Jump to content
Dogomania

psiakiGabi

Members
  • Posts

    1562
  • Joined

  • Last visited

About psiakiGabi

  • Birthday 07/08/1986

Converted

  • Location
    Żary

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

psiakiGabi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

11

Reputation

  1. W lecznicy mamy do zapłaty 330 zł za leczenie :( Biegaj maleńki szczęśliwie z nasza Fanny za TM :(
  2. Rusty dzisiaj rano odszedł za TM :-( zasnął spokojnie w swoim legowisku pod kołderką, bylismy z nim do końca. Przegraliśmy tę nierówną walkę :-(
  3. Stan Rustiego sie pogarsza :( pomimo podawanych leków i kroplówek nie ma poprawy, wręcz jest coraz gorzej, pojawiły się już objawy neurologiczne, nie je, nie jest świadomy tego co się dookoła dzieje, rozgląda sie jak by nas nie poznawał, na dotyk reaguje drgawkami :( nie wymiotuje ale bardzo się ślini i ta ślina jest z żółcią :( Rozmawiałam dzisiaj z Lu_Gosiak i postanowiłysmy, że w tej sytuacji niestety trzeba podjąć ta najtrudniejszą decyzję :-( nie pozwolimy aby się męczył. Dzisiaj był jeszcze u nas wet, dał jeszcze kolejne leki, nadal dostaje kroplówki, dostaje leki przeciwbólowe więc nie cierpi z powodu bólu. Jeżeli jutro nie będzie poprawy to niestety podejmiemy tą najtrudniejszą decyzję :-( Robimy co w naszej mocy jednak jak widać życie toczy sie własnym torem :( Niestety boimy się, że już nic więcej nie jestesmy w stanie zrobić :-( Jestesmy przy nim cały czas i jeżeli podejmiemy decyzję o eutanazji to wet przyjedzie do nas :(
  4. Rusty dostaje kroplówki i leki, dzisiaj wyszedl rano na siusiu, ale to siusiu jak woda, przezroczyste :( nerki nie filtrują organizm sie zatruwa :( do tego pozostałe wyniki też fatalne :( dzisiaj popołudniu jedziemy znowu do weta. Jeść nie chce, ma odruch wymiotny i jak wymiotuje to żółcią :( wode pije. Dużo śpi, pomimo leków widać, że te nerki go bolą :(
  5. Rusty sie rozchorował :( W niedziele jeszcze normalnie sie bawił, biegał, w poniedziałek zwymiotował ale nie bylo widac żadnych więcej niepokojących objawów, dzisiaj rano byl juz bardzo apatyczny i smutny, zjadl troche ale zwymiotował, zaczał dużo siusiac, schudł w oczach, widac było ból brzucha :( pojechalismy dzisiaj od razu do weta, wyniki krwi złe :( nerki przestały pracować, morfologia tez kiepska :( Dzwoniłam do Lu_Gosiak myślałam, że napisała tu. Przesłałam jej skany wyników, ale nie wiem czy odebrała maila, rozmawiała też z wetem, który przekazał jej jak wygląda sytuacja. Rusty dostał, leki, kroplówki, w domu tez jeszcze wieczorem podaliśmy leki i kroplówkę, jutro kolejna wizyta u weta :( Trzymajcie kciuki za niego :(
  6. mieszka z Pania Ewa i jej mama. Kubus ogólnie nie ma ciągot do ucieczek, u nas to był jeden z niewielu psów którego można było na spacerze spokojnie puścić luzem i sie słuchał, nie kombinował też nigdy przy płocie, ale musi się zadomowić. Teraz myśle, że jest zmęczony tułaczką :(
  7. juz jestem :) dzieki bjuta za info :) cala noc nie spalam, malo nie osiwialam :( cale szczescie, ze sie odnalazl i brawa dla schronu za szybka reakcje, u nas psy sie miesiacami blakaja zanim schrony je odlowia :( Niech go pilnuja bo osobiscie pojaede i udusze ;) a tak powaznie to wiem co czula Pani Ewa, pewnie tez o malo na zawal nie zeszla ze stresu :)
  8. teraz pewnie gdzies juz spi :( dobrze, ze mrozów nie ma. trzeba chyba zrobic wydarzenie na fb i moe ktos sie przylaczy do poszukiwan? bedzie mozna to jakos zorganizowac, daleko raczej nie odszedl, pewnie błądzi po nieznanej okolicy :( tak na szybko zrobilam wydarzenie na fb [url]https://www.facebook.com/events/250925951737573/?context=create&ref_dashboard_filter=upcoming[/url] udostepniajcie prosze
  9. Lecznice wet trzeba powiadomic, lokalne radio moze pusci komunikat? nasze tak robi... ogłoszenie w prasie lokalnej moze zamiescic? Ja mysle, ze on bedzie szukal psiego towarzystwa, u nas zawsze trzymal sie blisko innych psów, mogl tez pojsc za jakims zapachem w te łaki :( oby do rzeki nie wlazł bo lubi pływać :( edit: tytuł wątku trzeba zmienić
  10. On poprostu sobie wyszedł, bramka była nie zamknięta to poszedł :( nie zna okolicy i sie pewnie zgubił :( Najgorsze jest to, że on nie umie po mieście się poruszać, nie uważa na auta :(
  11. my tez udostepniamy :( jezeli on wczoraj uciekl to dzisiaj moze byc juz wszedzie :( trzeba powiadomoc policje, SM, taksówkarze dużo widza może z nimi porozmawiać, na CBradiu oglosic ....
  12. Jak to nie powiadomiła od razu? Po tylu godzinach to daleko mogl zawedrowac :( Przepraszam bardzo ale chyba szlag mnie zaraz trafi ! Brak odpowiedzialności i tyle :(
  13. [quote name='Lu_Gosiak']hahha DOBRE:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ...DOKŁADNIE :) mialam tel o Rustiego cytuje "czy On jest zły" hmmmmmmmmm...[/QUOTE] hehe robi sie zły jak słyszy takie pytania :) ja tez czesto słyszę pytania o psy "czy jest ostry :roll: "
  14. nasikał w domu? :roll: to sobie chłopak znalazł miejscówke do spania :) on zawsze ścielil sobie po swojemu, nigdy nie miał normalnie ułożonego koca tylko wymietolone i zgrzebane tak jak mu w dupke wygodnie :cool3: super wieści :) no poza tym nasiusianiem w domu ;)
×
×
  • Create New...