-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mara22
-
Dzisiaj były Panie z hotelu w Niepołomicach u Filipka, przywiozły mu jedzonko, to które tam jadł... Filipek nie był wcale wycofany... Cieszył się merdał ogonem i wystawiał brzuszek do głaskania... A gdy Panie z hotelu w Niepołomicach musiały już jechać Filipek wraz ze mną odprowadził Panie do bramki :) [P.S. wysłałam Paulinie zdjęcia na maila to wstawi na dogo :)]
-
[quote name='irenaka']Oj to czekamy. A ja czekam Maro na kontakt na mail. Mam nadzieję, że pamiętasz : [EMAIL="irenaka7@wp.pl"]irenaka7@wp.pl[/EMAIL][/quote] tak pamietam :) dziękujemy z Filipkiem za zabawki dla niego :)
-
[quote name='Asior']:crazyeye: przepraszam ale o co tu chodzi??? Przecież było napisane na wątku, ze Irenka była w niepołomicach ale jej nie wpuszczono!!! To kto tu kurde kłamie??? CHCIAŁA BYM, zeby RAZ NA ZAWSZE TO WYJAŚNIĆ!!!! WIESZ CO PAULINKO< zachowujesz się jak dzieciak... obraziłąś się na Irenke ( i to już dawno się to stało) i dlatego rzucasz fochem i niech też psy krzyczkowskie cierpią , dla samej zasady, zeby Irence utrzeć nosa???? JAK TAK MOŻNA????? Komu tym zrobisz na złość???? Kto na tym najwięcej ucierpi?? Naprawdę jak było to było, ale czegoś takiego się nie spodziewałam!!!!!! Mara , ale Filipek zna Irenkę doskonale!!!!! łapówka na pewno!!!!! kochana ale chyba to nie jest wina Irenki, bo każdy pies wydawany ze schroniska czy z hotelu nie jest na tyle przewidywalny z eby wiedzieć czy jest w stanie ugryźć czy nie.,...[/quote] -------------------------------------------------------------- moze i zna, ale po dłuższym czasie pies zapomina i przywiązuje sie do nowego właściciela... cala energia i życie wraca mu kiedy wracam ze szkoły. szalejemy wtedy na podwórku i bawimy sie "frisbee", które przywiozła nam Pani Irenka... dzisiaj podchodził do wszystkich... do mamy, taty i babci, żeby go tylko głaskać...wydaje sie, że nawet zaakceptował już siostrę, która wychodzi wcześnie i wraca późno do domu :)) P.S zdjęcia prześle Paulince oraz filmiki z Filipkiem :)
-
witam wszystkich:) przepraszam ze tak długo sie nie odzywałam ale nie miałam dostępu do internetu ponad to mam na głowie uczelnie:( Filipek już mniej się na mnie obraża.. zawsze gdy wracam to kupuje mu mała przekąskę :) wiec jak tylko widzi ze mam jakiś mały smakołyk dla niego merda ogonkiem :) a jak tylko mnie widzi jak rano wstaje to szczeka żeby tylko sie ze mną bawić :) A co do wizyty poaadopcyjnej to Filipek ogólnie sie żadnego z domowników nie boi... wtedy co przyjechały Panie odpowiedzialne za Krzyczki tj. Pani Irenka i druga wolontariuszka z Krakowa. w sumie nie dziwie się dlaczego Filipek miał obawy i nie chciał podejść, nawet gdy go mama wołała.... nawet jak ja go wołam to nie chce podejść jak widzi kogoś obcego koło mnie. natomiast jeśli chodzi o zaaklimatyzowanie to myślę że Filipek już powoli się przekonuje... Pilnuje swojego terenu i szczeka jak ktoś obcy podejdzie do bramy... ale musi minąć dużo czasu po tym co przeżył w Krzaczkach żeby zaufać w 100%
-
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/98511-albums987-picture2235.jpg[/IMG]
-
[quote name='Mara22']Filipek śpi w domku, ale za dnia gania sobie po polu:)[/quote] ja bym chciała sprecyzować tą moja wypowiedź, Filipek śpi w domu, ale za dnia ganie po polu.... wiadomo, że jak jest mokry deszczowy dzień, nie bedzie siedział na polu, dlatego drzwi są cały czas uchylone, gdy Filipek biega po polu, także ma możliwość schronienia sie w domu, z tym nie ma najmniejszego problemu... także ma możliwość schronienia się przed wiatrem czy deszczem.... a budę bedzie miał już jutro i bedzie ja trzeba tylko solidnie ocieplić, także planowany czas na ukończenie budy to, po jutrze... :) jak wspomniałam wcześniej to zauważyłam, że Filip uwielbia wylegiwać się w piasku, dlatego przynieśliśmy mu pod dom trochę piasku i zrobiliśmy mu taka mała plaże pod palmami :lol:
-
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/98511-albums987-picture2266.jpg[/IMG] [I]To sie nazywa jaki pies taka wlascicielka ;D zgranie niesamowite;P[/I]
-
[quote name='Ewa Marta']Musisz mu w takim razie wynagrodzić swoją długą nieobecność i jak już jesteś w domu, to bawić się z nim, poświęcic mu swój czas. Wiesz, żeby to byl taki czas tylko dla niego, wtedy poczuje, że nadal go kochasz:lol: Ja po powrocie z pracy pędzę od drzwi z psami na łóżko i witamy się, bawimy zabawkami, tarmosimy. Dopiero po kilku minutach pozwalają mi się rozebrać z kurtki i znowu jest zabawa i czas spędzony z nimi. Wtedy są szczęśliwe i wiedzą, że są ważne dla mnie.[/quote] ja tez tak robię tylko Filipek jak jest obrażony nie chce do mnie podejść :( mowie do niego cały czas, zawsze jak tylko wracam ze sie stęskniłam a on nic :(
-
[quote name='Ewa Marta']Wyszłam dzisiaj na spacer z psami rano i poczułam, jak nieprzyjemnie jest, kiedy wieje zimny wiatr... Pomyślałam od razu o Filipku, który cały dzien biega po dworze i chciałam zapytać, co obiecaną z budą dla niego? Super, że chłopak może spać w domu, ale w ciągu dnia musi mieć możliwość ogrzania się, czy pospania w osłoniętym od wiatru i deszczu miejscu. Szczelna buda, najlepiej wypchana słomą, która da mu ciepło, to naprawdę ważna sprawa... Na początku dobrze byłoby wrzucić mu tam jakąś jego zabawkę i zaprosić do środka, żeby wiedział, że to jego miejsce w ciągu dnia. No i jakaś miska z wodą by się przydała... Czy coś ruszyło z tą budą Marta? Pewnie niebawem odwiedzi Was Irenka i mam nadzieję, że będzie mogła opowiedzieć nam o pięknej budzie, w której Filipek uwielbia sobie pospać w ciągu dnia:lol: Uwierz mi, to nie są nasze fanaberie - pies musi mieć przez cały czas dostęp do suchego i ciepłego miejsca.[/quote] buda jest w trakcie robienia, przerwała nam pogoda :placz: ale narazie ma możliwość bycia w domu w swoim kąciku. myślę ze Filipek sie na mnie obraził, bo zaczęłam niedawno naukę i nie mam mnie dość długo w domku i troszku nie chce do mnie podchodzić, odprowadza mnie tylko do bramy i czasami sprawdza czy juz wracam czy nie i wraca spowrotem na piasek, znaczy miejsce, które sobie upatrzył;)
-
Mama mu gotuje makaron tak 5 garści swoich i do tego mu dokłada karmę z puszki... A makaron dostaje podobny taki jak do obiadku.. no i ta karmę, której sie nie chce chwycić ;(
-
[quote name='Ewa Marta']To pewnie jednak buda sie przyda, załaszcza na mroźne albo deszczowe dni... Jak nasz chłopak się czuje? Nadal taki radosny?[/quote] tak :) dalej tęskni jak gdziekolwiek wyjdę :) a ogólnie ma sie dobrze tylko martwię sie bo biedak nie chce mi coś jeść, już mu dogadzam "jak ksiądz Kaśce" a on ma to w nosie :( nawet karmę sucha mu zmieniłam na wołowa z drobiowej i konserwy wołowe w sosie z warzywami i kiełbaskę zwyczajna i cuda na kiju a on nic... troszkę tylko dziubnie rano makaronu z mięskiem a karmy wieczorem nie chce jeść :( a pozatym na obcych już reaguje :)
-
[quote name='Ewa Marta']Tak, to niewiarygodne, że natychmiast załapał, że załatwiac to sie trzeba na dworze:lol: czy ja dobrze rozumiem, że Filipek generalnie przebywa w domu,a tylko na spacery wychodzi na dwór? Czy w domu jest tylko na noc, a w ciągu dnia gania cały czas na dworze? No bo jeśli jest w domu, to pewnie i ta buda nie jest potrzebna.... Upierałyśmy się na budę w sytuacji, w której Filipek spędzałby całe dnie na zewnątrz, a do przedpokoju wpuszczany był tylko na spanie. Jeśli jednak stał się domownikiem, to dla mnie bomba:loveu:[/quote] Filipek śpi w domku, ale za dnia gania sobie po polu:)
-
dobranoc wszystkim idem w ślady Filipka i zmykam spać :)
-
dobrze nic sie nie dzieje :) dokończy Pani jutro jak znajdzie chwile :)
-
[url=http://natomarti.wrzuta.pl/film/7YsDzUQT0Kx/wideo001]Wrzuta.pl - Wideo001[/url] - 2 ogródek Filipka [url=http://natomarti.wrzuta.pl/film/3bnV83Ipirz/wideo002]Wrzuta.pl - Wideo002[/url] - 3 ogród Filipka mam nadzieje że da się oglądnąć ;)
-
[quote name='irenaka']To może być tylko stres. Jak grochu nie dasz;), to za parę dni będzie OK:evil_lol:. Wysyłam następne zdjęcia.[/quote] moglaby mi Pani przesłac jeszcze raz zdjecie49 bo mam tylko do polowy :(
-
chciałam dodać filmiki z ogrodów Filipka ale coś mi nie wychodzi;(
-
[quote name='irenaka']To może być tylko stres. Jak grochu nie dasz;), to za parę dni będzie OK:evil_lol:. Wysyłam następne zdjęcia.[/quote] czekam z niecierpliwością :) ja też Pani wysłałam ogrody Filipka na maila i pare zdjęć ;)
-
tak go kupka po troszku ale żeby było rzadkie to raczej nie
-
[quote name='irenaka']Jak najbardziej witaminki są wskazane. Natomiast z jedzeniem trzeba postępować ostrożnie. Filip ponad rok był na jedzeniu hotelowym. Dostawał raz dziennie gotowane i raz suchą karmę. Możesz nadal dawać gotowane ( ryż lub makaron + mięso). Natomiast uważaj i nie podawaj kasz. Może mieć biegunkę, bo jej nie dostawał. Może też mieć na początku biegunkę ze względu na stres,ale po paru dniach powinna minąć. Jarzyny możesz dodawać do gotowanego ale pod warunkiem, że nie jest to np. groch;)[/quote] grochu na pewno nie dostanie ;) a co do biegunki to tym razem mamę obudził o 5 i musiała z nim wyjść bo musie chciało kupę :P nawet nie pozwolił sie z jej ubrać tylko pruł prosto do drzwi a mama za nim ;)
-
[quote name='irenaka']To wysyłam następne. Jak Ci się podobał Filipek zimą?[/quote] przekochany :)
-
mam pytanko odnośnie Filipka.. jakie jedzonko mu podawać takie bardziej gęstsze czy rzadsze? makaron na sucho czy.. a czy mogę mu podawać witaminki SANAL ENERGY one są na korzystny wpływ na układ trawienny, wygląd sierści, stan skory, dla wzmocnienia kościa i uzębienia ponadto posiada witaminy takie jak : B1, B2, B6, B12, laktoze, calciumfosfat, drożdże, calciumstearat i mięso wołowe... ten pan u którego kupiłam Filipkowi te witaminki powiedział że weterynarz najczęściej takie poleca tyle ze pod inna nazwa... wiec czy mogę dawać takie witaminki Filipkowi?
-
[quote name='irenaka']Wysyłam Ci następne.[/quote] również doszły :)
-
[quote name='irenaka']Mara wysłałam jeszcze raz zdjęcia. Potwierdź jak dojdą, bo to dopiero dwie pierwsze części.[/quote] doszły są śliczne :)
-
tym razem Kochany Filipek obudził mnie o 3 nad ranem;) musiałam wstać i iść z nim na spacer.. ;)