Witam. ja także pragne kupić samojeda. Mieszkam w Iławie wiec najbliżej jest mi do Elbląga, przedzwoniłem do pani do Elbląga. Chciałem się spotkać zobaczyć jak wygląda taka chodowla, porozmawiać o rasie itd. Powiedziałem także, że być może w przyszłosci zajme sie chodowlą. Bardzo kocham psy a samojedami jestem wprost zachwycony. Poniewaz jestem poważnym odpowiedzialnym człowiekiem nie mam jeszcze pieska takich rozmiarow i o takim temperamencie, mieszkam w bloku i sprawa jest chyba jasna. Męczarnia dla psa i jedo właściciela. Za jakieś 1,5 roku zamieszkam w domku z 20 arową działką wiec kupno pieska będzie możliwe. Niestety pani z chodowli z Elbląga (celowo nie piszę nazwy, wszyscy zainteresowani wiedzą o kogo chodzi) wręcz mnie spławiła, powiedziała mi że jak ja mogę wogóle myśleć o chodowli jak nie mam psa tej rasy, że jest strasznie zaniepokojona, nie wspominam o tonie tej pani bo to jest osobny temat. Mam wrażenie że ta pani wogóle sie nie uśmiecha. Ja tylko chciałem porozmawiać, dowiedziec sie cos o rasie, zrobić niespodzianke córeczce, czesto ogladamy pieski przejeądżając na przykład we Wrockach koło chodowli Malamutów, tylko że tam, pan jest zawsze skory do rozmowy i uśmiechniety, udziela wszelkich informacji itd. Muszę przyznać że w pierwszej chwili ta pani wybiła mi z głowy pieska. Szczerze powiem że brak mi słów i nie wiem co kieruje tą panią. Coż pieska i tak kupię,planów swoich nie zmienię, a panią i chodowlę z Elbląga szczerze odradzam, za takie potraktowanie przyszłego potencjalnego nabywcy. Przykro mi bardzo i naprawde kiepsko się poczulem, myślę że ta pani jest wyjątkiem w gronie chodowców tej rasy. Pozdrawiam