Jump to content
Dogomania

Sylwia M.

Members
  • Posts

    379
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sylwia M.

  1. [quote name='mmd']Bosssko!!! Gapciowa cioteczka się pojawiła - to już dobrze jest:) Brakuje 60 stałych - Toffinek coraz bliżej fikania[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Gapcio w domku, to kasę trzeba przeznaczyć na innego biedaka :) Wpłata poszła, przelałam 60,- za trzy miesiące.
  2. [quote name='Szarotka']No Ciotki dawac pieniadze, bo Was oporzadze :evil_lol::evil_lol: Tak bede molestowac, ze sie bedziecie na dogo chowac :cool3::cool3::cool3:[/QUOTE] To ja dam 20,-zł stałych, tylko później wołać i przypominać !!! (sklerozę mam).
  3. [quote name='Kinia1984']Zapraszam na bazarek zrobiony z myślą o szczepieniach naszej Beti: [url]http://www.dogomania.pl/threads/189951-Kolczyki-na-szczepienie-kotki-Beti-do-6.08.-Wejdz-i-zobacz-)?p=15100199#post15100199[/url][/QUOTE] Już biegnę :)
  4. [quote name='Kinia1984']ja tez nie wiem jak sie zapoznaje koty:) nie mialam nigdy zadnego:) i tak podziwiam ze zrobilas banerek bo ja za chiny nie umiem:roll:[/QUOTE] Kolega w moim wieku, to nawet poczty nie potrafi odebrać hi, hi :) Ja lubię bardzo różne nowinki, sama obrabiam zdjęcia,robię tabele w exelu, do wszystkiego dochodzę metodą prób i błędów, mam taki charakter, że jak chcę coś zrobić - mogę się męczyć godzinami, ale w końcu do tego dojdę :)
  5. [quote name='MaDi']Bardzo powoli trzeba je zapoznawać, pamiętaj twój kot był pierwszy a ona pewnie nie raz zebrała bęcki na ulicy, pozwól aby wąchały się pod drzwiami, później powinny mieć możliwość obserwacji siebie na wzajem ,ale bez kontaktu fizycznego. Wiele zależy od ich charakterów. Nie wpadnij tylko na pomysł trzymania kota na rękach i pokazywania mu nowych rzeczy, mój TŻ tak zrobił i skończyło się to krwawym rozdarciem dłoni( kotka wystraszyła się i wyskoczyła odbijając się od jego rąk):shake:[/QUOTE] Miałam kiedyś taką "dzikuskę" w ogródków działkowych - na początku cała chodziłam podrapana :) Do końca swoich dni bała się różnych rzeczy np: zawsze jak puszczałam wodę w kranie uciekała, chociaż nigdy jej nie popryskałam. Właśnie tak myślałam, powolutku. [B]Tofik[/B] jak jest w domu zaraz wącha wszystkie kąty i pod drzwiami - gdzie siedzi mała. Mam taras oszklony, to później zrobię tak jak radzisz - "przez szybkę". Mnie tam się nie spieszy, co innego gdyby był jeden pokój. Teraz [B]Tofik [/B]całymi dniami siedzi na zewnątrz, wpada - najada się i "w długą". Zimą, to go wygonić z chaty nie można i wtedy zawsze stoi kuweta w domu, latem swoje potrzeby załatwia w ogrodzie :)
  6. Coś mały mi ten banerek wyszedł, ale jak na pierwszy raz, to chyba dobrze jest ?
  7. [B]Kinia [/B]jaką wielkość musi mieć zdjęcie do banerka, wiesz? [B]Beti [/B]chodzi po domu, jak [B]Tofik[/B] jest "na łowach", widać, że zapoznałby się z nową koleżanką, ale ona nie ma ochoty :) Dopiero jest drugi dzień u nas, poczekamy zobaczymy :) Właściwie, to ja nie wiem jak to jest z kotami, zawsze miałam jednego, jak tu je zapoznać, żeby się polubiły?
  8. [quote name='MaDi']Ale ma wdzianko, nie walczy z nim?[/QUOTE] Dziwne, jak na kota - wcale nie walczy z tym wdziankiem, mój Tofik chyba by oszalał, a ta nie.
  9. [quote name='Kinia1984']widze ze poradzilas sobie ze wstawianiem fotek:) Beti jest urocza, az chce sie ja wysciskac:) zapoznala sie juz z Twoim kotem?[/QUOTE] Raz się widziały i było małe "spięcie" zaczęła fukać na niego, może nie lubi facetów? Chociaż do tego, który był ojcem jej dzieci się przymilała :) Dzisiaj dostała surowe mięsko - widać, że bardzo je lubi. Podchodzi do każdego i zaraz się ociera, robi już wyprawy po domu. Jak siedzę przy komputerze zaraz "pakuje" się na kolana, albo siedzi na krzesełku obok i zerka. Wczoraj miała "kino domowe" cały wieczór siedziała z nami na sofce. Bardzo "milusia" jest.
  10. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/319/017b084357dd7823.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/319/13502d83a34bda6a.jpg[/IMG][/URL]
  11. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/320/d5d9397f0e60cbce.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='Kinia1984']byl kiedys taki film z Rene Zelweger (ta od Bridget Jones hihi) "Siostra Betty" wiec moze nazwiemy kicie Beti?:cool3:[/QUOTE] Fajnie - niech będzie Beti :) Mała,jest bardzo grzeczna,załatwia się do kuwety, wyleguje na kanapie -bardzo przyzwyczajona do człowieka. Teraz lecę, ale jak wrócę porobię zdjęcia (tylko nigdy, tu na forum nic nie wrzucałam - proszę na PW o instrukcje w tym temacie:)).
  13. Właśnie siedzimy razem przed komputerem,kicia leży na moich kolanach :) Widać, że na 100% była u kogoś w domu. Przyznam, że jest bardziej towarzyska niż mój kot. Zaraz jak siadam, to się kładzie obok, albo "pakuje" na kolana. Jutro zrobimy sesję zdjęciową. Syn mówi,że w zielonym kubraczku wygląda jak pielęgniarka :)
  14. [B]Kinia[/B] podaj adres lecznicy, chcę sprawdzić na mapie, gdzie to jest ? (możemy spotkać się jutro o 13-tej pod lecznicą - mam nadzieję, że ją znajdę :) ).
  15. [quote name='sylwija']Super :) Ja mam trzy czarne koty - uwielbiam je, zresztą jak pozostałe ;)[/QUOTE] Źle, to napisałam, przepraszam, bo kocham wszystkie koty, ale do czarnych mam szczególny sentyment:)
  16. [quote name='Kinia1984']byloby super:) podaj mi nr na pw. albo pusc sygnal na moj 505945510[/QUOTE] Przepraszam, że się wczoraj nie odzywałam wieczorem, ale wyjechaliśmy na grilla do znajomych. Teraz jestem już w domu. Jest niedziela, nie będę do Ciebie dzwonić tak wcześnie, ale odezwę się ok. 10-tej to pogadamy i omówimy szczegóły. Mam wszystko : kuweta, transporter, miseczki, karma, tylko jeszcze kupię żwirek, bo mój kot jak jest ciepło zawsze załatwia się w ogrodzie.
  17. Ja kocham czarne koty, sama miałam kiedyś taką, mogę dać DT za darmo - oczywiście, kocia będzie siedzieć w domu - mam miejsce.
  18. Moja sunia nie lubi kąpieli w domu, ale jak idziemy nad jezioro zaraz pakuje się do wody, więc zabieram szampon :)
  19. Moja ON-ka również jest chuda, hodowcy i szkoleniowcy chwalili, że pies dobrze wygląda, nie jest przekarmiony (u grubasów są problemy ze stawami - tak jak pisze [B]Martens[/B]) . Ci co się nie znają gadali ; "o jaka chuda ... musi ją pani podtuczyć", albo pytali: "czy ona ze schroniska? bo taka chudziutka?" Przyznam, że bardzo mnie to denerwowało. Pytaj weterynarza, albo hodowcę, czy pies jest za chudy, na innych nie zwracaj uwagi :)
  20. [quote name='dota&koka']nie jest łatwo :( wiele przemawia za tym,żeby skarb został z nami na zawsze.ale jest też sporo przeciw.mieszkanie-na dobrą sprawę jakie dostanę mieszkanie to jest loteria.bo nigdy nie wiadomo co się dostanie jeśli chodzi o rozkwaterowanie dwóch rodzin (moja matka/ja).co będzie,jesli dostanę minimum?jeszcze mniejsze niż te 30m w którym teraz mieszkamy?druga sprawa-Welsh nie może zostawać w domu sam,co jest nieco uciążliwe.na razie zabieram go wszędzie gdzie się da.ale jest wiele miejsc do których nie mogę się z nim udać.trzecia sprawa-codziennie do godz. 16 jestem sama z trójką dzieci w domu.zdana tylko na siebie. zastanawiam się bo muszę mierzyć moje siły na zamiary.kocham go potwornie mocno,ale czy jestem w stanie poświęcić mu tyle uwagi i czasu na ile zasługuje?na razie wystarczy mu nasza obecność,ale kiedyś Welsh odzyska równowagę i zapragnie czegoś więcej.ostatnia rzecz jakiej chcę,to jego unieszczęśliwianie. on jeszcze nam do końca nie zaufał.jest jeszcze w stanie pokochać kogoś innego.my zasialiśmy w nim wiare w to,że są ludzie którzy nie krzywdzą.i to też Welsh pokazał w niedzielę.nie rozpłaszczał się,nie kulił,nie uciekał od dotyku obcych dla niego rąk.to znaczy,że ma szansę na normalne życie niekoniecznie u mojego boku. czuję się jak zdrajca.ale czy będę czuła się lepiej odbierając mu szansę na bycie czyimś oczkiem w głowie?(Państwo nie mają dzieci) nie wiem,naprawdę niewiem co robić :( wydaje mi się,że gdybym czuła że to jest TEN dom,nie miałabym wątpliwości. a ja tego nie czuję..[/QUOTE] A mnie się wydaje, że [B]Welsh[/B] czuł Twoje zdenerwowanie wizytą u Państwa (dlaczego mój pies nie chce wsiadać do samochodu jak jedziemy do Weta? - a w innych okolicznościach wskakuje błyskawicznie) dlatego inaczej się zachowywał niż zwykle. Jak z kolei chcesz go zatrzymać, to wielkość mieszkania i ilość dzieci - nie ma tu żadnego znaczenia. Sama mieszkałam z ONkiem na 36 metrach + 2-dzieci +kot i oczywiście mąż :) Sama musisz zadecydować :)
  21. [quote name='ladybird'] [SIZE=1]a w tych kostkach, które mi dałaś na próbę, w większości wieprzowiny nie było, ale w dwóch musiała być, bo mój pies dzięki uczuleniu jest wykrywaczem :p[/SIZE][/QUOTE] A, to ciekawe i co się działo?
  22. SUPER !!!! Życzę Wam dalszych sukcesów :)
  23. Moim zdaniem, jest super. Sama miałam na nią ochotę :)
  24. [quote name='ladybird']Jest takie coś: [url]http://www.ecokarma.pl/produkty.php[/url] Już dawno temu to widziałam, nigdy nie testowałam, bo zamówienie mniej niż 50 kg średnio się opłaca (a od tylu jest dowóz gratis). A 50 kg nie wepchnę nigdzie, tym bardziej, że nie wiem, czy to dobre :roll: Ale jakby się umówić w Wawie w kilka osób jakoś, to można by coś pomyśleć ;)[/QUOTE] Producentem tej karmy, jest gość do którego podawałam Tobie namiary - podajesz link do sprzedawcy - oni doliczają prowizję. Nie wiem, czy mogę podać numer telefonu na forum? Jak ktoś chce, to proszę na PW.
×
×
  • Create New...