Moja 11 letnia suka zachowuje się dziwniej niż w czasie poprzednich cieczek.
Okropnie piszczy , wchodzi do sypialni i budzi męża ( jego najbardziej słucha ) co chwilkę chciałaby wyjść na spacer .
A dziwne jest to ,że normalnie nie jest tak chętna do spacerów - załatwia potrzeby i idzie spać .
A dziś nawet usiadła i zaparła się na trawniku , obwąchuje wszystkie trawki, znaczy teren , posikuje co kawałek ... a na widok psa to wnet wyrywa mi smycz .
Do tej pory byłam z nią na 3 spacerach i nadal by chciała i piszczała niedawno, teraz chyba się nieco zdrzemła :-)
Apetyt ma doskonały, nawet myślę , że bardzo duży ma apetyt, pije w normie, jest radosna , nosek mokry , w ogóle zadowolona .
Tylko to dziwne piszczenie , mruczenie i najchętniej siedzenie na dworze . A tak wcześniej nie bywało.
Chciałabym spytać Was czy to normalne w cieczce , czy mam się niepokoić i udać się do weterynarza ?