Pamiętam jak w zeszłym roku plakatowaliśmy Tychy i mijaliśmy pewnych ludzi z malutkimi psiaczkami jakieś takie pinczerki, a może się mylę :cool3:
Miałam ich zaczepić i zaprosić na Dogtreking, ale stwierdziłam że pewnie nie dadzą rady z takimi maleństwami, i to był błąd!
Jakie było zdziwienie kiedy w dniu imprezy zobaczyłam ich na starcie :lol:
Dali radę, ukończyli dogtreking!
I okazało się że pozory mylą :diabloti:
To Ty wiesz i znasz najlepiej siebie i swojego psiaka, ma to być przyjemność dla was obojga.
Przecież nie musisz cały czas biec, może to być super spacer dla was :lol:
Zapraszamy!