-
Posts
7096 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by _Goldenek2
-
Uffff. .... Teraz tylko oby wyniki histopatologiczne wyszły ok. Trzymaj się Cezarze :).
-
Trzymam kciuki :)
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
_Goldenek2 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ja też rzadko się odzywam chociaż śledzę losy dziewczyn, bo jestem z nimi chyba od początku :) -
Aż serce się ściska :(
-
To dobre wieści. Trzymam kciuki za biedaka.
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
_Goldenek2 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Kajtun jest w hoteliku w Teresinie (40-50 km od W-wy), Kasiu :) -
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
_Goldenek2 replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Dostałam, serdeczne dzięki :) -
Co za pytanie???? :) . Przecież po to Wam podałam. Może też będzie szczęśliwe :) To jest to ogłoszenie [url]http://www.polskastrefa.eu/ogloszenia/malenka_lodzia_szuka_domu_336138_13340.html[/url] .... Zdjęcie takie sobie :)
-
Dziewczyny, kilka dni temu napisałam takie ogłoszenie dla koleżanki, która miała na DT szczeniaka: [COLOR=violet]Lodzia jest maleńką, młodziutką, ok. 6 tygodniową czarno podpalaną suczką, którą przywieziono do zamojskiego schroniska wraz z trzema siostrzyczkami. Wolontariuszka zlitowała się nad maleństwem i wzięła ją do siebie na dom tymczasowy, w którym czeka na swojego nowego, odpowiedzialnego Opiekuna, który zapewni jej kochający Dom. Lodzia została zbadana przez weterynarza, została odrobaczona i jest zdrowa. Jest wesołą, łagodną, odważną i towarzyską suczką. Jak każdy szczeniak potrzebuje uwagi, nauki i miłości. Docelowo będzie psiakiem średniej wielkości. Kontakt: tel: (Elżbieta), mail: [/COLOR] Po co Wam o tym piszę? Ano, telefony się urywały. Moja koleżanka w ciągu 4 dni wyadoptowała Lodzię, całe jej rodzeństwo i wszystkie szczeniaki jakie były w zamojskim schronie. Może przez przypadek użyłam jakiegoś sformułowania, które przyciąga ludzi? Może warto spróbować? ;)
-
PONik po wspaniałym BDT u Anuli juz w DS :)
_Goldenek2 replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja ......podopinguję chociaż :) -
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
_Goldenek2 replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Dokładnie o Niemcy chodzi :(. Mój mail: [email]goldenek2@op.pl[/email] -
Śliczne suczysko :)
-
Wreszcie i ja dotarłam.... :)
-
Na temat zagranicznych adopcji doszły mnie bardzo niedobre wiadomości.... Czy macie namiary na fundację, która chce Dextera?
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
_Goldenek2 replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Ewa, mogłabyś podać mi link do tej szwajcarskiej fundacji? Dochodzą bardzo niepokojące wiadomości o zagranicznych fundacjach... chce mieć pewność, że Sledziowi nic nie grozi :) -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
_Goldenek2 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Cudny jest :):):) -
Agnieszko, ja wiem, że czasem psu chcemy nieba przychylić.... zwłaszcza wtedy, gdy wiemy, że kiedyś miał źle.... ale posłuchaj osoby, która z psiakami ma dużo doświadczenia. Coś Ci wkleję. Mam nadzieję, że to uświadomi Ci parę rzeczy :):):): Żeby wyobrazić sobie co przeżywa pies zabrany przez Ciebie ze schroniska lub z innego domu wyobraź sobie, że porywają Cię kosmici. Wyglądają jak ludzie, ale mają zieloną skórę i duże oczy. Zabierają Cię do statku kosmicznego i unieruchamiają na obco wyglądającej platformie. Statek rusza. Jesteś przerażony. Nie wiesz dokąd lecicie i co się będzie działo dalej. Możesz zacząć panikować, nawet wymiotować ze strachu... Nagle statek ląduje i otaczają Ciebie inni kosmici, którzy na powitanie wkładają Ci palce do uszu. Głaszczą też po brzuchu i podnoszą za ręce do góry. Czy czułbyś się dobrze w takiej sytuacji? A co to ma wspólnego z psem? Bardzo wiele. Zbierasz psa do samochodu, lub do pociągu, autobusu, tramwaju... To dla niego zupełnie nowe miejsce, z nowym człowiekiem, którego jeszcze nie zna i nie ma do niego zaufania. Stres jaki pies przeżywa jest ogromny. Może zwymiotować, może się trząść ze strachu, możesz zobaczyć, że sierść wypada mu całymi garściami a na skórze pojawia się łupież. Przez pierwsze dni może mieć biegunkę. Dlatego najlepiej jeśli nie będziesz powiększać tego stresu swoją nadgorliwością. Tulenie psa, uspokajanie go, głaskanie może mu wcale nie pomagać w tym momencie. Najlepiej, jeśli po przybyciu do domu pozwolisz psu odpocząć przez kilka dni. Zaaranżuj dla niego jakąś „norkę” - coś w rodzaju azylu, gdzie jest cicho i bezpiecznie. Może to być miejsce pod stołem, kojec, klatka przykryta kocem. Nie zmuszaj go do wejścia, niech sam sobie znajdzie miejsce, które jest dla niego optymalne. Nie wołaj psa, nie zapraszaj znajomych, żeby zobaczyli jakie to cudowne stworzenie masz w domu, nie zachęcaj dzieci, żeby się pobawiły z pieskiem. Nie przywołuj psa. Daj mu spokój i wodę do picia. Początkowo pies może odmawiać jedzenia, bo poziom stresu jest dla niego zbyt wysoki. Nie martw się tym i poczekaj. Jak sie uspokoi, to sam poprosi o jedzenie. Postaraj się nie zmieniać gwałtownie diety psa. Duży stres i gwałtowna zmiana diety mogą obniżyć odporność na choroby. Pies może się łatwo przeziębić. Jeśli musisz psa wykąpać – nie używaj szamponu dla ludzi. Najlepiej jednak, gdybyś mógł poczekać z kąpielą przynajmniej 2 – 3 dni, aż pies się trochę oswoi z nowym miejscem. Nowo przybyły do domu pies może reagować gwałtownym szczekaniem i niepokojem na wszystkie dźwięki, które są dla niego nowe: ruch na klatce schodowej, bicie zegara, odgłosy ulicy. Pierwsza noc może być dla Ciebie trudna, bo za bardzo się nie wyśpisz. Ale niebawem pies przyzwyczai się do nowych dźwięków i zapachów i uspokoi się na tyle, że zacznie sam nawiązywać kontakt z otoczeniem. Staraj się wykorzystać każdy moment, gdy pies z własnej inicjatywy podchodzi do Ciebie. Nagradzaj go karmiąc z ręki i spokojnie chwaląc. Na początku dobrze jest „spalić miskę”, pożywienie podawać psu z ręki, w zamian za podejście do Ciebie, a potem za podejście gdy psa zawołasz. Nie musisz podawać psu jedzenia w jednej porcji, jeśli chcesz – możesz go karmić podając po jednej granulce lub po jednej garści. Taki sposób karmienia przekonuje psa, że opłaca się do Ciebie podejść, a poza tym daje mu czytelną informację, że od Ciebie może spodziewać się tylko dobrych rzeczy i że to, co dostaje ma związek z jego zachowaniem. W ten sposób stajesz się dla psa źródłem najważniejszych dobrodziejstw – bezpieczeństwa i pożywienia. Może się zdarzyć, że w pierwszych dniach pies będzie bał się wychodzić na dwór, albo że z powodu stresu załatwi się w domu. Nie denerwuj się i nie krzycz na psa. On nie zrobił tego „złośliwie”. A może nigdy wcześniej nie mieszkał w domu i nie wie gdzie ma się załatwiać? Pierwsze spacery Zanim spacery z twoim psem staną się przyjemnością włóż trochę wysiłku, by poinformować psa, jak mają one wyglądać. Przede wszystkim na początku miej psa zawsze pod kontrolą. Staraj się wybrać na spacer w miejsce bezpieczne, z dala od ruchliwej ulicy, niekoniecznie do najbliższego parku gdzie mnóstwo psów, dzieci i innych osób będzie zainteresowane poznaniem Twojego nowego przyjaciela. Do obroży (zwykłej, gładkiej obroży!) przyczep długą linkę, która swobodnie może wlec się po ziemi za psem. Gdyby pies postanowił gdzieś odbiec od Ciebie – zawsze możesz zareagować stając nogą na lince. W ten sposób masz psa stale pod kontrolą co zapewnia wam bezpieczeństwo. W kieszeni miej przygotowane smakołyki. Może to być coś ekstra super pysznego (pierś z kurczaka, żołądki kurze, ciasteczka wątróbkowe...). Gdy przywołasz psa, a on podejdzie – natychmiast chwalisz go i dajesz smakołyk. Powtarzaj to jak najczęściej, żeby uwarunkować przywołanie i imię psa. Jeśli pies ma tendencję do ciągnięcia na smyczy - kup dla niego halter (obrożę uzdową) odpowiedniego rozmiaru i zacznij jej używać. NIGDY nie stosuj kolczatki, łańcuszka zaciskowego czy innych podobnych narzędzi, które sprawiają psu ból i są świadectwem Twojej nieudolności w szkoleniu. Jeśli już musisz kogoś ukarać – to siebie. Jeśli pies robi coś nie tak, jak tego oczekujesz, to znaczy, że nie dowiedział się od Ciebie co i jak powinien robić. Nie jest to jego wina, lecz Twoja. Przemyśl jeszcze raz Twoje postępowanie i spróbuj w inny sposób uzyskać od psa to, czego od niego chcesz. Stwórz rytuały Pies jest zwierzęciem uwielbiającym zachowania rytualne. Jeśli od początku wie, że na kanapę w salonie się nie wchodzi, że smycz wisi w przedpokoju, że po powrocie do domu wyciera się łapki – to będzie bardzo szczęśliwym psem pod Twoim dachem. Poproś wszystkich domowników, żeby postępowali z psem według stałych zasad, które sobie ustalicie. Jeśli nie chcesz, żeby pies np. żebrał przy stole – nie pozwalaj mu ćwiczyć się w takim zachowaniu. Pierwsze dwa tygodnie psa w nowym domu to okres adaptacji, w którym warto ustalić zasady. Potem, gdy pies poczuje się pewniej w nowym domu, mogą pojawić się zachowania, które będą reminiscencjami dawnego życia, a które niekoniecznie będą się Tobie podobać. Jeśli zbudujesz mocną więź z psem – większość tych niepożądanych zachowań uda się zastąpić innymi. Problem z samotnością Wiele psów schroniskowych nie lubi samotności. Źle znosi oddzielenie od właściciela i wykazuje albo tendencję do niszczenia różnych rzeczy, co jest przejawem frustracji, albo też wyje godzinami, co doprowadza sąsiadów do furii. Dlatego dobrze by było, gdyby pies podczas nieobecności właściciela miał swoje bezpieczne miejsce, w którym może spokojnie przebywać. Najlepszym wyjściem jest nauczenie psa wchodzenia do klatki, która kojarzy się mu z norką i w której nie ma zbyt wielkiej możliwości ruchu. W klatce można tylko leżeć i odpoczywać. Wiele psów przystosowanych do klatki wybiera ją jako idealne miejsce, gdy w domu dzieje się coś nieoczekiwanego, pojawiają się goście lub gdy zabieramy psa w obce dla niego miejsce. Klatkę można spakować i wziąć ze sobą. Pies będzie się czuł doskonale mogąc leżeć w miejscu, które zna które jest jego azylem. Bądź mądrym przewodnikiem W dobie internetu nie jest trudno trafić na grupy dyskusyjne czy informacje, które pomogą Ci w dobrym ułożeniu relacji z Twoim psem. Szczególnie warte polecenia są strony internetowe i grupy, gdzie ludzie dzielą się doświadczeniami na temat pozytywnego szkolenia psów, klikera, metod wzmocnienia pozytywnego, psich sportów... Nawet jeśli mieszkasz na końcu świata – nie musisz wszystkich problemów rozwiązywać sam. Być może ktoś już poradził sobie z podobnym problemem i może poradzić Ci kontakt z dobrym specjalistą, lub zasugerować jakieś rozwiązania, które Ci pomogą. W wyborze metod postępowania ze swoim psem kieruj się własnym sercem i intuicją wspartą doświadczeniem i badaniami naukowymi na temat zachowania psa i jego rozwoju. Im więcej będziesz wiedział – tym lepszym będziesz przewodnikiem swojego psa i tym lepiej będzie układało się Wasze wspólne życie. POWODZENIA! [I]TEKST by Jacek Gałuszka[/I] _________________
-
Agnieszko, Filipek, mimo, że trafił do super domu, jest jeszcze zestresowany. Ten stan aklimatyzacji w nowym miejscu trwa do 6 tygodni. Przez ten czas można zaobserwować różne nietypowe zachowania. Nie przejmuj się. Nie nadskakuj psu. Nie chce - niech nie je, nie przychodzi na mizianie - nie miziaj itd :)
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
_Goldenek2 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dla mnie dziewczyny super wyglądają. Nie wolno tuczyć psów !!!!