Jump to content
Dogomania

MK2

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Occupation
    Zootechnik

MK2's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. robiliśmy kolejne badania moczu. przed nami powtórka i badania krwi oraz usg. okazuje się że nasz pies może być nieuleczalnie chory na nerki:placz::placz::placz: Pani doktor powiedziała że w najlepszym przypadku okaże się że jest to - moczówka prosta... czy ktoś wie jak się to leczy?
  2. Mój pies sika w różnych dziwnych sytuacjach... i próbowałam już wszystkiego:roll: Prawdopodobnie jest to na tle emocjonalnym. W schronisku pewnie nikt nie poświęcał mu tyle czasu więc teraz jest szczęśliwy. Spróbuj przez kilka kilkanaście dni za każdą kupe dawać smakołyk, np jakieś psie ciacho. Może zacznie sikać na zewnątrz żeby dostać przysmak. Mój tak się wycwanił że zaczął co krok próbować sikać. Jeśli to psiak nie suczka, to powinien chociaż próbować zacząć znaczyć teren. Daj mu pić np 20 min przed spacerem i wyjdz na tak długi spacer aż będzie musiał zrobić siku. I nie bij psiaka bo możesz mieć jeszcze większy problem, siusiu może mu się zacząć kojarzyć z czymś złym.
  3. Czy nikt nie miał podobnej sytuacji? Jak nic się nie zmieni będę zmuszona oddać psa:placz:
  4. Pisałam już na wątku urologia ale tak naprawdę nie wiem czy problem dotyczy zdrowia czy psychiki mojego psiaka. Proszę może ktoś mógłby mi coś doradzić na ten temat. Mam beagla, który ma prawie 12 miesięcy. Jest u mnie ponad pół roku. Poprzedni właściciele oddali go rzekomo dlatego że nie mieli dla niego czasu. Jednak wydaje mi się że to nie jedyny powód... Pies ma okresy że potrafi sikać w domu kilkanaście razy na dzień. Czasem nie ma tego problemu w ogóle, jednak zdaje mi się że w mniejszości. Mam wrażenie że na jesień i wiosnę problem ten się nasila. Obecnie od tygodnia sika wszędzie, ile razy chce. Nie wiem co mam dalej robić. Gdy go dostaliśmy jego poprzednia Pani powiedziała tylko że trzeba z nim wychodzić kilka razy dziennie bo jest małym szczeniaczkiem... Minęło prawie pół roku a pies nadal ma problemy, albo to ja mam problem z wychowaniem psa. Opisując problem, wygląda to tak: [LIST] [*] -Pół roku temu badania moczu nic nie wykryły [/LIST] [LIST] [*] -Lekarz weterynarii stwierdził że pies bardzo szybko dojrzewa bo ma nawet plemniki w moczu, jednak ma już 12 miesięcy i nadal problem występuje [/LIST] [LIST] [*] -Zauważyłam że pies sika pod siebie w sytuacjach gdy: [/LIST] >za dużo wypije dlatego ograniczyłam jego dostęp do wody bo mógłby pić bez przerwy i dostaje tylko w określonych porach, >jest rozemocjonowany np. dostanie nową zabawkę >gdy nie zwracam na niego uwagi dłuższą chwilę, gdy tego wyraznie chce, bo jestem czymś zajęta w danej chwili >czasem nie może wytrzymać z utrzymaniem moczu bez powodu, i zachowuje się tak jakby nawet się tego wstydził że nasikał pod siebie i potrafi tak zrobić kilka razy w krótkich odstępach czasu [LIST] [*] -Staramy się nie zostawiać psa na długo samego. max 3-6h. są ze dwa dni w miesiącu że zostaje 13h sam ale wtedy ktoś przychodzi do niego w trakcie na godzine żeby z nim wyjść natomiast jest dużo takich dni gdzie ktoś jest z nim cały czas [/LIST] [LIST] [*] -Pies je suchą karmę [/LIST] [LIST] [*] -Zdarza się że po nocy znajduję zaschnięty mocz na podłodze, nawet gdy pies śpi z nami w jednym pokoju [/LIST] [LIST] [*] -Opcje z nagradzaniem za siusiu na spacerze też przerabialiśmy ze dwa miesiące regularnie, po których pies po każdym siusiu, sam zaczął skakać do kieszeni ze smakołykami [/LIST] [LIST] [*] -Wydaje mi się że do koja nie sika specjalnie bo zauważyłam że robi to przechodząc lub będąc w trakcie robienia czegoś np. zabawy zabawka [/LIST] [LIST] [*] -Pies od początku miał regularne spacery, kilka razy na dzień a nawet kiedy tego potrzebował. Obecnie nie jesteśmy już w stanie tak często wychodzić. Czasem kiedy wracam do domu jest kałuża a czasem nie ma nawet jeśli wcześniej dużo wypił (tak mi sie wydaje) [/LIST] [LIST] [*] -Zdarza się że pies daje znać że chce siku i wtedy oczywiście wychodzimy, a czasem nie daje znaku w ogóle tylko robi pod siebie [/LIST] [LIST] [*] -raz zdarzyło się że nasikał na sąsiada gdy ten wziął na chwile do ręki jego smycz... [/LIST] Może ktoś zna taki przypadek? Jesteśmy już tym załamani tym bardziej że staraliśmy się bardzo i nie wiemy co mamy dalej robić.. :-(:-(
  5. Potrzebuje waszej rady. Nie wiem co mam zrobić. Mój beagl ma już prawie 12 miesięcy. Jestem już drugą jego właścicielką. Poprzednia pani powiedziała mi, że go oddaje, bo nie ma dla niego czasu i ma małe dziecko. Jak mi odpisała na ogłoszenie, to dodała tylko że z pieskiem trzeba wychodzić 5-6 razy bo to mały szczeniak... To było pół roku temu, ale piesek ma nadal problemy z sikaniem. Sika w domu jak szalony. Potrafi tak kilkanaście razy. Dostosowałam jego pojenie i robię to przed samymi spacerami jednak i to bardzo często nie pomaga. Czasem mam wrażenie że niektóre 'razy' są robione gdy mu się coś nie podoba, innym z kolei widzę że nie może wytrzymać. Na szczęście nie mam dywanów ale i tak problem jest duży. Już nie wiem co mam z tym zrobić. Gdy go brałam, mogłam z nim wychodzić tak często jak tego potrzebuje, ale teraz jestem zmuszona pracować po 6-8h poza domem. W końcu to trwa już pół roku... Weterynarz mówił że on szybciej dojrzewa. To było kilka miesięcy temu... Ten pies jest członkiem naszej rodziny, ale jak tak dalej pójdzie to będę zmuszona go oddać do domu z ogrodem i to w krótkim czasie:placz: Nie wiem nawet czy ktoś wziął by takiego psa. Proszę serdecznie pomóżcie.
×
×
  • Create New...