Nie wiem co się dzieje w tym temacie :/
Byłam pewna do niedawna, że na forum 'w miarę spokojnie', bo dużo realnej pracy,
a i nie zawsze warto wszem i wobec uprzedzać ruchy.
Teraz już sama nie wiem...
Napisałam do chętnej do działania 'leny', która miała się z kimś bardziej doświadczonym w działaniach na rzecz psiaków spotkać,
ale nie otrzymałam do dziś informacji - mimo przypominania o sobie.
Chciałabym jakkolwiek pomóc, ale potrzebuję osoby doświadczonej, która mnie 'wprowadzi' - powie co i jak, i na jakiej podstawie.
Bo tak głupich zdjęć nawet nie zrobię - z tym mam już doświadczenie...