a ja właśnie wróciłam od fryzjera...miałam jeszcze poczekać z miesiąc, ale niestety byłam "zmuszona" do odwiedzenia P.Fryzjerki, bo moja niunia bd jutro w telewizji. Zawsze jakoś tak ją obcinam, i nie jest jej za specjalnie zimno, fak że w taką pogode ona nie chętnie wychodzi na dwór, ale nawet jak jest bardziej zimno to zakładamy kubraczek...:)