Uff! Udało się zalogować:multi: Dziękuję, Joasiko, za umieszczenie zdjęć, ja sama jeszcze nie potrafię:oops:
Dziękuję tak bardzo wszystkim, którzy się przyczynili do tego, że Sandi może być u nas!!!Nawet nie wiecie, jak bardzo jestem Wam wdzięczna:loveu:. Miła, dziekuję za OGROMNE serce i całą wyprawkę dla Sandi - wierzę, że dzięki temu ta przeprowadzka nie była dla niej tak traumatyczna, bo miała "swoje" rzeczy, które znała.
A my już zakochani w Sandi na zabój:loveu:
Wiemy, że po tym, co przeszła jest jej naprawdę trudno nabrać do nas po 2 dniach pełnego zaufania, ale... jkoś wydaje się nam, że nabrała! Kiedy wróciłam dzisiaj z pracy odtańczyła taki taniec radości, jakiego jeszcze nie widziałam:):) Jak dobrze, że mamy szczęście być już jej ostatnim domem, w którym będzie traktowana tak, jak na to zasługuje!