Havanka tak sobie myślę, że tam jest bardziej o szczeniakach, a tak naprawdę jeden już znalazł domek, to może i innym się jutro poszczęści, a jak nie to i tak mają miejsce, w najgorszej sytuacji jest mamusia, może coś bardziej z naciskiem na nią. Tylko teraz też nie wiem jak uważacie czy od razu pisać, że została sama? Może coś wspólnymi siłami uda się sklecić?
[I]
Bezdomność zwierząt jest przerażająca, ale z drugiej strony ich zaradność, wola przetrwania i walka o każdy dzień zasługuje na podziw i pomoc ze strony człowieka, tego o dobrym sercu a nie tego, który skazał zwierzę na poniewierkę.
Niedaleko Zamościa, pod barakowozem w wykopanej dziurze zamieszkała suczka – jak się okazało dzielna psia matka. Urodziła swoje dzieci w osamotnieniu, walcząc przy tym każdego dnia o swój byt i zdobywając pożywienie. Psią rodzinę odkryła przypadkiem pewna Pani, pomaga oczywiście z jedzeniem, ale to nie wystarczy. Psia matka oraz jej dzieci muszą znaleźć dom, może być na początek tymczasowy a później stały. Taki, który nigdy już nie zawiedzie, nie opuści, nie wyrzuci.[/I]