Jump to content
Dogomania

majka12741

Members
  • Posts

    360
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by majka12741

  1. Zdjęcia wysłałam do marra,mam nadzieje że Tobie uda się je wkleić;) ja próbowałam je wkleić z netu ale coś nie wyszło. Jeśli maluszki będą już samodzielne a nadal nie będą miały widoku na ds pewnie chętnie skorzystam z Twojej pomocy halbina bo nie wiem czy uda mi sie ogarnąć pięć szczeniaków. Zobaczymy jak to będzie, mam nadzieję że znadą na prawdę dobre domy.
  2. [IMG]http://img225.imageshack.us/i/img072sp.jpg/[/IMG]
  3. [IMG]http://img859.imageshack.us/i/img072o.jpg/[/IMG]
  4. [IMG]http://img859.imageshack.us/i/img072o.jpg/[/IMG] Nie wiem czy uda mi się wkleić zdjęcie ale jeśli tak to oto Tinka
  5. Tinka jest tymczasowo u mnie i to ja ją i jej maleństwa znalazłam w lesie. Pewnie nie raz padnie pytanie dlaczego nie może u mnie zostać na stałe, więc od razu odpowiem, mam 5 psów...3 ze schronisk i 2 z ulicy, miejsca za chwile zabraknie na bieganie a i finansowo nie jest za kolorowo, bardzo bym chciała żeby mogła u mnie zostać bo już ją kocham całym sercem i ona mnie też ale po prostu nie damy rady. Na tymczasie może zostać jak długo będzie trzeba, bo domek którego dla niej szukamy musi być wspaniały bo widac że mała dużo przeszła i zasługuje na prawdziwą, kochająca rodzine. Tinka pewnie kiedyś miała dom bo w miare normalnie sie u nas zachowuje, potrzeby załatwia na dworze. Lubi dzieci , z moimi psami w miarę dobrze się dogaduje, poza Mikim na którego warczy, myśle że to dlatego że on był dopiero niedawno wykastrowany a pozostałe już dużo wcześniej. No i oczywiście jeśli któreś by się zbliżyło do jej dzieci to chyba zagryzie ale to chyba normalne. Jak ją znalazłam była BARDZO głodna i choc od niedzieli wieczora dostaje jeść to nadal je bardzo zachłannie, jakby się bała że ktoś jej zabierze. Na początku wymiotywała i miała biegunkę ale już jej to przeszło. I ma taką manie właśnie że nawet jak dopiero zjadła to i tak chodzi po mieszkjaniu i szuka jedzenia, jakby była troche większa weszłaby nawet na szafkę czy stół. Ale ogólnie jest grzeczna i bardzo przytulaśna, po prostu kochana, dlatego tym bardziej mi przykro że ktoś ją tak strasznie potraktował:(
  6. Dzień dobry Bimusiu:) moja deklaracja dla Ciebie też jest już w drodze, niestety nie mogłam przesłać wcześniej:(
  7. Bimusiu kochany jak sie dziś masz? Cioteczki prześlijcie dane do przelewu.
  8. Zgłaszam sie i ja na zaproszenie Livki, mogę zadeklarować 20zł miesięcznie prosze o nr konta i o przypominanie w razie czego bo mam już trochę zwierzaków na głowie ale nie można obok takie skrzywdzonego pieska "przejść" obojętnie...
  9. No niestety na zdjęciach nie da się pokazać merdanie ogonkiem ani radosnego szczekania ale jest szczęśliwa:) trochę też kiepski ze mnie fotograf:P postaram się o jakieś lepsze zdjęcia. Pozdrawiamy.
  10. Jakby Pani zgadła...już przesyłam na Pani maila:) dziękuję
  11. [IMG]http://yfrog.com/6wkaja3j[/IMG]Witajcie wszystkie kochane cioteczki Kajuni:) zaraz postaram się wkleić kilka zdjęć naszej pociechy:)[IMG]http://yfrog.com/6wkaja3j[/IMG]
  12. Witam! Jestem nową właścicielką Mróweczki-Kajusi, Adkaaa prosiła mnie żebym napisała co tam u malutkiej więc piszę. Nie ukrywam że na początku było ciężko, Kaja cały czas siedziała pod łóżkiem,.wyciągnięcie jej na spacer było nie małym wyczynem, jeść też przez pierwsze dni nie chciała ale po malutku zaczęła się oswajać z nowym miejscem, szczególnie pomógł jej w tym nasz drugi domowy psiak Larry, Kaja zaczęła chodzić za nim krok w krok, dzięki niemu zaczęła nawet się bawić sznureczkiem takim do gryzienia, jak zaczynam się bawić z Larrym ona od razu przybiega, zaczyna szczekać, merda ogonkiem,nawet aportuje, normalnie nie ten pies:) Z każdym dniem jest coraz lepiej, ładnie je, za mną też już chodzi krok w krok, prawie wcale nie wchodzi już pod łóżko, tylko jak się czegoś przesraszy albo jak ktoś obcy przychodzi do nas. Z uszkami też już dużo lepiej dostaje lekarstwa na tą grzybicę, dostaje też tabletki na wzmocnienie odporności i w tym tyg będzie można ją już zaszczepić, odrobaczona też już jest a jak tylko całkiem dojdzie do siebie będzie miała zabieg sterylizacji. Cóż jeszcze mogę napisać, widać że piesek został bardzo skrzywdzony inaczej nie byłaby taka przestraszona i uległa ale zaczyna się otwierać i widać już że ma bardzo wesołą naturę, my kochamy ją już całym sercem i wierzymy że ona nas też tak pokocha:)
  13. super Pusiu:) oby Ci było jak najlepiej w nowym domku:))
  14. [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/8287/burusimieszek008.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/2371/10maj085.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2585/10maj077.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/8452/pieski006.jpg[/IMG]
  18. Witam! Jestem 'panią" Śmieszka, oraz Bureczka i paru innych zwierzaczków. Postanowiłam napisać żeby wszystkie kochane cioteczki Śmieszka wiedziały że ma on się bardzo dobrze, jest moim pupilem i kochanym przytulakiem:) Jest bardzo grzecznmy, idealny pies domowy i na smyczy bardzo ładnie chodzi:) Z pieskami i kotkami od razu się dogadał, na prawdę bardzo sie cieszymy z tej adopcji:))
  19. Ja również zgadzam się z Jolantą, mam 4 psiaki ze schroniska i z każdym na początku były problemu ale czas im poświęcony i dużo cierpliwości przyniosły i wciąż przynoszą efekty. Nie można od psiaka który tak wiele przeszedł w życiu wymagać że od razu będzie idealny ale miłość jaką mu ofiarujemy na pewno nie pójdzie na marne:) Majeczko jesteśmy z Tobą:loveu:
  20. Deklaruję wpłacać co miesiąc 20zł ale tak jak już pisałam jeśli będę mogła wpłacę więcej, tak jak w tym miesiącu. Pozdrawiam.
  21. Ja wyślę pieniądze jutro z samego rana, pozdrawiam. Trzymaj sie Majuniu:*
  22. Może mi ktos podać nr konta? Bo niestety nie znam a też już bym mogła wpłacić. Pozdrawiam.
  23. ja deklaruję 20zł miesięcznie, jeśli tylko będę mogła dorzucę więcej. Trzymaj sie Majuś:)
  24. Odpowiadam na Waszą prośbę o wsparcie, na jakie konto można wysyłać pieniądze dla Maji?
×
×
  • Create New...