Jump to content
Dogomania

SchronTeam

Members
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

About SchronTeam

  • Birthday 01/30/1980

SchronTeam's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dogomaniacy! Kobieta, która przyszła do naszego Schroniska bardzo chciała zaadoptowac jakiegoś psa. Jakiegokolwiek. Powiedziała, że akurat bardzo spodobał jej sie ten pies, amstaff, bo cytuje" taki fajny, łagodny, tak jej go żal" Wszytko super, ale jak pani z biura zapytała ją czy wie, że to rasa psa, do którego trzeba mieć trochę wieksze doświadczenie i znać się choć trochę na tego rodzaju psach, to usłyszała, że nigdy nie miała takiego psa ani nikt z jej znajomych takiego nie posiada. Mówiła tylko, że ten pies po prostu bardzo jej się spodobał i że bardzo chce go mieć. Kobieta twierdziła, że ma w domu małego kundelka i chce do domu drugiego psa. My jako Schronisko mamy w obowiązku nie dopuścić do adopcji psów przez ludzi, którzy nie mają żadnego o nich pojęcia i musimy wyprzedzać i przewidywać pewne zdarzenia.Ten pies, owszem jest bardzo ładny i fajny, ale potrzebuje odpowiedzialnego właściciela, który poradzi sobie z psem silnym, upartym, zdecydowanym i wykazującym bardzo silą chęć dominacji nad innymi zwierzętami, graniczącą wręcz z agresją. To właśnie było powodem jego kastracji. Ten pies był już wcześniej adoptowany przez rodzinę. Małżeństwo nas zapewniało, że zna się na psach dominujących, ale niestety pies po kilkunastu dniach do nas wrócił, bo warczał na swoją nową, ciężarną właścicielkę. Takich sytuacji w Schronisku mamy mnóstwo, drodzy Dogomaniacy. Wielu z Was nawet nie ma o nich pojęcia. Jak już pisaliśmy, musimy przewidywać pewne sytuacje, a przede wszystkim informować potencjalnych nowych właścicieli...a kobieta która chciała zaadoptować bohatera tego postu naiwnie wierzyła, że owy pies będzie tak jak jej kundelek, zawsze miły, sympatyczny i na pewno się z wszystkimi porozumie. Nie stawiamy wszystkich potencjalnych właścicieli w jednym szeregu, wiemy ze wielu z Was naprawde ma duże doświadczenie z psami często agresywnymi i potrafi sie z nimi obchodzić i mieć w nich wiernych przyjaciół i towarzyszy. Niestety życie weryfikuje pewne scenariusze, a my musimy je wyprzedzać. Pies, który przy pierwszym kontakcie cieszy się, liże po rękach, merda ogonem nie zawsze taki będzie na co dzień. Do nas trafia wiele psów, które w stosunku do pracowników są przyjazne, merdają ogonem itp, a trafiły tu do nas, bo np. ugryzły swoją długoletnią właścicielkę, pogryzły dziecko czy odgryzły palec swojemu panu...lub zagryzły (niestety często bullowate) psa, który już był w domu. A ta pani ma już swojego ukochanego kundelka.
  2. Droga Pani, po pierwsze: lekarz weterynarii nie ma obowiązku udzielać osobom postronnym informacji na temat leczenia, zrobił to jedynie raz i wiecej tego błędu nie powtórzy, po drugie pies został zaniedbany przez dotychczasowego właściciela, który podrzucił psa zawiniętego w szalik na teren Schroniska, a nie przez Schronisko, po trzecie stan zdrowia psa nie jest aż tak tragiczny by wyrzucać ze szpitala psy w gorszym stanie. Chyba nie widziała Pani w życiu zbyt wielu wstrząsających przypadków...Zapraszamy do szpitala, wskaże Pani wtedy lekarzowi, które psy ma wyprowadzić na boksy, by zrobic miejsce dla psa z nużycą. To wszystko, co mamy na ten temat do powiedzenia. Teorii o śmierci głodowej nie będziemy nawet komentować, pozdrawiamy i kończymy komentowanie na Dogomanii.
  3. Drodzy Państwo, ustalmy jedną kwestię - jedyną osobą, na którą możemy liczyć zawsze, nawet w sytuacjach ekstremalnie kryzysowych (o wiele cięższych niż przypadek nużycy) i mało medialnych jest GoniaP, udowodniła, że doskonale radzi sobie nawet z najcięższymi przypadkami, i to właśnie z nią będziemy finalizowali sprawę adopcji suni. Gonia wyadoptowała już od nas ok. 60 psów i wszystkie mają się dobrze. Zarówno prywatnie jak i 'państwowo" ufamy jej w 100%. Dziękujemy za wsparcie wszystkim, ale tylko z Gonią będziemy rozmawiać o dalszych losach psa. Chcieliśmy dodać, że NIGDY wcześniej nie spotkaliśmy się z tak skandalicznie nizskim poziomem rozmów tefonicznych, lekarz weterynarii był pomawiany, wielkokrotnie obrażany i zastraszany. Odsłuchiwaliśmy tych rozmów kilkakrotnie i za każdym razem zaskakiwał nas poziom prymitywizmu i bezczelności niektórych. Obecnie wraz z przełożonymi zastanawiamy się jakie dalsze kroki poczynić, tym bardziej, ze osoby dzwoniące przedstawiały się z imienia i nazwiska. Jest nam okropnie przykro z tego powodu. Pozdrawiamy.
  4. Spadamy, prosimy o kontakt przez email w razie potrzeby. Jesli uda się zorganizować Państwu jakąś zbiórkę wymienionych przez nas wyżej rzeczy potrzebnych dla suki, prosimy o kontakt z[B] biurem[/B] Schroniska. pozdr.
  5. Witam, rozmawiała Pani z lekarzem weterynarii;-), nie z kierownikiem, pozdrawiamy
  6. Witamy, jeśli była by możliwość prosimy o pomoc: advocat, stronghold, szampony lecznicze, najlepiej firmy bayer, weterynaryjne preparaty z cynkiem i biotyną oraz nienasycone kwasy tłuszczowe najlepiej Efaderm, Efaolie, karmę Skin Support Royala. Dziękujemy, pozdrawiamy SchronTeam
  7. Drodzy Państwo! Pies, o którym piszecie to suczka mieszaniec, około 3 lat, u której w badaniu zeskrobin wykryliśmy nużeńca. Jest to dość poważna choroba skóry, ale zrobimy wszystko żeby ten pies został wyleczony.Dostaje leki, robione są kąpiele lecznicze. To nie nasza wina, że trafiają tu tak skrajnie zaniedbane psy. Pozdrawiamy
  8. [quote name='ata']MonikaP - cyt:'' [B]Jakie działania podejmujecie, aby zwiększyć liczbę adopcji i zachęcić poznaniaków (i nie tylko ich) do zainteresowania się schroniskiem - nie tylko do adopcji, ale także do bezpośredniej i pośredniej pomocy?[/B] Również prosiłabym o odpowiedz, ponieważ pomagam w innym schronisku, może mogłabym coś od Was podpatrzyć:cool3: Z góry dziękuję za odpowiedz.[/QUOTE] Współpraca z mediami np. CityPoznan, z portalami internetowymi: MMPOZNAŃ, kiedyś z TUTEJEM, z tvp, wtk, z Kinepolis - wystawy, wykłady dla dzieci w wieku szkolnym, udział w imprezach np. w Plazie, ze szkołami podstawowymi i przedszkolami, organizowanie krótkich wykładów o bezdomności dostosowanych do wieku dzieci w Schronisku i poza nim, pokazy filmów o bezdomności (film fundacji VIVA), udział w imprezach organizowanych przez Urząd Miasta Poznania, a mających związek ze zwierzetami, czipowaniem, czyli np. cała akcja Kejter też Poznaniak - czipowanie, udział w tzw. dorocznych "dożynkach" np. w Szczepankowie - propagowanie adopcji, wspópraca ze Starym Zoo, Palmiarnią gdzie latem plakaty zachęcały do adopcji psa ze schroniska. Niedługo mamy zamiar zorganizowac tzw. drzwi otwarte, ale to przedsięwzięcie wymagające spokojnej i przemyślanej organizacji. pozdrawiamy
  9. Pozostalym dogomaniakom dziękujemy za to, że mieli chęć zapoznać się z racjami tzw. "drugiej strony" Pozdrawiamy Schronisko dla Zwierząt Poznań
  10. [quote name='MonikaP']Jasne, lepiej nie wyciągać brudów. A teraz już grzecznie zapytam, bo jednak się nie powstrzymam. [B]Jakie działania podejmujecie, aby zwiększyć liczbę adopcji i zachęcić poznaniaków (i nie tylko ich) do zainteresowania się schroniskiem - nie tylko do adopcji, ale także do bezpośredniej i pośredniej pomocy?[/B][/QUOTE] Cokolwiek nie zostanie tutaj przez nas napisane i jakiekolwiek działania nie zostaną przedstawione i tak Pani je zaneguje, nie widzimy sensu odpowiadać na zadane przez Panią pytania. Rozprzestrzenia Pani jedynie negatywne emocje, i to juz od dłuższego czasu. Dziękujemy za to, co Pani zrobiła dla Schroniska, ale nie widzimy zarówno my, pracownicy Schroniska dla Zwierzat jak i nasi przełożeni możliwości dlaszej współpracy. Jeszcze raz dziękujemy i pozdrawiamy.
  11. [quote name='MonikaP']Nie, ani nie złożyłam dokumentów, ani nie oczekuję na rozmowę i kto jak kto, ale Wy (ach, znów ta liczba mnoga) doskonale o tym wiecie. Moje zasoby dobrej woli zostały już wyczerpane przy Waszej wydatnej pomocy, więc lepiej może zamilknę. Zresztą, niektórzy lubią takie małe perwersje, jak miłość przy odbezpieczonym rewolwerze - ja nie miałam sumienia zapewnić Wam tych atrakcji :diabloti:. A to, jak się okazuje, jest niezły sposób na współpracę :diabloti::diabloti::diabloti:.[/QUOTE] O rany:shake:...Proponujemy zakończyć tę dyskusję Pani Moniko, pozdrawiamy i życzymy powodzenia raz jeszcze i dziękujemy mimo wszystko za uwagę...
  12. [quote name='Soema']Czyli nie potrzebujecie pomocy z portalu? fajnie że się układa, ale ASTów u Was mnóstwo, nic nie napisaliście o kundelkach.. Skąd przepełnienie, skoro tak się Wam dobrze współpracuje z wszystkimi?[/QUOTE] Współpraca z Fundacjami nie ma wiele wspólnego z ilością psów w Schronisku, żadna fundacja nie znajdzie domów dla wszystkich psów. Zwłaszcza, że większość fundacji zajmuje się psami konkretnych ras, rzadko kiedy mieszańcami. Z adopcją psów rasowych nie ma problemu. Przepelnienie Schroniska nie wynika ze złej woli Schroniska, te psy nie biorą się z naszych domów, one zostają wyrzucone na ulicę przez mieszkańców Poznania, są bezmyślnie rozmnażane itp. Staffordów jest mnóstwo, to psy, które najczęściej musza zajmować osobne boksy bo zagryzaja inne psy...Tutaj potrzebujemy pomocy, ale nie takiej na hurrra tylko przemyślanej, potrzebujemy kogoś, kto oceni, czy psy mogą zostać wydane do domów czyli kogoś kto zna się na tej rasie (mieszancach rasy), potrzebujemy odpowiedzialnych właścicieli, sprawdzonych, przetestowanych, my nie mamy na to czasu. Po prostu nie wydajemy ich podejrzanym typom, ani ludziom, którzy nie mają pojęcia na jakiego psa się decydują. Stąd ich wysyp. Tak naprawdę to chyba największy problem. Tu możecie nam pomóc szukając im domów. Mieszańce są adoptowane, w ciężkich przypadkach pomaga Emir, za co dzięki wielkie:lol:
  13. [quote name='chita']odnosnie oplat - to pieniadze przeznaczane na poprawe zycia i leczenie pozostalych psow a tym samym zmniejaszaja szanse wydania bucom na lancuch-niestety utrzymanie psa tez kosztuje i to sporo wiec jestem za, ciesza mnie wasze konkretne odpowiedzi a negowac nie mam co bo jeszcze tam nei bylam, ale zamierzam nadrobic:razz: mam nadzieje ze osoby pracujace bezposrednio z psami to takie ktorym ich los nie jest obojetny i nie traktuja swojej pracy jako zlo konieczne, jescze jedno pytanie: jak wg Was najbardziej mozemy pomoc schronisku tj psom i jakiej pomocy oczekujecie od dogomaniakow aby nasza wspolpraca sielepiej ukladala?[/QUOTE] Co do Ludzi w Schronie, ocenę pozostawiamy innym, na pewno nie płaczemy nad każdym psem, bo nic by z naszej pracy nie wyszło, na emocjach w Schronisku nie można niestety pracować.... Przyjdźcie, pogadamy i wtedy ocenicie i nas, i naszą pracę. Na pewno doskonale nie jest, ale tragicznie też nie. Potrzebujemy: nożyczek dla wolontariatu, karmy jakiejkolwiek i suchej i mokrej, pytania: piszcie na [EMAIL="marta@schronisko.com"]marta@schronisko.com[/EMAIL]. Jeśli macie propozycje współpracy piszcie, bedziemy dyskutować;-)
  14. [quote name='Soema']No ładnie to brzmi.. Czy przewidujecie współpracę z portalem dogomania, nie wiem, sporo tu Fundacji, miłośników konkretnych ras: spanieli, bokserów, astów, dobermanów, etc.. Będziecie w stanie, raz na jakiś czas podawać informacje, gdyby dziewczyny nie mogły do schronu podjechać? Zresztą o psach ich przeszłości będziecie wiedzieli więcej. Ułatwiłoby to szukanie DT, hoteli.. Sami piszecie, że schronisko jest przepełnione... Jak wszędzie.:shake: Może taka współpraca jest możliwa i byłaby początkiem czegoś dobrego?[/QUOTE] Od ponad dwóch lat współpracujemy z Bokserami, od roku z Emirem, współpracujemy z Stowarzyszeniem Pomocy Królikom, od niedawna z Labradorami, od dwóch lat z Rottką, z Beaglami, z Akita Inu, nie ma problemów ze współpracą...:crazyeye:
  15. [quote name='KaRa_']Czyli sucha karma to dla piesków od święta jest dawana?[/QUOTE] Raz w tygodniu, w zależności od ilości zapasów jakie mamy w magazynie, w tej chwili mamy niewiele
×
×
  • Create New...