[quote name='soboz4']Wiem, wiem, po prostu nie tłumaczyłam powodów, Twój domek były fajny, ale stosunki z psami u Oli są na bakier, nie wiem jak z dziećmi, trochę się boje, choć na ludzi nawet w czasie zabiegów Ola nigdy nie warknęła. Nie chciałam Cie urazić, przepraszam jeżeli tak się stało!QUOTE]
Nic się nie stało, wszystko jest w porządku. Liczę się z Twoim zdaniem, szanuję Twoją decyzję. Chciałabym, żeby psiuna wyzdrowiała. Pisz albo dzwoń gdybyś czegoś potzebowała.