jesli chodzi o te opisy ocen , to odniosłam wrazenie , że Pani tłumaczka nie do końca rozumiała sędziego, On mówił (przynajmniej w moim przypadku) "bardzo dobre....." "doskonałe....." mówił o umięśnieniu, o postawie, o kształcie czaszki .......a ona pisała tylko "dobre..... , dobre" ......a reszta to same bazgroły.......
doczytałam się za to (z pomocą innych) , że mój pies ma TWARZ :) i ....... Porsche, a o tym nie wiedziałam, - więc wystawa się udała....:D