[quote name='Bzikowa']...10-15 minut skakania, zwłaszcza dla psa początkującego to ZA DUŻO i wcale się nie dziwię, że 'wymięka'. :roll:
Zwykle trening w klubie trwa powiedzmy godzinę ale uczestniczy w nim kilka psów, po drugie odchodzi czas na przestawianie przeszkód, odpoczynek itd. Jeden pies treningu jako takiego ma pewnie ok. 5-7 minut. Ważne jest to, że pomiędzy powtórkami ćwiczenia pies ma czas żeby chwilę odpocząć, napić się wody, poleżeć. Możesz robić z Jazzem tak, że robisz jedną sekwencję/ćwiczenie RAZ, potem dajesz mu chwilę czasu na odpoczynek, pobieganie swobodnie, potem znowu go nakręcasz, jedno przebiegnięcie i znowu przerwa. Zapewniam, że to bardziej efektywny sposób niż 10 minut biegania non stop...[/QUOTE]
Właśnie to mniej więcej tak wygląda. Go nie da się zmusić. Musiałabym go szarpać smyczą, a tak nie robię i nigdy nie robiłam. Na dworze na treningu Jazz większość czasu jest bez smyczy. Tylko chwilami. Poskaczemy chwilkę i pozwalam Jazzowi podlać róże mojej babci :D Nie no. Żartuję. No więc on sobie coś wącha, załatwia się, a ja sobie siedzę na trawce :) Po kilku minutach go wołam, nagradzam za przyjście i trochę skaczemy. Tak przez ok. 15 min. i później jak chce pobiegać to biega, jak nie to nie.