Jako stały deklarowicz składam wniosek o pomoc Loli, która mieszka w krakowskim dt (tym samym, co Jadzia).
Biedna Lola miała stałego sponsora, który nagle zostawił ją całkowicie bez pomocy finansowej. Dla tej biednej, nieadopcyjnej, starszej suni to ogromna tragedia, bo została zupełnie bez środków do życia. Z powodu tej nagłej, niezwykle smutnej sytuacji proszę o jednorazową pomoc dla Loli w podwyższonej w kwocie 400 złotych.
Lola jest na tym wątku, który jest o post wyżej oraz niżej tytuł: "Maleństwa ze schronu błagają o ratunek" - ostatnie posty dotyczą właśnie tego psiego biedactwa.
Nie da się teraz wkleić linku tutaj, bo cały ten post robi się różowy i znika.