Witam i przepraszam za rzadkie wejscia na dogo. Nie mam po prostu czasu, więc wybaczcie.
Kajtuś ma się dobrze, dzisiaj po spacerku do weta padł jak kawka i drzemał sobie przed kolacją. Dostał tabletki, umościł się w koszyczku i spi..
Dodam, ze tam gdzie śpi utrzymuje wzorową czystość, a rano na mój widok cieszy się bardzo merdajac ogonkiem i delikatnie dotykajac moich nóg łapkami :-)
Na dworze szybko załatwia swoje potrzeby i na podwórku puszczam Kajtusia bez smyczy, słucha się pilnie i pilnuje :-)