-
Posts
35520 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Aimez_moi
-
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
Aimez_moi replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Ale chlopak madry jest........:):) Jeszcze troche i bedzie sie przedstawial.....jestem Bond......james Bond......:):) -
[quote name='ranias']Czarne cukierki, kiedyś sprzedawane w metalowych puszkach, takie ślazowo-anyżkowe z lukrecją....dla mnie przepyszne...:lol:[/QUOTE] O Matuchno...... to wiem.....u mnie mozna je bylo kupic w torebkach....:):) Pozniej pokazaly sie chyba z Goplany takie w fioletowych torebeczkach anyzki.......ale ostatnio to juz nigdzie nic nie bylo......
-
[quote name='pagir']Chciałbym dołączyć do podziękowań Marzeny dla wszystkich którzy wspierali Rudego w jego długiej aczkolwiek zakończonej sukcesem drodze do szczęśliwego domu:lol:Tą drogę z piekła na wyżyny szczęścia rozpoczęła Lu_Gosiak która swoim uporem,miłością i wielkim sercem doprowadziła Rudego na linię startu.......i wytrwale walczyła o kazdy dzień,godzinę i minutę jego reaktywacji......jego podniesienia sie zarówno fizycznego jak i psychicznego ze skraju wycieńczenia.......do mety którą jest nowy dom:lol:SZACUN!!!Jestem bardzo szczęśliwy i dumny z tego że mogłem uczestniczyc w tym jego powrocie do świata miłości i dobroci......ze mogłem choc w cześci pomóc swoja wiedza i doswiadczeniem w tym aby to piekne psisko zakończyło swoj marsz do lepszego świata HAPPY ENDEM:):):)!!!!!Czas poświecony na zawiezienie go i pobyt w jego nowym domu..........to czas spędzony w domu w którym miłość i dobroć płynęła z każdego kąta w który spojrzałem....w którym byłem:lol:Począwszy od warunków po traktowanie i zaufanie do Rudzielca:lol:Po raz wtóry jestem dumny że mogłem poznać takich ludzi,ze mogłem wziąć udział w tej reaktywacji.......:)Mój "podopieczny",nieokrzesany ,mówiąc w skrócie "szczenięco szczęśliwy "Rudzielec pokazał na co go stać ale........został zaakceptowany....dano mu szansę...... w tym miejscu wielki szacun i podziw zarówno dla Marzeny ale tez jej rodziców którzy ze stoickim spokojem znosili jego wybryki i......decyzja nie uległa zmianie....ZOSTAJE!!!!!!No i.....jestem wielkim miłosnikiem molosów .......i Rudy udowodnił ze jest wielki,dostojny.....pełen miłosci i ciepła......bo jakże oceniać jego zachowanie po tym co przeszedł???????Pozostaje mi tylko życzyć jemu i jego nowym opiekunom WIELE RADOŚCI Z POSIADANIA SIEBIE NAWZAJEM:):):)!!!![/QUOTE] Nic dodac nic ujac......;):)
-
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
Aimez_moi replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
Zagladam do chlopaka......wypieknial i wysubtelnial u Mirona......:):)