Jump to content
Dogomania

martooha84

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

martooha84's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Martens, no właśnie. Ten wzrost mnie najbardziej martwi. Od września 2012 do dziś: fosfataza od 183 do 730! :/
  2. W zeszłym tygodniu pojawiły się ranki, strupki na skórze, wczoraj łupież - ale bardziej kojarzę to z wizytą u fryzjera dwa tygodnie temu. Badanie podstawowe moczu sprzed miesiąca: Białko 0,13 g/l pH 5,42 Ciężar właściwy 1,038 Kwas askorbinowy 2,8 mmol/l Badanie osadu moczu Osad (makroskopowo) śladowy, jasny Leukocyty 0-2 wpw Erytrocyty 0-1 wpw Nabłonki płaskie 0-4 wpw, przejściowe 2-6 wpw Wałeczki ziarniste 0-1 wpw Inne pasma śluzu Stosunek: białko/kreatynina Białko w moczu 0,13 g/l Kreatynina w moczu 17513,3 μmol/l Wynik 0,066 Bilirubina całkowita 3,43 μmol/l 0,01-3,40 Trójglicerydy 1,68 mmol/l 0,11-1,71 Lipaza 69,2 U/l 1,00-300,0 W morfologii dodatkowo poza normą są: obniżone : NEU % 53,5 HGB 146,0 g/l HCT 0,418 podwyzszone: LYM % 31,8 ALT (GPT) 72,6 Ech dla mnie to czarna magia :(
  3. Dzień dobry, zwracam się z prośbą o poradę w następującej sprawie. Piesek ok 11 lat, 10 kg, od dwóch lat rosnąca fosfataza alkaiczna (pierwsze badania wykonane około 2 lat temu wskazywały 300, kilka badań pomiędzy - coraz wyższe wskazanie, wczorajsze badanie 730!) w międzyczasie dwukrotnie wykonane usg jamy brzusznej, które nic nie wykryło. Piesek był również trzy miesiące w zeszłym roku na karmie wątrobowej, co niewiele polepszyło wynik. Oprócz tego ALT(GPT) również podwyższone (84) a GLDH także (16,1). Czy ktoś z Państwa miał podobną sytuację? Jakie inne przyczyny oprócz wątrobowych mogą być takich wyników? Piesek poza złymi wynikami czuje się dobrze - nie ma problemów z oddawaniem moczu ani kału, je i pije w granicach normy (cały czas jest na suchym boshu dla seniorków). Dodam informację, ze jest to pies z adopcji ( w wieku 8 lat), bardzo strachliwy - burza, fajerwerki, lęk separacyjny, strach przed obcymi bardzo często powodują drgawki i inne silne reakcje nerwowe, które już na różne sposoby (i środki) próbujemy złagodzić. Będę bardzo wdzięczna za każda wskazówkę :( Pozdrawiam Marta
  4. Witam, czy może ktoś wie coś o losie tego psiaka?
  5. Witam, wczoraj w nocy jechałam autostradą A2 z Warszawy w kierunku Pozniania. Na terenie Miejsca Obsługi Podróżnych II w sąsiedztwie stacji paliw,przy restauracji KFC, w okolicach Starego Chrząstowa ( pierwsza restauracja za bramkami w kierunku poznania), przy tej restauracji ku mojej rozpoaczy szwendał się średniej wielkosci, młody rudy piesek z białym kołnierzykiem i białą łapką. Wyraźnie na kogoś czeka, ponieważ rzuca się do obwąchiwania do każdego nadjeżdzającego samochodu i każdej nadchodzącej osoby. Pracownicy KFC powiedzieli,ze jest on tam juz od okolo miesiaca, ktos go porzucil a pies jest nieufny i podobno nie da sie zlapac (chociaz to dziwne, bo podchodzi bardzo blisko). Został przez nich nazwany Stripsik. Pisze poniewaz to zwierze mnie bardzo poruszylo a ja jadac do wrocławia(skad jestem) publicznym transportem nie mogłam go zabrać - zostało mi to dość stanowczo wyperswadowane. Myślę, że sprawa jest dosc pilna, bo pies zagubil sie w poblizu ruchliwej autostrady, stad nie trudno o tragedie. Wiadomość tą również wysłałam do łódzkiego TOZ, a może ktoś z Państwa tamtędy często przejeżdża i również mógłby zareagować i rozejrzeć się za tym biedakiem Z poważaniem Marta
  6. a ja mam pytanie jedno co do tej metody wydluzania czasu wychodzenia. Co zrobic gdy uslysze ze piesek "sie rozkreca", cos zaczyna mruczec pod nosem, szczekac. Wracac, upominac,czekac na cisze, jak dlugo?
  7. hmm,sprobuje z ta metoda dobrych skojarzen. Aczkolwiek te dziabanie jest zazwyczaj w momencie,gdy ciotka wstaje, idzie do kuchni lub toalety i tylko w momencie jak odwroci sie tylem do psa i krok zrobi ten szyje jak zyrafa i cap - zrelaksowany przed chwila, wylozony na dywanie, nagle sie w lowce zamienia :/ ech, takie wizyty sa stresujace i dla ciotki bo ona biedna udaje ze sie nie boi chociaz chodzi sztywna jak patyk, ja caly czas psa obserwuje,a i tak czasem on szybszy, ech...
  8. Nasz 7letni pies ze strazy dla zwierzat nie okazuje zadnej agresji wobec nikogo. Jedyna osoba jest siostra mojej mamy, ktora kiedykolwiek by nie przyszla i niewiadomo jak bardzo chciala psa do siebie przekonac,zawsze zostanie pokasana po kostkach. Jest to duzy problem,gdyz jest to osoba, ktora w mlodosci zostala pogryziona przez psy i teraz z wielka nieufnascia podchodzi do kazdego psa. Wiem,ze pies to wyczuwa, ten strach, jednak nie wiem co robic. Nie chce psu zakladac kaganca podczas jej wizyt zeby jeszcze gorzej ciotki nie kojarzyl :/ Moment "mini-ataku" nigdy nie jest do przwidzenia, tzn po wejsciu ona schyla sie do psa,daje sie spokojnie sie obwachac pies idzie do siebie, po czym nagle w polowie wizyty: cap! za kostke. Nie sa to dotkliwe rany,aczkolwiek skore juz pare razy zdarl. Co robic?? Jest jakis sposob na takie zachowanie psa?? a moze na ciotke? Bardzo prosze o rade. Marta
  9. godzine temu moj 8-letni kundelek dostal czkawki,przynajmniej ja to tak interpretuje... Piesek jest zdrowy, nie je lapczywie,ani nie zjadl zimnego z lodowki. Poprostu nagle zaczal "czkac". To takie serie kiedy rusza mu sie brzuszek i gardlo rownoczesnie. Maly sie meczy,probuje zasnac, po czym to czkanie go budzi. Bardzo prosze o odpowiedz bo on tak juz od godziny.
×
×
  • Create New...