czerda
Members-
Posts
2564 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by czerda
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
czerda replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
plis bardzo mi zależy na info czy w tamtym tyg przyjęliście starego onkowatego zaniedbanego bo od 8 lat bezdomnego psa żul , którego jest ten pies i dzielił jego los powiedział dzisiaj , że go straż zabrała ma na imię Budrys -moja mama od 2 lat go karmi i faktycznie nei przychodził od tyg. -
[url]http://www.dogomania.pl/threads/177176-Szkieletor-rufus-pod-skrzydałami-animalsów-)-i-weta-czeka-na-dom-stały[/url]
-
Stef ma wyczerp sił , zbadał psiaka i to jest do powolnego leczenia , usatalilismy leczenie -będzie dostawał od poniedziałku zastrzyki , i odpowiednią karmę powodem zaburzeń chodzenia jest na pewno ucik długotrwały na nerw kulszowy , a ucisk wywołuje albo przebyty uraz albo same zmiany zwyrodnieniowe sam w sobie powód nie ma w leczeniu znaczenia , zawsze wtedy dochodzi do degeneracjii osłonek nerwowych i trzeba dawać leki przeciwzapalne oraz duże dawki wit , b 12 i b 6 oraz kwasy tłuszczowe i glukozamine z chondroityną i tak zrobimy jest to dość drogie więc postaram sie kupić te leki bez rabatu w < ludzkiej > aptece którą mają znajomi kochający zwierzęta , może częściowo będzie to dar a jeśli chodzi o guza jest to prawdopodobnie ropna torbiel , więc może wystarczyć antybiotyk psiak miał tyż niemożliwie długie ...tipsy , co dodatkowo utrudniało mu chodzenie
-
dla starszej osoby labopodobny---Rufus!!!siedzi w Obornikach ....jest super piesek , pamiętasz go? jak nie masz linka to podeślę
-
proszę o pomoc moja mama znalazła -przez to , że dokarmiła psa od lat bezdomnego-dzisiaj sznaucera nie mam jeszcze zdjęć , zrobię jutro , jest to cały czarny miniaturowy sznaucer mieszkał od tyg. na ogródkach działkowych , jest strasznie zaniedbany , zmęczony i głodny mama ma już od kilku dni na tymczasie pinczerowatego pieska , nieco warczy na sznaucerka , czy jest ktoś kto mógłby zająć się pieskiem , możemy ew. sprawdzić czy ma chip piesek ma na sobie obrożę , jest grzeczny, spokojny , zmęczony jeśli ktoś z miłośników rasy mógłby nam pomóc , mój nr 604431861 , mamy 696760770 dolny śląsk , Środa Śląska
-
ponieważ psy tam są -gminy ich nie zabrały , a psy są na jesgo terenie , rozmnaża je i zarabia
-
to bardzo fajnie , musimy być jednak zabezpieczeni finansowo, nadmieniam że w Obornikach jest 6 psiaków z Dobrocina które są utrzymywane przez Stefa i troszkę przeze mnie , musimy te pieski ogłasać , szukać im domów , jedna sunia z nich -Misza jest bardzo kontaktowa i wesoła , mimo to nie znalazła jeszcze domu , one są tam od lutego , a teraz Ljion i 2 szczeniaki , które umierały w Dobrocinie z głodu podeślę tu wątki , jestem w stanie pomagać finansowo w dużej mierze , ale chcemy przecież wspólnie szukać domów i brać następne psiaki
-
Pańcia już mnie nie chce! Piękna amstaffka do adopcji!
czerda replied to LAleczka_666's topic in Już w nowym domu
czy ta cisza znaczy że sunia wybrana? -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
czerda replied to mari23's topic in Już w nowym domu
czekam z drżenie jak będzie -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
czerda replied to mari23's topic in Już w nowym domu
ty jesteś super !!! tak sę uśmiałam przed snem czytając twoje jednoznaczne opinie na kandytów którzy mają nie przypasować Budyniami , no świetna jesteśQ! -
przypomniała mi sie sytuacja -pan <opiekun> zaprowadził mnie do psa który nie chciał wyść na dwór , to czarny piesek nieduży , starszawy , jutro odnajdę jego zdjęcie piesek tak bardzo bał sie tego... p. uciekał przed nim , przyszedł do mnie , tulił się i drżał jak facet przechodził , to mi siiię przypomniało jak przeczytałam o tym krwiaku
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
czerda replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
czy Robert przekazywał cos co może wie czego my nie wiemy w sprawie Dobrocina , czy np. wójt dzisiaj podjął jakąś decyzję? wróciłam póżno i nigdzie sie nie dodzwoniłam dzięki , bo naprawdę to czasem pomaga -
czy widzicie na zdjęciach na alegro jest takie-w bboksie same coopy a Negro zatuczony -psy nie wychodzą z klatek , poprostu krążą po nich ja to widziałam jak Negro wskakiwał na belkę żeby popatrzeć , jak stał na budzie , żeby cokolwiek zobaczyć daję głowę że miesiącami nie wychodził z klatki inne psy też a sprzątane jest ....
-
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
czerda replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
na miejsce Tolkajest już chory Skrzat , który był przywiązany zimą w lesie -
Pogryziony Miso w DS .Pani TERESO dziekujemy z całego serca :-)
czerda replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
to piękne takie wieści , wspaniały , dzielny psiak !!![quote name='TERESA BORCZ']MIŚ to bardzo wdzięczny pies, bardzo się przywiązuje. teraz mimo tych okropniastych zabiegów, stale za mną chodzi i tam się układa do snu gdzie akurat coś robię. Nie przegapi odejścia w inne miejsce nawet w głębokim śnie. Stale mam u stóp tę przytulaśna puszysta kulkę. Aż się boję że mogę go niechcacy nadepnąć, taki Miś wszęobylski. Pięknie chodzi na spacerki, , noga w nogę, spolądajac co chwilę w górę z uśmiechem od ucha do ucha jakby chciał powiedzieć ale się nam dobrze idzie. Ogon rzecz jasna,lekki już i puszysty stale w radosnym ruchu. Sama przyjemność taki spacer.[/QUOTE] -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
czerda replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
uważam bezwzględnie , że Rambo musi byc wysterylizowany , mamy psy w hotelu które w szybkim czasie po kastracjii się ustabilizowały , to naprawdę nic strasznego a może uratować psa -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
czerda replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
ja tez jestem za , Tolek bardzo chce do człowieka , bardzo ! Stef za dużo pracuje i widzi psy 2 razy dziennie -i jest ich dużo , ale to po to , żebyśmy mogli pomóc jak najwięcej -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
czerda replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Rambo jest bardzo mądrym psem , mnie potrafił dwa razy oszukać , udając świetną zabawę smyczą , którą jednym ruchem szczęk przegryzał jak pędem pojechałam w miejsce < przed dom suczki którą adorował>ucieszył sie bardzo na mój widok , jakby nigdy nic nie przeskrobał -i ochoczo wskoczył do samochodu