Jump to content
Dogomania

Dafisz

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

Dafisz's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Chciałem podzielić się dobrą wiadomością, że Portos wyleczył łapki i po problemach nie ma sladu kiedy w poniedziałek rano stało się nieszczęście. Portosa potrącił samochód. Na szcęście nie ma żadnych uszkodzeń kręgosłupa ani złamań kończyn. Jest mocno poobijany i pokaleczony. Jest przypuszczenie,że jest pęknięcie szczęki gdyż nie może gryźć i każdy ruch szczęki sprawia mu ból. Przez kilka dni był w szpitalu a teraz wziąłem go do domu i będzie u mnie dopóki się nie wykuruje. Mam przez to "Meksyk" w domu bo moje psy dostały amoku i tylko słychać ciągłe szczekanie. Mam nadzieję że sąsiedzi wytrzymają. Atos natomiast rozpacza. Prawie nie wychodzi z budy nie chce jeść a wieczorami i nocą wyje. Co to znaczy przywiązanie. Natomiast budowa powoli się kończy i problem co z nimi zrobić się znowu zacznie. Pozdrawiam Bogusław Jaźwiński
  2. Dafisz

    Miglior Cane

    polecono mi nową suchą karmę dla psa pn. MIGLIORCANE profesjonal JAGNIĘCINA+RYŻ. Czy ktoś spotkał się z tą karmą i jakajest o niej opinia
  3. W dalszym ciągu nic konkretnego. Nawet ogłoszenia w prasie lokalnej zupełnie bez odzewu. Myślę że okres zimowy nie jest zbyt dobry gdyż w tej chwili ludzie nie myśla o nowych "nabytkach". Zaczynam jednak się niepokoić gdyż widzę już dużą niechęć u osoby która zgodziła się pieski przechować. A swoją drogą mają one pecha gdyż są naprawdę wspaniałe, kochane i bardzo grzeczne. Jeżdzę do nich 2 razy w tygodniu i oprócz możliwości wybiegania się potrzebują bardzo dużo czułości, wygłaskania. Nie są to psy które mogą żyć bez człowieka i okazania jego serca do zwierząt. Mam jednak nadzieję że ktoś się jednak znajdzie i że warto czekać w tak trudnych warunkach. Serdecznie pozdrawiam
  4. Mam ogromną prośbę o pomoc w ogłaszaniu tych piesków, ja sam nie mam w tym doświadczenia jeżei chodzi o internet, wysyłam ogłoszenia w lokalnych gazetach rozdaję "ulotki" między znajomymi, itp. Lub proszę o wskazówki gdzie takie ogłoszenia i jak je umieścić. Narazie usilnie pracuję nad nimi. Już pięknie chodzą na smyczy bez problemu wracają na wezwanie. Są baaardzo grzeczne i posłuszne. Są po prostu wspaniałe. Jeżeli ktoś by się znalazł chętny miałby wspaniałych przyjaciół.
  5. W dalszym ciągu "cisza w eterze". Nikt się nie odezwał. Staram się w miarę możliwości odwiedzać pieski dwa razy w tygodniu. Uczymy się chodzenia na smyczy. I muszę się pochwalić że są duże postępy. Tylko kiedy przechodzimy koło drzew można zaobserwować dziwną reakcję. Zarówno jeden i drugi staje bardzo blisko drzewa z podwiniętym ogonem i z niewidzącym, tępym wzrokiem stoją nieruchomo nie dając się ruszyć. Dopiero długie głaskanie wyrywa ich z tego letargu i później idą normalnie aż do kolejnego drzewa. Pozatym pieski są wspaniałe, grzeczne potrzebują tylko ogrom czułości co jest silniejsze nawet od możliwości pobiegania. Niestety mój znajomy nie ma zbyt dużo czasu żeby się nimi zająć ważne że mają podana karmę i wodę. Jestem mu ogromnie wdzięczny że ich przygarnął i mam nadzieję że jego cierpliwość zbyt szybko się nie skończy.
  6. Jak na razie nikt się nie zgłosił. Czekamy cierpliwie. [quote name='paros']Psy mają trochę ogłoszeń. Co słychać u psiaków - czy znalazły nowy dom?[/QUOTE]
  7. Tak psy są bezpieczne i pod dobrą opieką, teraz trzeba tylko liczyć na szczęście, że znajdzie się ten jeden chętny.
  8. Jest mi bardzo przykro czytać takie opinie, że opowiadam bajki itp. a jedynym moim celem jest znalezienie domu dla biednych a jednocześnie cudownych piesków. Jestem bardzo wdzięczny za zaoferowane dla nich miejsce w Siestrzeni ale przed umieszczeniem ich tam chciałem wykorzystać wszystkie szanse i możliwości jakie były na znalezienie im domu. Fakt to się przeciągało w czasie ale dopuki istania możliwość że mogą zostać na terenie budowy chciałem im zaoszczędzić stresu przy transporcie. Jak narazie udało mi się umieścić psiaki na pewien okres u kolegi gdzie mimo utrudnień jakie tam są jest to namiastka domu. Teraz ze spokojem, bez zbytniego pośpiechu można szukać dla nich domu. I o to ma Pani do mnie pretensje , i te bajki o awanturę proszę mi wskazać osobę komu tą awanturę zrobiłem. Tak nie można jest mi bardzo przykro przeciw komu ta wojna że poświęciłem się dla tych biednych psiaków. Oczernić jest łatwo [quote name='paros'][B]Nie jestem przekonana czy ten pan szuka domu dla tej pary psiaków. :shake: Skąd masz taką informację?? [/B] Kiedy dostałam zdjęcia i informację o braciach pilnie szukających domu to w trybie pilnym zrobiłam ogłoszenia i allegro, koleżanka zaoferowała miejsce (duży kojec) dla obu psiaków w przytulisku, do czasu znalezienia wspólnego domu dla braci. Ten pan kilkakrotnie ustalał datę przywozu psiaków ale ani nie przyjeżdżał ani nie dzwonił. Kojec ciągle stał pusty a tyle psiaków nie miało gdzie się podziać:-( Ustalał kolejne terminy, wywołał nawet awanturę w fundacji, że chcą innym psiakom udostępnić kojec zamiast jego psiakom w potrzebie. I w umówionym terminie znowu psiaków nie przywiózł ani nie zadzwonił. Nam ten pan przekazał inną bajkę :mad: - psiaki zostały wyrzucone z samochodu na parkingu w lesie. Zaopiekował się nimi pan pracujący na budowie ale niestety właściciel posesji nie zgada się na trzymanie piesków na terenie i nakazał ich wywóz. Pieski są bardzo ze sobą zżyte i powinny pójść do nowego domku razem.[/QUOTE]
  9. Pozdrawiam, postaram się uczestniczyć w forum może mi się to uda i na bieżąco odpowiem na pytania
  10. [quote name='AnnaA']Czy coś bliższego wiadomo o tym tajemniczym Panu?[/QUOTE] Bardzo chętnie odpowiem na każde pytanie dotyczące tych piesków. Aktualnie udało mi się ich umieścić tymczasowo u znajomego i teraz dzięki pomocy życzliwych osób może uda mi się znaleźć dla nich dom. Doprawdy zadziwiające jest jak można stworzyć historię
×
×
  • Create New...