Dzieńdobry Kari
Jak patrze na tą fotkę to łzy mi same lecą.Czy te ludzie nie widzą,że trzeba ta psinkę ratowac..Szkoda,ze nie umiem ogłoszeń robić,ani banerkow.Hopaj na pierwszą tylko tak mogę pomoc
Wysłałam wiadomośc na pw mam nadzieje ze dojdzie bo zabardzo sie nie znam jak tam pisać.Jak jeszcze musze cos wyjasnic to prosze smiało pisać.Z tej radości to nawet nie wiem czy cos pominełam czy nie.Jutro ochłone to odpowiem na wszystkie pytania.Pozdrawiam serdecznie.
Witaj Myszko
Tyle tych biedulek na dogo tylko brać i kochać.Ja jak zobaczyłam Myszkę pierwszy raz to poczułam jakby ona była mi pisana.Czułam to samo jak zabierałam moją kochaną Kamusię ze schronu.Niesamowite uczucie.To ten pies i koniec.
Też się boje,że Myszka moze nietolerować kotów nie wiem co wtedy będzie ja się załamię poprostu.