-
Posts
17 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Biography
właścicielką yorka
-
Location
Polska
-
Interests
pieski
Yorkshire terier's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Yorkshire terier replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='kell46']We wtorek 26 maja okolo godziny 15-ej, moja mlodsza siostra Ania postanowila zabrac pieski - dwa Maltanczyki na spacer razem z jej kolezankami. Mieszka w Sandomierzu, woj. swietokrzyskie. Przyszykowala jej do wyjscia jak zwykle; smycz, obroza i wyszla z domu. Mieszkamy na osiedlu, w bloku w Sandomierzu, na pierwszym pietrze. Pieski sa male i boja sie schodzic ze schodow, wiec jak zawsze Ania wziela je na rece, zeby je zniesc na dol. Do sasiadow mieszkajacych na parterze przyjechala rodzina; kobieta z mezczyzna. W momencie gdy Ania byla na parterze rodzina sasiadow wchodzila do mieszkania. Nagle niespodziewanie z mieszkania wyskoczyl wielki pies rasy American Stafordshire Terrier - [B]Amstaff i zaatakowal moja siostre[/B]. Ten pies sasiadow to okolo 2 letnia czarna suka o imieniu Saga. [B]Saga skoczyla na moja siostre Anie, byla bardzo agresywna i warczala[/B]. Ania bardzo sie przestraszyla i upuscila pieski aby sie zaslonic. [B]W tym momencie Saga zlapala jednego z pieskow Peluche (tak mial na imie) za gardlo i zaczela go dusic. Moja siostra zdolala odrzucic drugiego psiaka i chciala ratowac Peluche. Krzyczala, wolala o pomoc nawet zaczela bic wielkiego Amstaffa - Sage, ale pies nie puszczal. [/B]Wszystko to dzialo sie na oczach dwojga doroslych ludzi (rodziny sasiadow), ktorzy jak wspomnialam przyjechali z wizyta. Kilka kolezanek mojej siostry bylo przed klatka i slyszaly cale zdarzenie ale baly sie wielkiego psa. Nikt nie pomogl mojej siostrze ani malemu psiakowi. Z mieszkania wybiegla Dominika - wlascicielka Amstaffa (corka sasiadki), ale bezskutecznie probowala odciagnac rozwscieczonego psa. Wkoncu Saga puscila i Ania - moja siostra natychmiast podnisla Peluche z ziemi i pobiegla do domu (na pierwsze pietro) po pomoc Kasi, mojej starszej siostry. Jedna z kolezanek mojej siostry zaoferowala opieke nad drugim psiakiem i zabrala go do siebie do domu (mieszka w tym samym bloku w innej klatce). Obie moje siostry; Ania i Kasia natychmiast zabraly pieska do weterynarza. Kobieta, ktora przyjechala do sasiadki zaoferowala podwiezienie do lekarza. Przez cala droge mowila ze nic sie nie stalo, ze to nie jest wina Sagi (Amstaffa) i ze maly piesek jest w szoku i nic mu nie jest. [B]Lekarz weterynarii od razu zajal sie psem, lecz stwierdzil, ze piesek juz [SIZE=5]nie zyje[/SIZE].[/B] Moje obie siostry wpadly w rozpacz, plakaly, krzyczaly zeby Peluche sie obudzil i ze Saga jest morderca. Cala rodzina jest w szoku. Wszyscy rozpaczaja po stracie Peluche. To jest nie do pomyslania, ze taki pies jak Saga mieszka w bloku posrod tylu ludzi i zwierzat. Wlascicielka psa czy jej corka Dominika, nie wydaja sie przejmowac faktem ze ich pies zaatakowal na klatce schodowej dwunastoletnie dziecko z malymi pieskami na rekach i zagryzl, zabil jednego z nich. Pies do tej pory jest w mieszkaniu. Po tym zdarzeniu po raz pierwszy pies mial zalozony kaganiec jak byl wyprowadzony na zewnatrz. Do tej pory nigdy nie mial kaganca na spacerze. Opiekuja sie tym amstaffem dwie kobiety, ktore nie sa w stanie zajac sie tak poteznym zwierzeciem. Wielokrotnie widac bylo, ze to pies dominuje i ze to pies wyprowadza na spacer panie a nie odwrotnie. Wielokrotnie tez zwracano wlascicielkom uwage, ze nie potrafia zapanowac nad zwierzeciem i ze Saga jest bardzo agresywna w stosunku do innych zwierzat i nieznajomych. Sama bylam swiadkiem jak Saga o maly wlos nie przewrocila Dominiki podczas spaceru, poniewaz wyrywala sie i warczala jak przechodzil inny pies. Rozmawialam z Dominika i ona sama potwierdzila, ze Saga jest bardzo agresywna. W glowie mi sie nie miesci bezmyslnosc i nieodpowiedzialnosc tych ludzi. Ten pies stanowi powazne zagrozenie dla otoczenia. Byc moze tego dnia maly Peluche uratowal moja mala siostre, co by bylo gdyby to ona zostala pogryziona. Ten maly piesek zginal przez bezmyslnosc i nieodpowiedzialnosc wlascicieli Sagi. Bylo bardzo wiele przypadkow zagryzien ludzi i zwierzat przez Amstaffy w calej Polsce. Moja mama dowiadywala sie opini ekspertow ze szkoly w Rzeszowie, ktora zajmuje sie tresura i ulozeniem duzych psow i stwierdzili, ze pies rasy Amstaff, ktory raz zaatakowal i zabil, jest bardzo niebezpieczny i nalezy go jak najszybciej odizolowac od otoczenia. Jezeli zaatakowal raz, to moze to zrobic w kazdej chwili nie dajac zadnych sygnalow ostrzegawczych. W szkole tresury nie poddaliby tego psa rehabilitacji. To pies morderca, ktory nie moze przebywac wsrod ludzi i zwierzat. Mama zlozyla doniesienie na policje o zagrozeniu ludzkiego zycia i zagryzieniu naszego psa przez Sage. Chcemy te sprawe skierowac do sadu, aby jak najszybciej Saga zostala usunieta z bloku, a wlaciciele psa ukarani. Trzeba zapobiec kolejnej sytuacji w ktorej pies moze zabic nastepnym razem inne zwierze albo i dziecko. Juz raz to zrobil. Bardzo prosimy o pomoc w tej sprawie. Prosimy o naglosnienie jej, aby spoleczenstwo i wladze zdaly sobie sprawe z grozacego niebezpieczenstwa. Planujemy rozdawac ulotki i walczyc w sadzie aby pies zostal usuniety jak najszybciej z bloku. Moje obydwie siostry sa przerazone. Boja sie teraz kontaktu z innymi psami i wogole nie wyprowadzaja drugiego pieska o imieniu Socotroco z domu przez wzglad na Sage - Amstaffa. Boja sie ze Saga zaatakuje ponownie.[/QUOTE] zatakował dziecko,zagryzł psa...czarno na białym.a co do prawdziwości tego o yorku to ja nie mam wątpliwosci:roll: -
[quote name='pa-ttti']czyli że mama tej małej suczki ważła 1kg?! jak można rozmnażac tak małą suczkę?? ja sobie nie wyobrażam....ile ona miała szczeniąt w miocie?? moja najmniejsza chihuahua waży 1 kg ale ona ma 3 miesiące dopiero![/QUOTE] sunia miała bodajże 2 szczeniaki...tak matka suczki która waży 1,2 ważyła 1 kilogram:angryy::angryy::angryy:pani wybrała oczywiście tą malutką która jak miała 2 miesiące podobna była do myszy...
-
623265-ten numer wpisz na alegratce i zobaczysz jaki to piekny reproduktor:angryy::angryy::angryy:z rodowodem ale waga jest porostu olsniewająca...
-
znam pania która ma 2 "yorki":cool1:jednego który ma 2 lata i waży 2 kilo choć jak dla mnie to on koło 3 ma :roll:i drugą yorczke która waż 1,2:angryy:ten większy to tatus malutkiej.psy sa bez rodowodu a tatuś jest rozmnażany co chwilę.ma 2 lata a miał już 16 dzieciaków:shake:ta mniejsza nie powiem aby była baaardzo chuda.jest drobna ale waga suni mnie jakos odrzuca...ogólnie to nie wiem czy to tak powinno sie kilowa sunie(mame tej malutkiej)dopuszczać so 2.5 kg.psa:shake:a pani ma lekkiego fioła na punkcie miniaturek i z miotu swojego psa wybrała najmniejszy,najsłabszy egzeplarz ważący zaledwie 1.2:angryy:a 5 kilowy york podejrzewam , że bierze sie utuczona sunie z jakimś podobnym gabarytowo pse dpuszcza,i tak kilka pokolen aż powstaną yorki giganty:evil_lol:
-
oczywiście,że przesada.jest określony wzorzec dla rasy yorkshire terier i proszę nie twórzmy jakis odmian miniaturek,złotych yorków,yorków królewskich!trzymajmy sie wzorca rasy i na jego podobieństwo hodujmy psy:cool1:nie długo ciężko będzie spotkac takiego prawdziwego 2.5 kilowego yorka o ładnym stalowym kolorze płaszcza,ze stojącymi uszkami,i jedwabistą sierścią:eviltong:Już teraz to nie lada wyzwanie odszukać gdzieś pośród tych wszystkich yorków jakiegos który na prawdę przypomina tę rasę:cool3:jak byłam na wakacjach to widziałam naprawdę durzo yorków:loveu:ale powiem szczerze ,że tak naprawdę to może 1,może 2 przypominały yorkshire teriera.resztę można było przypisać do "yorków":loveu::diabloti:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Yorkshire terier replied to kell46's topic in Pogryzienia
nie wiem co tu jest wyolbrzymione-to,że amstaf zagryzł maltańczyka,to,że zagryzł yorka,to , że zaatakował dziecko?Jakies nie jasności?ja nie widzę...a media zrobiły taki wizerunek ale to nie tak hop siup tylko po kilku aferach kiedy to amstaf zaatakował dziecko,swojego pana,zagryzł mniejszego psa.a ludzie to czytaja i potem jak widza takiego psa to sie poprostu boją.dlaczego tak zawzięcie bronicie te psy/dlaczego uważacie ,że historia z zagryzionym yorkiem jest nie prawdziwa?a historia z yorkiem który pogryzł amstafa jest w 100% prawdą???:cool3:przecierz ten fakt może być poprostu wyolbrzymiony,ukoloryzowany :roll: -
..moje "dziewczyny" - Joko[i] , Indi i Majka i przyjaciele..
Yorkshire terier replied to betka-sp's topic in Galeria
piękne shar-peiki:loveu:Tez mamy shar-peia i choc rodowód ma to na wystawy nie jezdzi:evil_lol: -
Basia-to jest Polska!i tu nie ma ograniczeń...pod hasłem york kryją się psy od o.5 kg nazywane yorkami miniaturkami(choć dla mnie to głupota bo juz sama rasa yorkshire terier jest miniaturowa,więc po co hodować jeszcze mniejsze egzemplarze i wstawiac je pod jakimś głupim okresleniem miniaturka:angryy:) do 5kg nazywane yoreczkami cesarzami czy jakie tam inne "królewskie nazwy":diabloti:ba!pod okresleniem york kryja sie osobniki prawie,że białe az do tych ciemnych jak smoła:loveu:sa także yorki dlugowłose(wystawowe)i krótko włose(osrzyzone):roll:są też yorki kłapołuszki jak i te ze stojącymi uszkami...wiec sami widzicie,że sama nazwa york niesie za soba wiele niespodzianek...:diabloti:a tylko na palcach jednej ręki można policzyć te prawdziwe,wzorcowe yorkshire teriery:roll:ludzie skrzywdzili rase i zrobili pewne grupy:miniatury-cesarze,czarne-białe,krótkowłose-długowłose,ze stojacymi uszkami-kłapołuszki ale to nadal ta sama rasa!jakoś nie widze takiej rozbierznosci u np. westów:cool3:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Yorkshire terier replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='***kas']Mojego Rota zaatakował jorek- Diego ciamajda i ciepłe kluchy, nie wiedział co z tym małym pydkiem zrobić, wiec stał jak cielak i pozwolił sobie co by mu joras dyndał na szyi. :shake:(mamy 2 koty, które go molestują nałogowo, wiec przywykł...) Małe jazgotliwe jorkowete coś w końcu zostało przeze mnie sciągnięte z mojego psa. Właścicielki ni widu ni słychu. W końcu idzie sobie. Spacerkiem, a jakże z przyjaciółeczka-ploteczki. Nie przebierałam w słowach powiedziałam co myślę o nich, o jej manierach i inteligencji. Na końcu (niekoniecznie cenzuralnie)dodałam, że właśnie jedzie policja i wet- i jej pies idzie na kwarantanne, bo jest agresywny. Panika- w miedzy czasie przyjechała straż miejska-kobieta dostała mandat 400zl. i od tego czasu jorasek chadza na spacery na smyczy i uwaga w kagańcu!. A to moje wielkie "bydle", stało jak na cielaka przystało i głupio spoglądało na małego szczurasa, który próbował go zamordować...powiadam wam dziwny ten mój pies- bo żadnego instynktu samozachowawczego nie ma...:diabloti:zginał by na ulicy jak nic :razz: na szczęście obyło się bez szycia, operacji i przeszczepu skóry, skończyło się na zastrzykach "na wszelaki wypadek", za które zapłaciła pani od jorecka. A w okolicy moich rodziców, jak mnie widza- z psem czy bez swoje pociechy na smycze zapinają. Mam opinie wariatki i chama :diabloti:[/QUOTE] hmmm...była tu chyba historia o yorku zagryzionym przez amstafa(?):-(Większa częsć użytkowników śmiała się,pisala złosliwe teksty:shake:a teraz kiedy Ty zadzwoniłas na policję bo york doczepil sie do Twojego psa z pewnoscią wszyscy przytakna i pochwalą...:shake:myślę,że yorki są traktowane tak ... z pożałowaniem.:oops:i to jest smutne bo własciciele psów ttb żartują i przesmiewczo nazywaja swoje psy bestiami.mordercami a przecierz sami tworzycie taki wizerunek rasie!właśnie takimi opiniami o małych psach wszystko,całe piękno i super tych charakter tych ras przykrywacie własnie takim podejściem..:roll:i teraz jak taka pani xxxx wejdzie na dogomanie i zobaczy takie opinie to potem pójdzie na osiedle i powie jak to amstaf zagryzł yorka a inni się z tego śmiali i kazda inna plotkara przekaże dalej i tak oto tworzą się historie o mordercach...:mad:a potem zdziwienie-dlaczego nazywją mojego psa bestią:cooldevi:przecież on nic nie zrobi,a takie jorecki niech kagańce nosza-coby się do mojego aniołecka nie doczepiły:saint1: -
a może ten szczeniak to jeden z dzieciaków tego "reproduktora":cool1:Swoją drogą,ładny psiaczek...:loveu:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Yorkshire terier replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
mnie kiedys tez sie zapytano czy pies szczepiony...:cool1: -
pielęgnacja miała zajmować mało czasu więc lhasa apso raczej nie spełnia wymagań:p
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Czyli potrzebny pies w typie pluszaka?Mało sie rusza,nie potrzeba durzo spacerów itp?po najniższej lini oporu...no cóż-ty wybierasz psa,nie ja.A może faktycznie pekin?:loveu:a shihi-tzu?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
a ja bym proponowała chuiałę(nie wiem jak to się pisze):pPotrzebuje napewno mniej ruchu niż retriver czy spaniel picard,łatwiejsza w utrzymaniu,włos nie wymaga tak trudnej pielęgnacji jak np. u yorka:pMoże pomysl o takim piesku?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
tak częsć yorków wyglada ale cześć to normalne psy!Ja widuje czasami yorczke która tak jak piszesz szczotkę to widziała tydzień temu ale kokarda obowiazkowo i ... sukienka!:mad:Ale widuję tez normalne psiaki-bawia się,skaczą,nie boja się...Jak kto sobie psa wychowa tak będzie miał...:p