[quote name='puli']Po pierwsze: [B]Kaganiec nie powinien byc nigdy "karą" dla psa[/B]. Jest mnóstwo okolicznosci w których pies musi nosic kaganiec i ma to byc dla niego normalna rzecza jak smycz czy obroza a nie zadnym dopustem bożym.
Po drugie: jezeli skojarzy nie lubiany kaganiec z obecnoscia dzieci to ich raczej z tego powodu nie pokocha...
Po trzecie: Trzeba sprawic zeby pies polubił kaganiec a przynajmniej tolerował go bez sprzeciwów.(Mozna wysmarowc wnetrze pasztetem, dawać mu smakołyki gdy jest w kagancu itd)
A jeżeli zapragnie "ustawic" jakies dziecko niczym szczeniaka i przyładuje mu kagancem w buzię?
A ja bym ją karmiła jak najczesciej przy dzieciach nagradzajac spokojne lezenie/warowanie/siedzenie/chodzenie przy nodze w poblizu a potem w towarzystwie dzieci. Skarmiałabym całą dzienna dawke jedzenia z reki wyłącznie za wykonywanie komend żeby wypracowac jak najszybciej skojarzenie dziecko = przyjemność
Najpierw w bezpiecznej (nie stresujacej dla psa) odległosci a potem coraz blizej jednego, dwojga dzieci dochodząc stopniowo do spokojnego przebywania w okolicy placu zabaw.
I naturalnie intensywne szkolenie posłuszenstwa, nauka koncentracji na właścicielu bez krzyków i szarpaczki.
Najlepiej w dobrej szkole.
[B]Pogromca[/B] - to kolejny watek na którym piszesz delikatnie mówiac rzeczy wyssane z palca. Poczytaj moze nieco o rasie....i w ogóle o psach...[/QUOTE]
Pulli swieta racja jak tak postepuje z moim amstafikiem koncentracja na wlascicielu,bez krzyku spokojnie a stanowczo i z psa wyroslo spokojne i kochane psisko,nie rzuca sie na inne psy chodz mu sie to zdarzalo,nie lubil dzieci(nie wiem czemu jest u nas od 5 tyg.zycia i zadne dziecko mu nic nie zrobilo)teraz uwielbia bo przy dzieciach go karmilam,chwalilam,a tez mu sie zdarzalo zawarczec.Pozdrawiam,papatki