Jump to content
Dogomania

fonia123

Members
  • Posts

    1773
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fonia123

  1. mocno trzymam kciuki za Amę :) bądź grzeczna maleńka i ciesz się swoją kanapą
  2. [quote name='chita']byloby super, dzieki :)[/QUOTE] zrobione. mianowałam Cię współorganizatorem, żebyś miała dostęp do ustawień [url]https://www.facebook.com/events/770649192965667/?ref=3&ref_newsfeed_story_type=regular[/url]
  3. [quote name='chita'] moze ktos doswiadczony w eventach na fejsie zrobilby Dumce wydarzenie? Z ogloszen cisza :-([/QUOTE] ja jej kiedyś robiłam wydarzenie chyba, jakby co to mogę zrobić ;)
  4. [quote name='chita']haaaalo,a co tu taka cisza :P Kasia grzebie sporo na temat hirudoterapii ale musze miesc info z pierwszej reki ;)[/QUOTE] ojej, dopiero tu zajrzałam :oops: co potrzebujesz wiedzieć, służę pomocą :)
  5. [quote name='Cockermaniaczka']Nikt niczego tu nie reklamuje drogi TOMAS_67.... Ja mialam na swoim psie uczulenie na Kiltixa i co...I nic...Po prostu moj pies nie bedzie jej nosil mimo ze byla bardzo skuteczna... Teraz jest taka plaga kleszczy ze trzeba kombinowac,u jednego cos zadziala u drugiego nie musi...[/QUOTE] Trochę to wygląda, jakby TOMAS_67 coś reklamował ;) swoja drogą ze 2 lata temu kupiłam jedyna słuszną wg TOMAS_67 obrożę Preventic i pies wylądował u weta z potwornym uczuleniem i wrzodami na oczach... nie wspomnę już o tym co ja przeżywałam dusząc się zatykającym smrodem tej obroży. Temat rzeka - co komu się sprawdza, co nie. Najgorsze jest to, że mam wrażenie, że się coraz mniej sprawdza, bo te cholery sie na wszystko uodparniają
  6. cudne foty :loveu::loveu::loveu: a co do ogłoszeń, to pewnie trzeba zadzwonić do Oli i ustalić o co chodzi ;)
  7. [quote name='IZMADO']A wiesz może w jakiej dawce należy go stosować? Bo mi ogólnie byłoby go chyba szkoda na psa :P Skoro na swoją twarz używam puktowo ;)[/QUOTE] ale, że drogi jest? na allegro znalazłam za kilkanaście zł, chyba, ze to inny. To się jakoś rozcieńcza z wodą i mydłem i takim roztworem należy psa opryskiwac. w jakich proporcjach, nie chce kłamac, a teraz jakos nie mogę znaleźc tak na szybko
  8. [quote name='gryf80']to moze spróbuj polecanego activyl'u lub certifectu-spot ony[/QUOTE] dzięki :) a mam jeszcze pytanie, czy ktoś z Was próbował olejku z neem? niektórzy są zadowoleni z jego działania, inni go odradzają, ze w ogóle nie działa. Ciekawa jestem jak to jest, bo odstawienie tych wszystkich trucizn jest kuszące, ale boję się eksperymentowac teraz na psach, w okresie szczególnej kleszczowej aktywności.
  9. [quote name='magdabroy']Może spróbujcie Front Line ;)[/QUOTE] z tego co słyszałam, Frontline już od dawna nie jest polecany w naszych stronach... :(
  10. [quote name='ann1gorszapolowa']Zmartwię Cię. Mieszkam pod Warszawą, stosowałem advantix i było ok (ze 2 kleszcze w ciągu paru lat), a w tym roku jak u Ciebie, każdy pies zaliczył już po kilka.[/QUOTE] a czego teraz zamierzacie używać? bo ja jakoś wcześniej się specjalnie tym tematem nie zajmowałam, skoro advantix się sprawdzał i kompletnie nie wiem co im kupić
  11. [quote name='gryf80']fonia łażace czy wpite znajdujesz po advantixe?[/QUOTE] większość łażących, ale kilka było już wgryzionych. w poprzednich latach nie było na psach nawet takich łażących, więc coś się na pewno zepsuło... kończą się chyba możliwości, a obroże u nas raczej nie wchodzą w grę.
  12. przez 3 ostatnie sezony stosowałam advantix i nigdy nie znalazłam na psach kleszczy (nawet takich łażących). W tym roku od lutego psy zakraplam i prawie codziennie znajduję na nich kleszcze. Czy jest możliwe, żeby te france uodporniły się na działanie składnika w advantixie? czy ktoś z okolic Warszawy mógłby mi doradzić, co u nas działa dobrze? słyszałam, że na Mazurach advantix już od dawna się nie sprawdza i oni tam polecają prac-tic. ja z kolei w zeszłym roku spróbowałam prac-tica i kleszcze obłaziły psiska.
  13. ja nie zobaczyłam swojej wpłaty... strasznie, strasznie przepraszam :( za październik to wiedziałam, że jeszcze nie zapłaciłam, ale za wrzesień to byłam pewna, że płaciłam. dzis poszedł przelew na 150 zł za wrzesień, październik i listopad. ogromnie Was przepraszam za takie duże opóźnienie we wpłatach. jest mi strasznie wstyd :(
  14. Arina przepiękna, a te widoki... ehhh, pozazdrościć :)
  15. cudne zdjęcia jak zawsze :loveu: Efci sie chyba minimalnie na wadze przybrało ;)
  16. foty z wakacji :) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_7843_616093425088548_332996848_n_zps2c7c1339.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_7843_616093435088547_1818732538_n_zps1a0a1b71.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_7843_616093428421881_463432440_n_zpsa40d1acc.jpg[/IMG]
  17. trochę poczytałam o komórkach macierzystych, popytałam ortopedę. w internecie znalazłam informacje, że ta metoda nie zawsze przynosi spodziewane rezultaty. nie wszystkim psom komórki pomogły, a niektórym pomogło to na chwilę, po czym dolegliwości powróciły. ortopeda z kolei powiedział mi, że nie ma rzetelnych badań potwierdzających skuteczność tej metody. zgłębiając temat natknęłam się także na terapię irap, która polega na podaniu odwirowanego białka z własnej krwi. na stronie irap są przedstawione badania potwierdzające skuteczność. w metodzie komórkami niepokoi mnie jedno. materiał jest pobierany od nieznanego mi psa. podejrzewam, że kliniki dające ten materiał też nie czynią tego za darmo, a z nabytego braku zaufania do większości weterynarzy i ich podejścia do pacjenta/zarabiania kasy, obawiałabym się, że ktoś może przymknąć oko na wiek, lub stan zdrowia pacjenta-dawcy. możliwe, że to całkiem irracjonalne obawy, ale takie mi się nasuwają. dodatkowo materiał potem jeździ po Polsce w celu wyodrębnienia tych komórek i tutaj nie wiem, czy to jeździ specjalnym transportem medycznym, czy zwykłym kurierem? w metodzie irap krew nigdzie nie wędruje, jest na miejscu odwirowywana, także w sensie zagrożenia bakteriologicznego wydaje mi się ta metoda bardziej bezpieczna. ja chyba jednak, póki co, zostanę przy cimalgexie i cartrophenie, bo suczy to pomaga, a badania ma w najlepszym porządku, także o wątrobę i nerki się tak bardzo nie martwię.
  18. niedawno minęły 4 lata, odkąd Fecia jest ze mną :) mam nadzieję, ze jeszcze parę rocznic przed nami, choć już widać, że Fetosława to nie młódka. na spacery już praktycznie nie chodzi :( niedługo jedziemy nad morze, mam nadzieję, że jak zobaczy ukochane fale, to jeszcze bestia się w niej odezwie ;) a tu wycieczka na plażę golasów na Zawadach:) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1354_zps5d4de3af.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1327_zps145b5fdb.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1307_zps8f7aba57.jpg[/IMG]
  19. zapisuje wątek. niestety na obecną chwilę niewiele mogę zrobić :( a czy psiak ma wydarzenie na FB? jakby co, mogę zrobić.
  20. [quote name='malagos']O mamo, ale fajnie! Pan moze być i z drugich stron gazet, byle serce miał do zwierząt :)[/QUOTE] a pewnie, że tak :) a serce chyba ma, skoro co tydzień wytrwale przyjeżdżał do Azylu, zamiast wybrać sobie pięknego szczeniaczka z dobrej hodowli. plus tego jest taki, że Rico był mocno doświadczony przez życie lub właścicieli - miał prawdopodobnie złamane 2 nogi, źle zrośnięte i wymaga teraz leczenia u ortopedy. może nie leczenia a pomocy w uśmierzaniu bólu zwyrodnieniowego. a to nie mało kosztuje, także właściciel bardziej majętny, który nie będzie się szczypał z każdą stówką spadł Rikowi z nieba :)
  21. Rikuś pod koniec lipca przeprowadził się do nowego domku :) Pan przyjeżdżał do niego od dłuższego czasu, zabierał na spacerki, zaprzyjaźniał, poznał ze swoją suczką. Pan nie byle jaki, bo z pierwszych stron gazet ;) Rikuś trafił na prawdziwe salony.
  22. [quote name='Karoola']Znalazłam coś takiego: [URL]http://www.psy.pl/aktualnosci-psy/art6830,lecza-psa-jego-wlasnymi-komorkami.html[/URL][/QUOTE] 2600 czyli się bardzo nie pomyliłam...na razie podałam cimalgex i po 1,5 tyg pierwszy zastrzyk z cartrophenu. poprawa nastąpiła po kilku dniach od odstawienia cimalgexu. teraz te upały mocno sucz wymęczyły i odmówiła jakichkolwiek spacerów. ale do ogródka zasuwa sprawniej :)
  23. [quote name='RPG']Pomyslcie prosze o komorkach macierzystych .To dziala jak leki przeciwbolowe .Moj pies ledwo wstawal po spacerze , jestesmy 2 miesiace po podaniu komorek i od tego czasu nie dostal zadnego leku .Poszukajcie w necie Jerzy Kemilew , zadzwoncie , zapytac zawsze mozna . Nie wiem czy mozna to podac kazdemu psu , ale wiem , ze mojemu pomoglo i widze , ze wciaz dziala .Po tym co wyprawia teraz na spacerach to szok , ze chodzi , bo jak napisalam jest bez tabletek.Zwyrodnienie w odcinku ledzwiowym . Nie czarummy sie , ale leki daja popalic watrobie , trzustce itd . Komorki to absolutna nowosc w Polsce ale wszedzie stosuje sie je od dosc dawna , znam tez ludzi , ktorzy maja podawane lub podane komorki , rozmawialam z nimi przed moja decyzja i dlatego zdecydowalam sie .U ludzi to bardziej skompliowane bo grupa krwi itd , moj pies dostal komorki allogeniczne .[/QUOTE] o tej metodzie opowiedział mi niedawno mój wet. jeśli to nie tajemnica, to ile zapłaciłaś za cały zabieg? mój wet mówił, ze kosztuje to między 2 a 3 tys. ja póki co stosuję od 3 lat cartrophen, ale Fetka już ma spore zwyrodnienia, także teraz czekam na zamówiony cimalgex.
  24. a i tu się pochwalę moim nowym znaleziskiem :) przy okazji bardzo proszę o udostępnianie wydarzenia kurdupelka. jeszcze szukamy właściciela, a za tydzień zaczynam małego ogłaszać, żeby znaleźć mu nowy domek. [url]https://www.facebook.com/events/298263960309542/[/url] [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_2089_zpsad7de38f.jpg[/img] [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_0961_zpsb29f7475.jpg[/img] [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1016_zpsfbe11bc8.jpg[/img] [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1017_zpsca4e4624.jpg[/img]
×
×
  • Create New...