HHHmm wcześniej nie ma problemu -tylko muszę obliczyć ile czasu trzeba jak już będę wiedzieć o której Wojtek (transportujący do Krk) będzie w Lublinie -no i jeszcze Lidkę muszę zabrać do schronu bo nie mobilna podobno - -w schronie też chwilę- potem odwieść-jutro to poskładam do kupy i damy radę:)