Jump to content
Dogomania

chi23

Members
  • Posts

    1449
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chi23

  1. I dostałaś jakąś odpowiedź?
  2. Nie mam pojęcia kto mógłby pomóc, dobrze by było je odkupić żeby nie były dalej wykorzystywane do hodowli
  3. To chyba raczej nie chihuahua, przynajmniej nie słyszałam o czyms takim jak typ pierwotny... Labrador to też chyba nie jest (to drugie) a poza tym te suki sa chyba raczej stare i to była jakaś pseudohodowla:(
  4. ttb za wszystko:eviltong::diabloti: i ostatnio doklejam do "listy" hawańczyki:evil_lol::loveu:
  5. [quote name='Marta_Ares']ja tez byłabym za fioletem :) coś nowego dla Aresa :D 3cm.... [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC06362.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC06374.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC06364.jpg[/IMG][/QUOTE] Ale fajne podobają mi się te taśmy wszystkie ale są za szerokie:(
  6. Wielkie dzięki:D Nie wiem jak ja szukam Ale mi się podoba to hamiltonowe:( A na mojej suczy nic nie będzie widać... to tylko 1 cm:( Ktoś musi mi wmówić że Gabi będzie brzydko wyglądała w lawendowym
  7. Takie mam pytanie: Czy jest coś takiego jak hamilton na zatrzask?
  8. Ktoś wymieni się na rogza miękkiego S fioletowego? Pw jakby co:razz:
  9. [quote name='Hawanka']A po co taka duza dla tak małego psa ???:D[/QUOTE] gabi lubi sobie pobiegać:diabloti:
  10. [quote name='psiulka']Ładne i to nawet bardzo! Te szelki na zdj z Aresem są teraz u mnie, wprawdzie już trochę zabłocone, ale używam ich b. często i są świetne ;)[/QUOTE] no ale ja wezme obroże :D
  11. [quote name='Marta_Ares']Gops slicznie Misi:loveu: :loveu: ja mam szelki muscata i sie nie luzuja, obroza natomiast strasznie sie luzowała... Chi tu masz Aresa w 16mm, za chwile znajde Mayki w 25mm [IMG]http://www.rogz.pl/files/DSC05300.JPG[/IMG][/QUOTE] dzięki^^ o właśnie się zasanawiam czy kupic czy nie i chyba raczej kupie bo ładne to:evil_lol:
  12. Ma k[COLOR=#505050]toś zdjęcie psa w niebieskim odlasku rogzowym ?[/COLOR]
  13. Tak, wiem, wiem, że pies musi mieć kontakt z innymi istotami ale mój ast po prostu zagryza ine psy więc dla mnie to niewykonalne. Ja też lubie spacery z psem ale tak jak już pisałam wychozde raz dziennie czasem wcale. W weekendy idziemy na rolki albo coś takiego.
  14. Strasznie wielka ta flexi!! ale też bardzo fajna. Wcześniej myślałam że po prostu płace tyle za gumową rączke ale to naprawde się przydaje
  15. Wcześniej nie mogłam nic napisać, bo nie mogłam wejść na dogo. Chciałabym powiedzieć że napisałam że są tłuściutkie, ponieważ ludzie uważają że psy na wsi są zagłodzone i uwiązane na łańcuchach. Poza tym jeszcze zależy jakiego kto ma psa. Moje psy nie potrzebują aż tak dużo ruchu żebym wychodziłą z nimi 3 razy dziennie po godzinie. A zresztą to nadal nie uważam żeby ilość spacerów była wyznacznikiem psiego szczęścia bo spacer to pojęcie względne. Spacery są bardzo różne. Moim zdaniem chyba raczej lepiej pobawić się z psem w ogrodzie niż wyjść na parominutowy spacer na krótkiej smyczy? Żaden człowiek nie przejmuje się psem tak strasznie, w tym takze ja. Karmie swoje psy, bawię się z nimi, wyprowadzam je a jak widze że coś jest nie tak, to jedziemy do weta i wcale nie uważam że się nimi źle zajmuję czy coś podobnego, chociaż wiele osób tutaj tak uważa. No bo co mam jeszcze z nimi robić?Nie stanę dla nich na głowie... to są przecież ciągle zwierzęta i raczej nie trzeba im zapewniać rozrywki non stop
  16. [quote name='diabelkowa']a mnie tam bawi jak ludzie sie smieja a potem biadola z wlasnej glupoty, jamnik znajomej tez lubial jezdzic na kolanach no i go w kocu zmiazdzyla bo miala wiekszy wypadek, a kumpel mi ostatnio opowiadal z nowego sacza ze malina w klatce w bagazniku jechala no i nie przezyla, no ale to taki wiekszy wypadek bo samochod poszedl do kasacji ja tam narazie mam dosc z obrozomania ;Ppudla mi sie porozwalaly na psie akcesoria to juz powiedzialam dosc ;)[/QUOTE] Wiesz, coś mnie wczoraj trafiło z tymi szelkami, i chyba kiedyś tak kupie ten pasek co się przyczepia do zapięcia a szelki to te normalne będę Gabi zakładała. Ale ten pasek to w dalekiej przyszłości, bo i tak pakujemy gabi do auta raz na pół roku P.S.
  17. [quote name='Marta_Ares']doszła dzisiaj flexi comfort long:cool3: strasznie wielka ta obudowa, mimo ze to linka i do 25kg zobaczymy jak to 8m sprawdzi sie na spacerze[/QUOTE] Ja chciałam kupić comfort long ale nie było:(
  18. Sucz w szelkach od Marty:lol::lol: [URL=http://img266.imageshack.us/i/sdc14397.jpg/][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8851/sdc14397.jpg[/IMG][/URL] własnoręcznie zrobiona smycz [URL=http://img708.imageshack.us/i/sdc14402.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/4641/sdc14402.jpg[/IMG][/URL] i reszta: [URL=http://img534.imageshack.us/i/sdc14435.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/4205/sdc14435.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img88.imageshack.us/i/sdc14421.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2968/sdc14421.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img89.imageshack.us/i/sdc14413.jpg/][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7207/sdc14413.jpg[/IMG][/URL]
  19. [quote name='diabelkowa']"A my nie mamy szelek do samochodu. Wrzucamy sucz i jedziemy. Ona by sobie nie poradziła psychicznie w takich szelkach w samochodzie, zwykle siedzi na moich kolanach^^" to milego zeskrobywania psa ze spodni w razie wypadku[/QUOTE] tee... dobre, dobre, nic innego nie przychodzi do głowy?
  20. Iza- napisałam tak bo uważa się że pies na wsi to na łańchchu siedzi i jest wygłodzony. Ewa- jakbym mieszkała w bloku to rodzice by wyszli z psem.
  21. [quote name='Marta_Ares']a ja kupilam dzisiaj flexi granatową comfort z linką 8metrową :)[/QUOTE] To gratulacje;) Comfort są dużo wygodniejsze od zwykłych
  22. [quote name='Ewa&Duffel']Tylko się zastanówmy, czy są także szczęśliwe... Mimo,że mam ogród, mój pies prawie w ogóle nie spędza w nim czasu sam, bo polegałoby to tylko na darciu japy na przechodniów. Nie wyobrażam sobie nie wyjść z nim na te 3 spacery, w tym jeden co najmniej 1,5 h, bo rozniósłby dom i nie dałby mi w spokoju się pouczyć. Oczywiście, zależy też, jakiego kto ma psa, ale moim zdaniem posiadanie podwórka nie zwalnia z obowiązku spacerów. Mogą być one przecież krótsze, nie wierzę, że ktoś ma tyle nauki, że nie wygospodaruje sobie godziny dziennie na spacery.[/QUOTE] Przecież napisałam że tylko czasem nie mam czasu na spacer, a wtedy naprawdę go nie mam! A już tym bardziej godziny. Chyba nie zakładasz że te wszystkie psy które nie wychodzą codziennie na spacer są nieszczęśliwe?
  23. [quote name='Talia']gops, ślicznie jej w tych szelkach. Też by nam się takie przydały. Ale potrzebujemy też nowe szelki do samochodu :)[/QUOTE] A my nie mamy szelek do samochodu. Wrzucamy sucz i jedziemy. Ona by sobie nie poradziła psychicznie w takich szelkach w samochodzie, zwykle siedzi na moich kolanach^^
  24. [quote name='Recepturka']A mnie niezmiernie dziwi jak ten świat się zmienił na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat... Kiedy brałam do domu swojego pierwszego psa założenie było takie, że to pies jest dla właściciela. Teraz, jak widać, jest na odwrót. Pies ma właściciela, a właściciel zobowiązania zapewniania psu atrakcji przez cały Boży dzień. W innym wypadku jest właścicielem nieodpowiedzialnym. Zastanawiam się, kto może sobie pozwolić na spędzanie takiej masy czasu z psem - przychodzą mi na myśl bezdzietni bezrobotni, emeryci (pod warunkiem, że mają dobrą kondycję zdrowotną), młodzież szkolna (która stroni od nauki) oraz studenci. Sama życia intensywnego towarzyskiego nie prowadzę, za to pracuję na cały etat, więc żeby zapewnić mojemu psu rozsądną dawkę ruchu wstaję codziennie o 5 rano. Pytacie czemu pies a nie świnka morska? Bo świnka to nie pies. To po pierwsze. Po drugie pies (jeśli oczywiście nie jest reprezentantem wyjątkowo żywiołowej rasy, wymagającym naprawdę solidnej dawki ruchu) łatwo się przystosowuje. Wierzcie mi, że moje zwierzę na nieszczęśliwe nie wygląda, przeciwnie, zadowolone jest z życia i kontente. Gdybym mogła od rana do wieczora bawić się z nim frisbee albo ringiem z pewnością mój podopieczny by nie narzekał, ale skoro nie mogę - trudno. Więc fajnie, że możecie swoim psom poświęcać tyle czasu, zwłaszcza jeśli Was to bawi, miejcie jednak trochę zrozumienia dla tych, których na taki "wydatek czasowy" nie stać (bo praca, bo dom, bo dzieci - a zgodzicie się chyba, że dziecku należy się trochę więcej uwagi niż statystyczne 15 minut [!] dziennie?), a którzy na tym forum się nie wypowiedzą bo albo nie są ześwirowani na psim punkcie, więc w ogóle tu nie zaglądają;), albo się wstydzą, że mogą spędzić ze swoim czworonogiem "zaledwie" 1,5h dziennie.[/QUOTE] Powiem szczerze że myślimy podobnie. To nie ja jestem dla psa tylko pies dla mnie. Trzeba sobie wypośrodkować ajmowanie się psem. Mam to szczęście że mogę wypuścić na podwórko gdzie ma dużo miejsca żeby się wybiegać i w ogóle takie różne. Z drugiej strony uwielbiam jeździć na rolkach i Gabi sobie wtedy biegnie obok mnie, na spacery też wychodzimy ale raz dziennie na jakieś pół godziny. Ale czasem się zdarza że po prostu mam dużo nauki i nie mogę wyjść. Kiedyś przeczytałam w "Moim psie" że pies podwórkowy MUSI wychodzić codziennie na 3 spacery. Uważam że to nieprawda. Mieszkam w miejscowości "wypoczynkowej" i u nas prawie każdy ma psa, a nikt nie wychodzi z nim 3 razy dziennie na spacer, niektóre nie wychodzą wcale a mimo to widze że są czyste, zadbane a niektóre... tłuściutkie, więc czas poświęcany na spacery nie jest wyznacznikiem tego czy dbamy o psa. Z drugiej strony fajnie jak ktoś ma czas na psie sporty czy coś takiego...
  25. [quote name='Talia']A skąd wiesz, że Justin Bimber nie jest dziewczyną?;d Płacze ze śmiechu :P[/QUOTE] Właśnie!!! Chociaż powszechnie wiadomo że jest chłopakiem ale chyba raczej nie <lol>
×
×
  • Create New...