[quote name='Martens']Różne są szkoły, ale ja bym tak bardzo nie mieszała... U młodego psa co prawda to wszystko leci szybciej i można podać przykładowo rano kości a wieczorem warzywa, ale ja jestem raczej zwolenniczką zasady "nie wszystko naraz" ;) Podajecie nabiał? Dodatek kefiru i jogurtu naturalnego co kilka dni mógłby wspomóc trawienie.
Przy rosnącym psie trzeba być bardzo elastycznym i dostosować się. Nie ma tak, że 10% a potem nagle 2-3... Te 2-3% to [U]orientacyjna[/U] dawka dla psa, który nie rośnie - aczkolwiek są odstępstwa w obie strony. Dla psa rosnącego porcja maksymalna to 10% wagi - i u takiego psa dostosowujemy się do apetytu i potrzeb - jesli je 10% i nie tyje, znaczy że tyle potrzebuje. Z czasem, w miarę jak wzrost jest coraz wolniejszy, ta ilość pewnie się trochę zmniejszy.
Królik mam miękkie kości i jest bardzo fajny, niealergiczny, tylko jedna wada - w postaci mięsa drogi i trudno go dostać. Jeśli masz działkę, polecałabym raczej zainwestować w przydomową hodowlę królików lub kupowac sztuki żywe, i we własnym zakresie przerabiac na barf (wiem, dla wielu osób to straszne - dla mnie akurat nie byłby to problem, nawet mam nieco wprawy), no ale czego się nie robi dla psiaka.
Młodemu psu kości których nie może pogryźć można podac mielone. W maszynce do mięsa idzie zmielić ogony wieprzowe na przykład; do twardszych trzeba mieć specjalną maszynkę albo solidnie pomiażdżyć je wcześniej obuchem toporka :cool1:[/QUOTE]
Dzięki za odpowiedź - przestanę mu mieszać i zobaczymy jaki będzie efekt. Kefirek pies dostaje, owszem. A co do królika to akurat mam taki fajny, mały mięsny sklep, gdzie można sobie zamówić, także nie ma problemu:) Cenę też jakoś przełknę - czego się nie robi dla pupilka :D
Spoko, nie zamierzam dać mu w środę 10% a w czwartek 2% ;) Tak się tylko zastanawiam kiedy mniej więcej zaczyna się to zapotrzebowanie zmieniać, bo zdaje się, że barfowe tabelki rocznego psa traktują jako szczeniaka dalej?
Specjalnej maszynki kupowała nie będę - trudno. Młody do wymiany zębów "przemęczy się" na tym, co może sam zmielić;)