Nie wiem, czy dobrze sprecyzowałam temat ;) Posłużę się cytatem ze strony Silvii Trkman na temat Bu.
[QUOTE]she was a really strange puppy, acting somehow autistic, not reacting at all to people’s voice or to excitement in a voice, she also didn’t follow, but just went off sniffing around.[/QUOTE]
Czyli Silvia opisuje taką sytuację, jaką ja mam aktualnie z moim psem, chociaż w moim przypadku jest nawet gorzej. Jednak w przypadku Bu, był to okres szczenięcy, a mój pies ma już ponad pięć lat.
Pies nigdy nie jest w stanie do końca się skupić. W pustym pokoju, który zna od zawsze klikamy np. szybkie siadanie. Komendę pies zna doskonale, wydaje się, że się skupia. Po chwili jednak odchodzi. Czasem coś wącha, czasem odejdzie i położy się obok, będzie szukał czegoś w powietrzu :shake:
Zabawa frisbee czy piłeczką na podwórku wygląda tak, że pies biegnie za zabawką po czym odbiega gdzieś na bok, żeby np. powąchać leżący liść. Często bywa również tak, że wypuszcza zabawkę z pyska i biegnie nie wiadomo gdzie. Bywa, że patrz się gdzieś, głuchnie na polecenia, chodzi po trawie, sam nie wie czego szuka. Rzecz, która przed chwilą nie sprawiała mu trudności, teraz jest nierealna do wykonania. Ćwiczyliśmy dzisiaj slalom metodą tunelową. Ćwiczymy to od kilku miesięcy, pies doskonale wie, co ma zrobić. Po czym omija tyczki w połowie, ignoruje mnie, odchodzi, naprowadzanie smakołykami nic nie daje, poszerzanie "tunelu" również.
Na spacerach jest wręcz tragicznie, pies głuchnie na wszystkie polecenia, sporadycznie zdarza się, że spojrzy się na mnie, zainteresuje się zabawką czy smakołykiem.
Na treningu agility pies stoi i się patrzy, nawet nie zwraca uwagi na biegające psy, tylko szuka czegoś w trawie, patrzy niewiadomo gdzie itp.
Nie wiem ja powinnam się zachować, czy odciągać psa, czy poczekać aż znów przyjdzie? Skupianie uwagi nic nie daje - bywa, że pies posiedzi minutę w skupieniu, a czasem po kilku sekundach odchodzi. Nakręcanie na zabawki czy smakołyki również - mogę mu machać szynką przed oczami, on i tak pójdzie w swoją stronę. Ktoś miał podobny problem? Czy da się go chociaż zmniejszyć?