sara-lola czuje się wyśmienicie,siusia i kupcia na dworze,dość mało je-dostaje suchą karmę,którą zjada tylko z ręki. Wszyscy sąsiedzi ją polubili i psi i ludzcy. w domku jest ciągle pieszczona,bo domaga się tego bez przerwy kładąc się na plecach i stukając łapą.boi się smyczy-mogła mieć jakieś przykre doświadczenia.dziś po raz pierwszy sama zo9stała w domu i przypuszczam że spała w którymś z łóżek. swój koszyk obgryza,rezyduje na fotelu. wszystko jest ok. niestety nie mamy czasu za często siadać do komputera.myślę,że następne lata będą dla nas i tego zwierzaka szczęśliwe.wkrótce nowe wieści.