Moim zdaniem to jest ten sam pies :-(
Wiem jedno, gdyby zginął mój pies, to zawsze bym go poznała i nikt nie musiał by się głowić i porównywać zdjęć. Bo jak można nie poznać własnego psa :crazyeye:. Podejrzewam, że dziewczyna też odrazu była pewna, że to jej psiak, ale po prostu go nie chce z powrotem :placz: ( Może to i lepiej)