-
Posts
8182 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga_kinga7
-
[quote name='jostel5']Jutro ,oprócz Fifiego,jedzie też do domu ([B]dzięki Soemie[/B] :)) młodszy boksio,Fred...Jego przyszła Pani do mnie też dzwoniła...Bardzo wzruszyła się losem starszego,Barneya.Obiecała ,że poszuka mu domu gdzieś w sąsiedztwie...:) Cieszę się z tej deklaracji,bo czuję się trochę jak ROZDARTA SOSNA-z jednej strony- radość,że bokserek ma dom,z drugiej-żal,że Barni zostanie sam...:( No,ale bądźmy dobrej myśli...[/QUOTE] świetnie:)
-
kochani zbliża się koniec miesiąca, więc przedstawiam Wam stan konta FIFIEGO na dzień 29.04.br 14.04.2010 r. - 20,-zł. SYLA 14.04.2010 r. - 100,-zł. KETUNIA 23.04.2010 r. - 20,-zł. OBRACZUS87 i ( 100,- zł. KUNDELKOWA SKARBONKA ) 26.04.2010 r. - 50,-zł. MAJKU33 28.04.2010 r. - 62,42 WASABI81 28.04.2010 r. - 30,- JOSTEL5 ------------------------------------------------ OGÓŁEM - 282,42 + 100,- = 382,52 WYDATKI koszt weta. - 28,- ------------------------------------ pozostaje = 254,42 + 100,- = 354,42
-
Mam problem z dogo i nie mogłam pisać,słuchajcie namieszałam chyba ja,dałam zdjęcia,ale ktoś napisał z tej fundacji,że może umieścić psy,więc dałam zdjęcia,o wieku nic nie pisałam...więc nie wiem s kąd wiedzą.Jak rozmawiałam z kierownikiem,to mówił,że ktoś dzwonił z fundacji,ale byłam przekonana,że to ktoś z SOS bokserów
-
kopiuję opinię "naszego" schroniska z rottkowego forum,jako pierwsza sunia: Byliśmy, widzieliśmy, jadąc knuliśmy gdzie ją damy, bo przecież jak zobaczymy bidę to nie zostawimy. Sunia ma tam warunki lepsze niż w jakimkolwiek innym schronie czy hotelu. Nie było potrzeby zabierania na cito, ma osobny kojec, bo nie lubi się z psami i sukami :) Ale zabrać trzeba, doooomuuuu. Sunia bardzo, bardzo miła do ludzi. Wysterylizowana. Jedyne co jej tam grozi to przeżarcie i nuda. Bardzo tęskni do człowieka, bardzo. Jakby co to my mozemy za tydzień pojechać po nią Teraz Bolo: Bolo na tymczasie u KasiaD. w Warszawie, w domu z wieeelkim podwórkiem-ogrodem. No to opowiadam. W związku z wolną niedzielą, żeby tak nie odpoczywać, bo i po co, pojechaliśmy z Radarem na wycieczkę do Białej Podlaskiej. Schronisko w fazie rozwoju, bardzo dobre warunki będą za jakiś czas, bo trwają prace. Na tę chwilę kilka kojców, pięknych, nowych. Reszta psów albo na wspólnych wybiegach, ale większość przy budach na łańcuchach. Likwidacja łańcuchów jest głównym teraz zadaniem jakie sobie wyznaczył kierownik. Wszystkie psy grube i bardzo zadowolone mimo uwięzi. Czyściutko. Bardzo dobre wrażenie, kierownik oprowadził nas po wszystkich zakamarkach. Bolek. Gruuuuuby, uśmiechnięty i strasznie miły do wszystkich i wszystkiego. Jak schudnie z 10 kilo, będzie fajnym rotkiem, takim ok.36 kg. jak Kasia się ogarnie zaloguje się i da zdjęcia i opisy. _________________
-
[quote name='jostel5'] No to niech się chłopakowi wiedzie! Nasze też się w końcu doczekają,jestem pewna! Pudinka pojechała do domu! Podróż zniosła bardzo dobrze,a teraz jest już wykąpana,najedzona i ma własną podusię :)!Pani powiedziała,że sunieczka jest tymi zmianami w swoim życiu bardzo oszołomiona,ale ogonkiem merda...:) Z Lalą,czyli Nelą oraz kotem-zwierzęcymi domownikami- już się dokładnie obwąchała i wszystko wskazuje na to,że się ZAKOLEGUJĄ. Ja się chyba dzisiaj ze szczęścia upiję! Magenka1-fajnie,że znowu tu jesteś :)! Oby więcej takich domków:) ale się ciesze,że Pudinka już w domu:)
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
kinga_kinga7 replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdjęcia i Moon super:) !!!!!!! -
[quote name='Faro']Mam zasadę pisać gdy wszystko jest już całkowicie dograne,ale ...... tym razem odstąpię od zasady i poproszę o trzymanie mocno kciuków...... Jeśli wszystko się uda psiaki będą miały domki (niestety jest mało realne znalezienie domku dla nich obu -to byłby chyba cud , gdyby ktoś zdecydował się na adopcję obu chłopców),ale ........ chłopcy mieszkaliby w jednym mieście , więc mogliby się spotykać . Sprawa kastracji myślę, że też nie będzie problemem,bo psiaki mogłyby być wyadoptowane przez naszą fundację( sos-bokserom) z klauzulą kastracji ,a ponieważ mieszkałyby w Krakowie ,z wyegzekwowaniem zapisu okastracji nie byłoby problemu .... Wspólnie z Soemą (choć jeszcze o tym nie wie) miałybyśmy ich "na oku" .Proszę więc o mocne zaciskanie kciuków .[/QUOTE] Trzymamy!!