. Kociak z wysypiska przywieziony z interwencji SM. Na początku były 3 mieszkały w garażu ze sprzętem budowlanym. Brudne, chude, karmione mlekiem i kiełbasą. 2 już znalazły dom został jeden czarny. Prawdopodobnie kocur :) [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/399535_364839006922263_748493746_n.jpg[/IMG] link do albumu na fb. [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.364838386922325.83673.341541309252033&type=1[/URL] 4. około 3 miesięczny kocurek - zabrany z piwnicy w bloku .. kociak miauczał przeraźliwe z głodu .. nikt się nie zlitował .. .od 2 tygodni jest pod opieką Pani Zosi która nie mogła przejsc obojętnie mimo że w małym mieszkaniu ma kilka swoich kotów i psów .. kociak był podtruty trutką na szczury którą musiał zjeść z głodu .. obecnie ma sie dobrze.. został już odrobaczony [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/3652/48390643427917994963815.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5674/29311743427907661631548.jpg[/IMG] 5. około 3 miesięczna kotka ... kotka urodziła się w piwnicy w bloku .. Pani Zosia zabrała ją dzieciom, kótre zrobiły sobie z niej zabawkę - parę dni obserwowała że dzieci w dzień nosiły ją po osiedlu, okazało się że na noc kotka "lądowała" pod blokiem ... cud że nie została zagryziona przez psy .. Pani Zosia zaopiekowała się kotką .. kotka była wówczas kocim szkielecikiem . obecnie jest odżywiona, odrobaczona, nauczona korzystania z kuwety [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/4457/18135143427927328296252.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/81/55604043427924661629812.jpg[/IMG] Wszystkie koty znajdują się w Szydłowcu koło Radomia. Kontakt: [EMAIL="bezdomne.szydlowiec@wp.pl"]bezdomne.szydlowiec@wp.pl[/EMAIL] lub Kamila 604 322 515
-
witam, czy mogę liczyć na dofinansowanie sterylizacji Nany vel Gangreny, która jest u mnie od sierpnia 2011 na BDT. Zabrana przeze mnie jako dziki szczeniak ze złomowiska teraz odwdzięcza się tym, że jest psem demolką. :) Przez co zmusiła nas do zrobienia remontu, który pochłoną już część oszczędności. Link do wątku Nany http://www.dogomania.pl/forum/threads/212477-11-m-czna-NANA-jak-gazela-idealna-do-pracy-z-psem-SZUKA-DOMU P.S. Zapomniałem dopisać, że sterylizacja w Radomiu u sprawdzonej pani wet. koszt około 200zł
-
11 m-czna NANA- jak gazela - idealna do pracy z psem - SZUKA DOMU
pudzian321 replied to kama210's topic in Już w nowym domu
[quote name='motyleqq']a niedawno była taką małą kulką...[/QUOTE] Dalej mimo wszystko duża nie jest. Ma troszkę głupkowaty wyraz pyska:) ale jest miłą sympatyczną sunią, która nie chce się nauczyć, że w domu się nie sika:D. Po za tym umie parę komend: łapa, siad nawet przychodzi na zawałonie:D hahaha. A jak aportuje, aport to jej życie. No i Grunia to oaza łagodności do innych psów. Do kota ciekawska i chętnie go goni ale nic złego mu nie robi. -
- Ruda - doczekała się nowego domu -Powodzenia sunieczko.
pudzian321 replied to baster i lusi's topic in Już w nowym domu
[quote name='baster i lusi'] Pudzian jak będziesz miał chwilę zrób foteczki Rudej w nowych akcesoriach bo chce wkleić na wątek na niebieskim.plissssssssss[/QUOTE] jak tylko akcesoria dotrą to zrobię fotki i wrzucę -
- Ruda - doczekała się nowego domu -Powodzenia sunieczko.
pudzian321 replied to baster i lusi's topic in Już w nowym domu
tak, potwierdzam dostarczenie paczek. Dziękuje bardzo. Na potwierdzenie fotki: [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/2728/obraz078small.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/760/obraz082small.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/152/obraz084small.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7406/obraz094smallm.jpg[/IMG] -
- Ruda - doczekała się nowego domu -Powodzenia sunieczko.
pudzian321 replied to baster i lusi's topic in Już w nowym domu
[quote name='justysiek']oj dajcie spokój to nic wielkiego :) super, że prowadzi, niech w końcu ma coś od życia:) czekamy tylko na wieści czy da rade, żeby zostala do stycznia czy nie.[/QUOTE] czy da rade to zalezy od Rudej. Postanowilismy, ze damy jej szanse bo nie chcemy psu mieszać w głowie ciągłymi zmianami miejsc. Dlatego spróbujemy przetrzymać ją do stycznia bo jak na razie od 2 dni nie było spięć pomiędzy pannami. Z tym, że na święta przyjeżdża moja siostra z rocznym synkiem i jak Ruda nie będzie go tolerować to nie chcemy ryzykować tym bardziej, że siostrzeniec jest teraz na etapie raczkowania i uczenia się chodzić. Także dajemy Rudej szanse i zobaczymy czy z szansy skorzysta:) -
no wlasnie w tej sprawie probowalem pw napisac. bo chcialem sie pochwalic ze ja wreszcie dorwalismy:D a sedalin wczoraj mogl ja zlapac, tyle ze uciekla w pola a tam kilkadziesiat hektarow lak do przeczesania a nas 4 osoby nierealne. a dlaczego tak twierdze bo jak ja udalo mi sie juz wniesc po schodach na 3 pietro i jak ja polozylem w przepokoju bo dalej nie dalem rady tak ona sobie spi. tylko od czasu do czasu spojrzy w lewo zobaczyc czy stan osberwujacych ja oczu sie zmienia czy nie w parwo to samo. a najgorsza jest Gangrena (tzn, Nana szczeniak na DT). Ojciec polozyl podhalance kawalek kielbaski pod pysk a podhalanka sie na niej polozyla, A Gangrena jak zwykle nie najedzona siedzi raz z jednej strony raz z drugiej i warczy raz na psa raz na kielbase:D kabaret