Witam,
Mimo, iż nie dostałyśmy bezpośredniego zgłoszenia w tej sprawie, postanowiłyśmy zareagować i sprawdzić stan psa, o którym mowa na tym wątku. W imieniu Fundacji EMIR podjęłam dzisiaj interwencję, która miała na celu sprawdzenie warunków bytowania owego psa. W odpowiedzi na ostatni post- pies żyje i ma się dobrze. Właścicielka pokazała nam psa. Widziałam też budę która jest zabezpieczona i ocieplona. Właściciel twierdzi, że pies dostaje regularnie wodę i jedzenie. Stan psa nie wskazuje na rażące zaniedbania. Jakkolwiek każdemu z nas może nie podobać się trzymanie młodego psa na łańcuchu ( który w rzeczywistości jest elastyczną linką, pies ma na szyi obrożę, a nie łańcuch)nie mamy żadnych podstaw prawnych aby właścicielom tego zakazać. Pies nie posiadał książeczki zdrowia, dlatego właściciele zostali pouczeni i poproszeni o jak najszybszą wizytę u weterynarza.