Byłem z nim u weta, USG jamy brzusznej wykazało, że w brzuchu jest jeszcze "coś", nie bardzo wiadomo, ale za 2 tyg mam jechać do kontroli, lekarz podejrzewa, że są to tkanki, które po tak dużym guzie i bardzo dobrze ukrwionym, tak się zrosły, na szyi przy przełyku jest ropień najprawdopodobniej, pobrano materiał do badania, zestaw antybiotyków dostał i mamy go obserwować.
Ogólnie jest miłym psiakiem, skorym do zabawy.