Jump to content
Dogomania

pisklakos

Members
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

pisklakos's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Pojawiło się nowe badanie, które wykrywa problemy z nerkami znacznie wcześniej, niż wystąpią objawy kliniczne. Jest to szczególnie ważne w profilaktyce i spowalnianiu choroby nerek. Więcej tutaj: https://www.facebook.com/przychodnia.specvet/ lub tutaj: http://specvet.pl/badania-sdma-w-specvecie/
  2. Dr Neska od ponad miesiąca nie przyjmuje w lecznicy w Konstancinie. Przeniosła się do swojej nowej przychodni specjalistycznej na Ursynowie ([URL="https://maps.google.pl/maps?q=Janowskiego+11+Warszawa&hl=pl&sll=52.232938,21.061194&sspn=0.675381,1.918488&hnear=Aleksandra+Janowskiego+11,+Warszawa,+mazowieckie&t=m&z=16"]ul. Janowskiego 11[/URL]), telefon 533 333 111 (czyli bez zmian).
  3. no tak sie tylko upewniam, bo przecież magików nie brakuje. Zreszta saganka przytoczyla powyzej opinie specjalisty na temat cystocentezy - jest to czynnosc bardzo bezpieczna (o ile wet ma pojecie o tym co robi). jesli zwierzak ma jakies problemy z nerkami to badanie moczu wraz z posiewem wchodzi w skład tzw triady obowiazkowych badań, a najwłasciwsza metoda pozyskania moczu jest w tym wypadku punkcja. powodzenia, zycze duzo zdrowia psiakowi.
  4. [quote name='REMICZEK']A czy możecie mi powiedzieć, jak prawidłowo powinien wyglądać ten zabieg? Jak pies powinien być przygotowany przez weta, itp.?[/QUOTE] Każdy weterynarz który wykonuje punkcje, wie jak to zrobić. Po co Tobie ta wiedza? Mam nadzieję że sam nie chcesz próbować?!
  5. [quote name='taks']oj tak , z logiką kiepsko:shake: skoro ktoś nie odróżnia pojecia "rutynowa metoda badania" ( nie koniecznie rutynowego, jak w tym wypadku) od "rutynowe badanie" to faktycznie trudno podejmować z kimś takim dialog :roll: A przywołanie tu przykładu źle prowadzonego leczenia ( z opisu wynika że nie "zła" metoda pobrania moczu a po prostu BRAK własciwej i pełnej diagnostyki mógł byc błędem) jest dygresją świadczącą tylko o braku merytorycznych argumentów w temacie dyskusji - coś z gatunku " a w Ameryce biją murzynów...":diabloti: [/QUOTE] no wlasnie ten pies w Krakowie mial badany mocz nonstop, kilka razy w miesiacu, pobierany do kubeczka... wiec przestan bredzic. I ten przyklad nie jest wyjatkiem. Ale coz, weterynaria krakowska nie jest chyba najwyzszych lotow, sadzac po twoich odpowiedziach. :hand: a Saganka ma oczywiscie racje i z tego co pisze na forach, widac ze trafila na fachowca.
  6. [quote name='karjo2']Specjalnie dla Twojej wiedzy, posiew moczu robi sie rutynowo przy podejrzeniu zmian, zaistnieniu pewnych objawow. Wykorzystanie inwazyjnych technik pobrania probki uzasadnione jest tylko w szczegolnych przypadkach, na ogol wystarczy odpowiednio przygotowany pies i pobrana probka do wyjalowionego naczynia.[/QUOTE] Wyjalowionego? tak? :razz: Ta dyskusja jest bardzo jalowa i nie podejmuje dalszej polemiki. Mysle ze masz parcie na popularnosc i nieleczone kompleksy (trafilem?). Zatem temat dobrze puentuje wypowiedz Cejrowskiego w programie z Senyszyn... Jesli ktos ma ochote merytorycznie popisac, to zapraszam na priv.
  7. [quote name='taks'] a czy to nie są te właśnie wątpliwe przypadki gdy szczegółowa precyzyjna diagnostyka jest nieodzowna i usprawiedliwia inwazyjnośc metody? Przecież nigdzie nie odrzucono tu punkcji jako metody diagnostycznej a jedynie poddałam watpliwośc konieczność jej [U]rutynowego[/U] stosowania otóz to i cała dyskusja właśnie wokół tego się toczy;) [/QUOTE] [B]NO CHYBA O TYM PISALEM W MOIM POSCIE!!! [/B]:mad:....ze "...Jesli potrzeba pobrac mocz na posiew, lub uzyskac bardzo precyzyjne wyniki to [B]nalezy to zrobic wylacznie przez punkcje pecherza[/B]..." Taks, ty chyba na prawde nie rozumiesz tekstu... 1. Jaki ty chcesz zrobic posiew a z niego antybiotykogram, jesli bakterie (czytaj - ropomocz) pokrywaja cale pole widzenia... a pies ma zapalenie siusiaka? 2. znowu piszesz o rutynowym... przeciez posiewu nie robi sie rutynowo :shake: 3. takie leczenie na oko to jest niestety masakra i czesta niestety praktyka niedouczonych wetow... trafiaja sie tacy pacjeci przyjezdzajacy niestety z Krakowa. Np. ostatnio pies byl leczony przez 1,5 roku na zapalenie pecherza roznymi antybiotykami, a on mial po prostu permanentne zapalenie siusiaka!!!!!!! oczywiscie w wynikach badania moczu flora bakteryjna byla obfita, a nikt nie zrobil posiewu. Wiec prosze cie nie pisz bzdur, bo wprowadzasz czytelnikow forum w blad, a leczenie zostaw lekarzom, bo od tego sa. Nie oczekuje sie rowniez zeby [B]kazdy[/B] weterynarz umial zrobic wprawnie punkcje, ale jesli sobie nie radzi to powinien odeslac do specjalisty... a wracajac do cytatu: "Jesli potrzeba pobrac mocz na posiew, lub uzyskac bardzo precyzyjne wyniki to [B]nalezy to zrobic wylacznie przez punkcje pecherza[/B]. Robienie cewnikowania i [B]inne metody - to blad w sztuce!!![/B]" Napisalem tak, bo niestety czesto rozni niedouczeni w zawodzie, wpychaja do pecherza cewnik by pobrac mocz, nie liczac sie z konsekwencjami. Tego nie wolo robic. Jedyna metoda jest punkcja. [B]CEWNIKOWANIE JEST WBREW SZTUCE LEKARSKIEJ! Prawie zawsze uszkodzi sie nablonek i dochodzi do wtornych infekcji, no i pcha sie flore do pecherza (chociaz to nie jedyne zagrozenia). [/B] Cewnikowanie ma uzasadnienie [B]jedynie[/B] przy niedroznosci cewki oraz przy podaniu lekow (np. srebra do pecherza w celu eliminacji krwawienia). Nie wiem gdzie cie uczono, ale o sukcesie trudno pisac. Robiona przez was "zadyma" na poziomie bab z magla jest szkodliwa. Jesli w innych tematach tez prezentujecie taki poziom specjalistycznej wiedzy GOZDZIKOWEJ to rece opadaja. I naprawde, dla dobra zwierzakow mam nadzieje ze nikt z was nie jest wetem...
  8. [quote name='Muszelka']Punkcja (lub w ostateczności cewnikowanie) jest faktycznie jedyną zalecaną metodą jeśli pobieramy mocz na posiew, bo tylko tym sposobem można sprawdzić, czy i jakie bakterie są obecne w pęcherzu moczowym. Pobranie moczu po prostu w czasie jego oddawania wiąże się zawsze z jego zanieczyszczeniem przez bakterie obecne na skórze przy ujściu cewki moczowej, dodatkowo może dojść do zafałszowania przy zapaleniu prostaty, pochwy, macicy czy napletka. Posiew wykonany z moczu pobranego w ten sposób praktycznie nigdy nie jest jałowy i leczenie na nim oparte nie różni się wiele od podania antybiotyku "na oko". Punkcja jest też zalecana np. jeśli są wątpliwości czy białkomocz/krwiomocz pochodzi naprawdę z układu moczowego. Co do prostoty i bezpieczeństwa punkcji pęcherza to można dyskutować. Tak, jest to w zasadzie zabieg prosty i bezpieczny jeśli wyobrazimy sobie szczupłego psa małej lub średniej wielkości z wypełnionym pęcherzem moczowym, w innych przypadkach tak naprawdę powinno się wykonywać ją pod kontrolą USG, w przeciwnym wypadku istnieje spore ryzyko powikłań. Trzeba pamiętać, że rutynowe badanie moczu nie obejmuje posiewu i nie ma powodów, żeby pobierać do niego mocz przez cewnikowanie lub punkcję, wystarczy zwykłe złapanie do czystego pojemniczka i w miarę szybkie dostarczenie do laboratorium.[/QUOTE] Alez sie milo czyta!!! :) Pozdrawiam!
  9. [quote name='karjo2']No przeczytalam link i padlam... Proponuje przeczytac te swiatowa literature ze zrozumieniem, a potem podyskutujemy. Jesli jestes wetem, to rzuc namiary, by bylo wiadomo, jakiego rzeznika unikac. Proste badanie przemieniac w procedure inwazyjna, (cyt. z artykulu) niekiedy wymagajaca sedacji, skutkujaca czasem niepozadanymi skutkami :roll:. Podobnie jest z prostota zabiegu, nie wymagana pomoca. A co do reszty "zalet" rozumiem, ze sprawdzales na sobie, szczegolnie "bezbolesnosc" , inne rozwiazanie uznaje za niewiarygodne.[/QUOTE] Ad. karjo2 Mysle ze twoj post przekracza formule merytorycznej dyskusji, wiec pozostanie bez komentarza i mysle takze, ze czas spedzony na forum (imponujaca liczba postow) lepiej byloby poswiecic na nauke czytania ze zrozumieniem. Ad. taks Przeczytalem ze zdumieniem argumentacje, i tak w odpowiedzi: 1. W zakazeniach ukadu moczowego mamy rozna patogeneze, w tym takze droge wstepujaca. Wielokrotnie zdarza sie, np. przy roznicowaniu chorob nerek, ze podejrzewa sie komponente bakteryjna. Jesli mocz pobrany jest w sposob tradycyjny, to zdarza sie ze sa w nim bakterie (bo np. pies ma ropne zapalenie napletka) a weterynarz tego nie uwzglednil (niestety czesto tak jest!). Jesli chodzi o suki, to dobrym przykaldem, bedzie zapalenie macicy (ropomacicze) i pochwy (ponownie, bardzo czesto dlugo niediagnozowane, jesli nie ma wycieków). 2. Anatomia tej okolicy jest oczywiscie rozna, tak biorac pod uwage płeć, jak i rasę a tym bardziej oczywiście gatuki. Porownujac człowieka z psem narazamy sie na zarzut niekompetencji. Inny jest tez tzw. prog bolowy, ze wzgledu m.in na gestosc rozmieszczenia receptorow (a wiec ich ilosc). 3. NIE DEMONIZUJ TEJ METODY :diabloti: Przede wszystkim, jest ona w zasadzie bezbolesna - jak przy pobraniu krwi (oczywiscie, to nie jest przyjemne, a ludzie nawet niektorzy mdleja:lol: ) ale nie grozi to powiklaniami jesli sie ja przeprowadzi nalezycie (no chyba ze ktos trafi igla w aorte, wedrujaca nerke czy oko :evil_lol:). Wprawny lekarz nie potrzebuje nawet asysty, wystarczy ze pomoze wlasciciel, a SEDACJA czy nawet ANALGEZJA jest niepotrzebna w zdecydowanej wiekszosci przypadkow. 4. Odnosnie mojego pierwszego posta: "[I]Jesli potrzeba pobrac mocz na posiew, lub uzyskac bardzo precyzyjne wyniki to nalezy to zrobic wylacznie przez punkcje pecherza. Robienie cewnikowania i inne metody - to blad w sztuce!!!"[/I] [B]Czy szanowne formuowe wyjadaczki przeczytały ze zrozumieniem co napisałem??? Jesli tak, to po co ta niemerytoryczna polemika z waszej strony???[/B] 5. Nie rozmawiamy tutaj o rutynowych badaniach u zdrowych zwierzat. U takich wystarczy tradycyjne pobieranie moczu. Rozmawiamy o zwierzetach CHORYCH, niezdiagnozowanych, u ktorych trzeba wykonac np. posiew. 6. Przy katarze oczywiscie wystarczy chusteczka do nosa. A punkcja zatok ma na celu zazwyczaj ich odbarczenie lub podanie leku, inaczej niz w przypadku cystocentezy, gdzie chodzi przede wszystkim o pobranie probki moczu w sposob jałowy (chociaz ma takze inne zastosowania). 7. Najbardziej rozbawiło mnie łapanie środkowego strumienia. Szanowna forumowiczko! A ganiaj sobie z chochelka czy tam patelnia za jamniczkiem zaklinajac go by oddal srodkowy strumien do twojego naczynka! :multi: Nie moj cyrk, nie moje... Ad. zebra12 Oczywiscie, ze masz racje. U czlowieka, inaczej niz u zwierzecie mamy mozliwosc komunikacji, mozemy wstrzymac oddawanie moczu, zeby sobie "wcelowac", oddac srodkowy strumien, no i oczywiscie zachowac lepsza aseptyke. U zwierzat badanie okresowe rowniez nie wymaga metod inwazyjnych - jak punkcja. Ale przeciez piszemy o np. posiewie, wiec dotyczy to zwierzat ktore maja problem np. ze stony nerek i zdrowe nie sa. Wycieczki [I]ad persona[/I] puszczam w niepamiec. Pozdrawiam.
  10. [quote name='karjo2']No to poprosze o linki do tej swiatowej literatury, skoro z takim przekonaniem o nieomylnosci i jedynie slusznej procedurze ....[/QUOTE] prosze bardzo, na przyklad tutaj: [URL="http://books.google.pl/books?id=K1I8aTnBe5sC&pg=PA209&lpg=PA209&dq=culture+cystocentesis&source=bl&ots=oX8lKIFqOG&sig=FGLAur4ue3nPzKlt--8TTMSIseU&hl=pl&ei=SV7rSrniG5yUjAfMiOmnDQ&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=5&ved=0CBsQ6AEwBA#v=onepage&q=culture%20cystocentesis&f=false"]Textbook of veterinary medical nursing - Google Książki[/URL] Bakterie sa nie tylko na skorze (mozna je czesciowo wyeliminowac, odkazajac skore, i blony sluzowe), ale takze w cewce moczowej!!!!!!! a co kolezanka zrobi u suki, zwlaszcza ze wzgledu na bliskosc ukladu rodnego??? A punkcja pecherza jest tak prosta jak wbicie cienkiej igly, prawie bezbolesna, nie potrzeba nawet pomocnika przy wykonaniu tej czynnosci. nie ma kwrawienia i wynik jest wiarygodny!!! No tylko trzeba wiedziec gdzie wbic ta igle. Oczywiscie do zbadania ciezaru wlasciwego moczu nie robimy punkcji, ale ja pisalem o posiewie, a to jest kardynalna roznica.:mad: Generalnie, mam nadzieje ze kolezanka nie jest lekarzem weterynarii, bo jej wypowiedz bylaby ze szkoda dla zawodu, no i nie swiadczylaby dobrze o wiedzy medycznej.:shake: Fora internetowe sa cenna "skarbnica" wiedzy, aczkolwiek niosa potencjalne zagrozenie, bo zawieraja takze rozne bzdury, czesto kwestionujace wiedze medyczna. Leczenie i postepowanie w oparciu o opinie na forach niesie za soba duze ryzyko zaszkodzenia zwierzakowi, przed czym nalezy przestrzegac. Zycze wszystkim, aby zagladali tu towarzysko, z przyjemnosci, a nie z koniecznosci leczenia zwierzaka. Jesli ktos potrzebuje szczegolowych informacji o badaniu moczu, to prosze pytac.
  11. [quote name='karjo2']Bez przesady z cewnikowaniem czy punkcja. Wiecej ryzyka przy takiej ingerencji niz pozytku. Wystarczy sterylny pojemnik, pobranie do niego bezposrednio moczu, a i dokladne umycie okolic ujscia cewki moczowej przed spacerem.[/QUOTE] no tak, umyj siusiaka z bakterii :) i zrob posiew by stwierdzic czy ich nie ma w moczu... bzdury, bzdury, bzdury. Cewnikowanie jest przeciwskazane, bo wprowadzamy bakterie do pecherza, nawet gdy ich tam nie bylo i uszkadzamy nablonek, a punkcja jest to bardzo prosta i bezpieczna metoda i jedyna zalecana w literaturze swiatowej... czytac, czytac, czytac! :lol:
  12. generalnie kazdy sposob jest dobry, jesli prowadzi do celu. Nalezy pamietac, by nie pobierac np. do sloika po miodzie :) bo u psa "wyjdzie" cukrzyca.... Jesli potrzeba pobrac mocz na posiew, lub uzyskac bardzo precyzyjne wyniki to nalezy to zrobic wylacznie przez punkcje pecherza. Robienie cewnikowania i inne metody - to blad w sztuce!!! A ja znam niestety tylko jedna wetke ktora umie to zrobic... Duzo przydatnych wiadomosci jest w watku [B]KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ? [/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2009&page=349[/URL]
  13. generalnie, to trudno jest wyrokowac od czego powstal ten obrzek, ale na pewno cewnikowanie jest przeciwskazane. robia to tylko niewykwalifikowani weci, ktorzy nie umieja zrobic punkcji pecherza... poszukaj dobrego urologa, zeby najpierw zdiagnozowal, a dopiero potem leczyl...
×
×
  • Create New...