Od nie dawna mamy najcudowniejsza sunie w domku. Nie wychodzimy na cale dnie do pracy. Poniewaz ja pracuje w domu. Lecz czasem wychodze w ciagu dnia lub poprostu jedziemy popoludniu na zakupy.
I niby wszystko jest ok. Jak wracamy nie ma zadnych zniszczen.
Wychodzac daje jej wyrazne komendy "zostan". Czekam jeszcze chwile na klatce i zawsze jest cicho. Jednak sa skargi sasiada.
Na poczatku mu nie wierzylam bo on lubi wymyslac pewne historie. Wiec wychodzac zostawilismy wlaczona kamere. Zara na poczatku jak wyjdziemy siedzi i czeka na korytarzu a po pewnym czasie zaczyna chodzic po calym mieszkaniu i straszliwie jeczy.
No i tutaj pojawia sie problem. Nie wiemy co mamy z tym zrobic. Piesek ogolnie jest niesamowcie grzeczny.
Moze znacie jakies sprawdzone sposoby...:-(