w sumie to wiesz pracowac to nie pracuje xD ale chodze do lo wiec jednak też "troche" tej nauki jest. gdybym miała shih tzu to raczej bym go krócej strzygła, takie moim zdaniem są ładniejsze xD ale zdecydowałam, że zaczekam do wakacji, tak jak już pisałam w poprzednich postach. tylko są 2 przeszkody. alergia i ojciec. shih tzu mają włosy więc raczej na nie uczulona nie jestem, ale zostaje jeszcze ślina i naskórek, który podobno najbd uczula. więc postanowiłam, że muszę wykonać testy alergologiczne i koleżanka mojej mamy ma shih tzu więc kiedyś się umówimy żebym pobyła z nim parę godzinek. a wiesz, chce mieć 100% pewność, że nie dostanę alergii przy takim uroczym kudłaczu <3 a jak już bd pewna to przyszykuje się na poważna rozmowę z ojcem i mam nadzieję, że jakoś go przekonam ;D